Aktualności
26.06.2017

Grand Prix Azerbejdżanu Wielkie zderzanie

W ubiegłym roku po raz pierwszy w historii rozegrano wyścigu Formuły 1 w Azerbejdżanie. Na jego miejsce wybrano specjalnie przygotowany z tej okazji, uliczny tor w liczącym ponad trzy miliony mieszkańców Baku. Eliminację nazwano wtedy GP Europy. W minionym tygodniu Formuła 1 wróciła do Baku, tym razem na pierwsze w historii Grand Prix Azerbejdżanu.

Pętla znana jako Baku City Circuit mierzy niemal dokładnie sześć kilometrów długości i jest drugim, najdłuższym torem w całym kalendarzu Formuły 1 (pod tym względem ustępuje jedynie siedmiokilometrowemu Spa-Francorchamps). Rekord okrążenia w minionym sezonie ustanowił Nico Rosberg w Mercedesie, aktualny mistrz świata: 1 minuta i 46,485 sekund w wyścigu i 1:42,758 podczas kwalifikacji. Z kolei Bottas w Williamsie rozpędził się na najdłuższej prostej do prawie 380 km/h! Niektóre odcinki toru są najwęższymi ze wszystkich, a w tym roku wszystkie samochody są o 20 centymetrów szersze, niż poprzednie. W ubiegłym roku wielu kierowców zapoznało się z nimi w bardzo bolesny sposób. Nie inaczej było w miniony weekend.

Grand Prix Azerbejdżanu

Już w pierwszych treningach swój bolid rozbił Perez z Force India. Ślizgali się Hamilton i Bottas w Mercedesach i Vettel w Ferrari, który usilnie szukał granic przyczepności. Najlepsze czasy niespodziewanie wykręcili kierowcy Red Bulla: Verstappen przed Riccardo. W drugiej sesji dymiło się od zblokowanych podczas hamowania kół i sypało iskrami od kontaktów z barierkami. Swoją maszynę rozbił tym razem Palmer z Renaulta, a w McLarenie prowadzonym przez Alonso po raz kolejny ducha wyzionął silnik. Verstappen ponownie był najszybszy, ale w końcu rozbił się o ścianę z opon. W trzeciej sesji wszystko wróciło do normy: Mercedes na czele, za kierownicą Bottas. Samochód Palmer zakończył jazdę w płomieniach, a pod koniec sesji popsuł się bolid Verstappena.

Grand Prix Azerbejdżanu

Po takim wstępie można było oczekiwać kwalifikacji z niespodziankami. Ze strony Mercedesa takich nie było: pole position dla Hamilton z rekordowym czasem 1:40,593 i drugie miejsce dla Bottasa, który stracił prawie pół sekundy. W drugim rzędzie dwa bolidy z Maranello: Raikkonen przed Vettelem. Dalej: Verstappen w Red Bullu, Perez i Ocon w Force India, Stroll i Massa w Williamsie oraz Riccardo w Red Bullu, którego starcie ze ścianą i uszkodzenie tylnego koła zatrzymało chwilowo całą sesję. Na samym końcu wylądowały oba McLareny, jeden Sauber oraz Haas. Palmer, którego samochód nie był jeszcze naprawiony, w kwalifikacjach nie brał udziału. Został dopuszczony do startu z ostatniego miejsca, tuż za McLarenami, które dostały potężne kary cofnięcia o kilkadziesiąt miejsc za ponadprogramowe wymiany silników i skrzyń biegów.

Grand Prix Azerbejdżanu

W pierwszych sekundach najbardziej ucierpiał Bottas, który najpierw zblokował przed pierwszym zakrętem koła na hamowaniu i dotkliwie zniekształcił jedną z przednich opon, a potem zderzył się z Raikkonenem, w wyniku czego pozbył się elementów przedniego skrzydła i rozciął oponę. Problemy na torze mieli też Kvyat z Sainzem, których nieporozumienie skończyło się wielkim poślizgiem tego drugiego. W niektórych sektorach wywieszono żółte flagi, a część bolidów oberwała na pierwszych kółkach odłamkami z wcześniejszych incydentów. Po pięciu z 51 okrążeń prowadził Hamilton z przewagą około 3,3 sekund nad Vettelem i kolejnych dwóch sekund nad Perezem. Czwarty Verstappen, piąty Raikkonen.

Grand Prix Azerbejdżanu

Okrążenie 8: z wyścigu wycofuje się Palmer w samochodzie Renault, któremu wystarcza mocy na dotoczenie się do alei serwisowej. Okrążenie 11: z wyścigu w kłębach dymu z hamulców wycofuje się Kvyat w bolidzie Toro Rosso. Okrążenie 12: problemy z silnikiem ma Verstappen, który traci na mocy i jest bezbronny wobec rywali, spada na miejsce ósme. Na tor wyjeżdża samochód bezpieczeństwa, a u mechaników roi się od bolidów czołówki, wykorzystujących okres neutralizacji na wymianę ogumienia. Verstappen zatrzymuje się przy wjeździe do swojego garażu i już po raz czwarty w tym roku zostaje pozbawiony szansy na dojechanie do mety.

Grand Prix Azerbejdżanu

Okrązenie 16: wracamy do ścigania. Perez próbuje wyprzedzić Vettela, ale w najbliższy zakręt pierwsze wchodzi Ferrari. Po kilkudziesięciu sekundach... żółte flagi i kolejny samochód bezpieczeństwa. Powód? Strzępy przedniego skrzydła Raikkonena i prawdopodobnie wiele innych odłamków na prostej startowej i w innych częściach toru. Kierowcy pokonują kolejne okrążenie przez aleję serwisową i ustawiają się za srebrnym Mercedesem-AMG GT S. Okrążenie 19: Hamilton zwalnia tak mocno, że Vettel uszkadza sobie na nim przednie skrzydło. Zirytowany Niemiec wykonuje szybki manewr zrównania się z Mercedese i... wymachując ręką uderza przednim kołem w przednie koło samochodu Brytyjczyka.

Grand Prix Azerbejdżanu

Samochód bezpieczeństwa znika chwilę później całkowicie z widoku. W walce o pozycję ścierają się dwa bolidy Force India. Ocon wychodzi z tego z przebitą oponą, a Perez zostawia za sobą całe przednie skrzydło. Z tyłu sunie Raikkonen z przebitą oponą na tylnej osi, która sieje jeszcze większe zniszczenie. Na tor po raz trzeci wyjeżdża samochód bezpieczeństwa. Perez wycofuje się z wyścigu z uszkodzonym zawieszeniem. Raikkonena z wielką wyrwą w płacie podwozia zostaje ściągnięty do garażu. Fiński kierowca nie wraca na tor. Na torze jest pełno odłamków i na 22 okrążeniu wyścig zostaje przerwany, czerwona flaga. To ratuje Pereza i Raikkonena, których bolidy zostają w ciągu około 20-minutowej przerwy przywrócone do życia.

Grand Prix Azerbejdżanu

Raikkonen i Perez zostają wcześniej wypuszczeni na tor aby odrobić kółko straty, a wyścig zostaje wznowiony kilkadziesiąt sekund po ich wyjeździe za samochodem bezpieczeństwa. Okrążenie 23: Massa zgłasza problemy z samochodem, który jest coraz trudniejszy w prowadzeniu, okazuje się, że zawiódł jeden z amortyzatorów w tylnym zawieszeniu. Brazylijczyk, który celował w podium, kilka okrążeń później zjeżdża do mechaników i wycofuje się z wyścigu. Okrążenie 25: z wyścigu z połamanym przednim zawieszeniem po kontakcie ze ścianą opada Hulkenberg w jedynym na torze samochodzie Renault. Prowadzi Hamilton z przewagą dwóch sekund nad Vettelem. Trzeci jest Riccardo który tuż po restarcie popisał się wyprzedzeniem trzech rywali w jednym zakręcie.

Grand Prix Azerbejdżanu

Okrążenie 30: u Hamiltona obluzował się zagłówek, którego kierowca mimo prób nie jest w stanie sam umieścić na miejscu. W takim stanie Mercedes może zostać poproszony o zjazd do mechaników i naprawę lub wymianę obluzowanej części! Okrążenie 32: dramat lidera, Hamilton musi zjechać do boxów, w których czekają już nożyczki i taśma klejąca. Ale nie wszystko jest stracone: Vettel na swój wcześniejszy występek otrzymuje 10-sekundową karę stop&go! Hamilton wraca na tor na 9 miejscu za Sainzem. Vettel po odbyciu kary wraca na tor na miejscu 7 za Bottasem i przed Hamiltonem! Raikkonen i Perez dostają karę przejazdu przez aleję serwisową za zajmowanie się uszkodzonym samochodem w niedozwolonym miejscu.

Grand Prix Azerbejdżanu

Okrążenie 35: prowadzi Riccardo, drugi jest Stroll, trzeci jedzie Magnussen. Bottas jest już piąty, a Vettel ma przed sobą Alonso. Okrązenie 36: po niełatwej walce Alonso wyprzedzają Vettel i Hamilton. Okrążenie 38: Ocon i Bottas wyprzedzają Magnussena, a gdzieś z tyłu ścierają się dwa Saubery. Okrążenie 39: Magnussen, który wyraźnie zwolnił, zostaje za Vettelem i Hamiltonem. Okrążenie 40: Bottas wyprzedza Ocona i awansuje na miejsce trzecie. Okrążenie 41: z wyścigu wycofuje się Perez. Okrążenie 42: Vettel wyprzedza Ocona, Hamilton awansuje na kolejnym okrążeniu. I na tym koniec wspinaczki dla byłych liderów wyścigu. Okrążenie 48: odpada Raikkonen.

Grand Prix Azerbejdżanu

Wyścig zakończył się wygraną Daniela Riccardo w Red Bullu, który na najwyższym stopniu podium stanął po raz piąty w swojej karierze. Kolejność na "pudle" ustaliła się dopiero na prostej startowej gdy Bottas w Mercedesie wystrzelił z dużą przewagą prędkości zza Strolla w Williamsie i zgarnął w ostatniej chwili drugie miejsce ze stratą 3,9 sekund do zwycięzcy. Fina i Kanadyjczyka dzieliło na mecie tylko 0,105 sekundy. Lance Stroll w wieku 18 lat i 239 dni został najmłodszym kierowcą w historii Formuły 1, który w swoim pierwszym sezonie stanął na podium i drugim najmłodszym zawodnikiem na podium w ogóle. Dla zespołu Williamsa było to pierwsze podium od ponad roku.

Grand Prix Azerbejdżanu

Kolejne, punktowane miejsca na mecie w Azerbejdżanie zajęli: Vettel w Ferrari, Hamilton w Mercedesie, Ocon w Forcie India, Magnussen w Haasie, Sainz w Toro Rosso, Alonso w McLarenie i Wehrlein w Sauberze. Punktowało dziewięć z dziesięciu zespołów, z pustymi rękoma wyszedł tylko Renault, który zaliczył podwójne DNF. Do mety nie dojechało siedmiu kierowców, w tym już po raz czwarty w tym roku Verstappen. Po raz pierwszy w aktualnym sezonie do końca wyścigu dotrwały oba McLareny, a Alonso przyniósł zespołowi pierwsze punkty w tym roku. W generalce nadal prowadzi Vettel, którego przewaga nad Hamiltonem wzrosła z 12 do 14 punktów. Kolejny wyścig, Grand Prix Austrii, odbędzie się 9 lipca.

Skomentuj na forum
Ostatnie wiadomości Prezentacje