Mercedes-Benz CLK DTM AMG Cabriolet

Mercedes-Benz CLK DTM AMG Cabriolet

  • 582 KM
  • 800 Nm
  • 4 s
  • 300 km/h
Przybliżony czas czytania: 4 minuty i 30 sekund.

Jesienią 2006 roku Bernd Schneider sięgnął na pętli Hockenheimring po swój piąty i ostatni tytuł mistrzowski w serii DTM, którą w tamtym czasie tytułowano się oficjalnie jako Deutsche Tourenwagen Masters. W tym samym sezonie Mercedes-Benz zdobył kolejny tytuł mistrzowski wśród zespołów. Schneider był związany z marką Daimlera od początku lat dziewięćdziesiątych po nieudanym romansie z Formułą 1 i poza DTM startował z nią z ogromnymi sukcesami również w seriach International Touring Car Championship i GT Championship. W serii DTM zasiadał za kierownicą samochodu bazującego na seryjnej klasie C, który dwa sezony wcześniej zastąpił auto oparte na coupe CLK.

To właśnie po ostatnim sezonie startów CLK i po czwartym tytule mistrzowskim Schneidera na rynek trafiła jedna z najbardziej ekstremalnych, drogowych maszyn w historii Mercedes-Benza i oddziału AMG: coupe CLK DTM AMG. Limitowany do jedynie 100 egzemplarzy model natychmiast rozszedł się między innymi wśród zawodowych kierowców wyścigowych z mistrzami Formuły 1 włącznie i pozostawił wśród klientów niemieckiej marki ogromny niedosyt. Grube portfele kolekcjonerów Mercedes-Benzów i kolejne sukcesy w mistrzostwach DTM stały się wystarczającą motywacją do przygotowania kolejnej edycji CLK DTM AMG, która zadebiutowała jesienią 2006 roku. Był nią... kabriolet.

Drogowe CLK DTM jest nie do pomylenia z jakimkolwiek innym AMG, jakie wyprodukowano wcześniej czy później. Poszerzane nadkola z przodu i z tyłu z atrapami wlotów i wylotów powietrza wzorowane na samochodzie wyścigowym, nieruchome skrzydło z włókien węglowych na klapie bagażnika, przedni zderzak rozbudowany o splitter, unikatowe, kilkuczęściowe felgi, ogołocone drzwi z bokami z włókien węglowych czy zamszowa kierownica z metalowymi łopatkami do zmiany biegów to elementy rozpoznawcze modelu. Przednią maskę, drzwi, przednie nadkola, tylne nadkola oraz elementy przedniego i tylnego zderzaka wykonano z włókien węglowych. W kabriolecie z miękkim, automatycznie składanym i rozkładanym dachem w porównaniu do coupe zrezygnowano m.in. z głębokich i ciasnych, kubełkowych foteli z 4-punktowymi pasami bezpieczeństwa na rzecz bardziej cywilizowanych siedzeń, a za plecami kierowcy i pasażera zniknęła węglowa rozpora i wróciły fotele dla dwóch kolejnych pasażerów.

Samochód otrzymał zupełnie nowe, utwardzone i usztywnione zawieszenie z możliwością ręcznej regulacji sprężyn i amortyzatorów, układ hamulcowy z węglowo-ceramicznymi tarczami, opcję wyposażenia w sportowe ogumienie Dunlopa i wyskalowany aż do 360 km/h prędkościomierz. Pod maskę trafiło znane z innych modeli AMG, przeszło 5,4-litrowe V8 ze sprężarką, które poddano znaczącym modyfikacjom (nowa skrzynia korbowa, tłoki, zawory, układ chłodzenia, dolot, wydech i układ doładowania). Upchnięta pod przednią maską jednostka napędowa mogła pochwalić się takimi samymi osiągami, jak w przypadku coupe: aż 582 konie mechaniczne przy 6,1 tysiącach obrotów na minutę oraz 800 niutonometrów przy 3,5 tysiącach obrotów na minutę! To więcej, niż w przypadku 481-konnego coupe CLK 63 AMG, które pojawiło się w 2006 roku i więcej, niż w przypadku jeszcze młodszego, limitowanego CLK 63 AMG Black Series, w przypadku którego zatrzymano się na skromnych 507 KM. O zwykłych CLK generacji C209 nie wspominając: te startowały z poziomu tylko 150 koni w przypadku bazowego silnika wysokoprężnego i 163 koni w bazowej jednostce benzynowej.

Widlastą ósemkę połączono z 5-stopniowym automatem SpeedShift 5G-Tronic, który wysyłał całą moc tylko na tylną oś z mechanizmem różnicowym o ograniczonym poślizgu oraz elektronicznymi zabezpieczeniami, jak ESP i kontrola trakcji ASR, którą w przypływie odwagi można było wyłączyć. Rasowy kabriolet AMG przy masie 1840 kilogramów mógł rozpędzić się do setki w cztery sekundy i rozwinąć elektronicznie ograniczoną prędkość maksymalną trzystu kilometrów na godzinę. To wystarczyło, aby AMG mogło chwalić się stworzeniem najszybszego, drogowego kabrioletu dla czterech osób na świecie.

Wśród właścicieli CLK DTM AMG znaleźli się między innymi Juan Pablo Montoya, Takuma Sato, Mika Hakkinen, Kimi Raikkonen czy Jenson Button (Hakkinen jako dwukrotny mistrz świata Formuły 1 w bolidach McLarena z silnikami Mercedesa, Raikkonen i Button jako przyszli mistrzowie świata). Na nowy kabriolet na terenie Niemiec trzeba było wydać prawie 278 tysięcy euro, a jego produkcja została ograniczona do 80 egzemplarzy (początkowo zakładano, że powstanie tyle samo, co coupe - sto sztuk). Model przeznaczony był przede wszystkim na rynek europejski, ale niejednej sztuce udało się przedostać za nowości daleko poza macierzysty kontynent.

Tekst: Przemysław Rosołowski
Ostatnia aktualizacja: 31.12.2020

Skomentuj na forum
Galeria (zdjęć: 11) Zdjęcia: Mercedes-Benz Dane techniczne i osiągi
Rocznik2006
Typlimitowane (80)
UKŁAD NAPĘDOWY
Silnik spalinowyV8 spręż.
  Położenieprzód
  Pojemność5439 cm³
  Moc582 KM
  Moment obrotowy800 Nm
Skrzynia biegówauto 5
Napędtył
WYMIARY
Masa1840 kg
Długość4650 mm
Szerokość1800 mm
Wysokość1360 mm
Rozstaw osi2722 mm
Rozstaw kół przód/tył1569/1576 mm
Zbiornik paliwa92 l
OSIĄGI
0-100 km/h4 s
Prędkość maks.300 km/h
Średnie spalanie13.7 l/100km
Inne prezentacje