Aktualności
17.04.2016

Grand Prix Chin 75 punktów

Dzisiejszym rankiem, czasu polskiego, rozegrała się trzecia z eliminacji tegorocznych mistrzostw świata Formuły 1. Był nią wyścig o Grand Prix Chin na 5,5-kilometrowym torze w Szanghaju, który figuruje w kalendarzu od roku 2004. Najwięcej razy w ciągu poprzednich edycji wygrywał tu Lewis Hamilton, w którego ręce wpadły cztery wygrane.

W tym roku azjatycki weekend ścigania nie rozpoczął się dla trzykrotnego mistrza świata zbyt szczęśliwie. Już przed kwalifikacjami, które po nieudanych eksperymentach powróciły do formatu z ubiegłego roku, było wiadomo, że z powodu zmiany skrzyni biegów Hamilton będzie cofnięty na starcie o pięć pozycji. Już po pierwszej, deszczowej sesji kwalifikacyjnej okazało się, że nie miało to znaczenia. W bolidzie Brytyjczyka zawiodły systemy odzyskiwania energii kinetycznej przez co nie był wstanie zrobić ani jednego okrążenia pomiarowego. W niedzielę Hamiltona czekał start z ostatniej, dwudziestej drugiej pozycji.

Grand Prix Chin

Drugi Mercedes nie miał problemów i pole position po raz kolejny zdobył Rosberg. Tuż za nim uplasowali się Ricciardo w Red Bullu oraz Raikkonen i Vettel w bolidach Ferrari. Za nimi: Bottas, Kvyat, Peres, Sainz i Verstappen. Q2 ku rozgoryczeniu wielu kierowców przerwało urwane koło u Hulkenberga, który otrzymał karę cofnięcia na starcie o trzy pozycje. To pozwoliło awansować na dziesiąte miejsce startowe Massie. Do awansu do Q1 najmniej zabrakło kierowcom McLarena, którzy obsadzili na starcie awansem miejsca jedenaste i dwunaste. Oprócz Hamiltona czasu w kwalifikacjach nie wykręcił Wehrlein z zespołu Manor Racing.

Grand Prix Chin

W chaosie na pierwszym zakręcie, na którym Ricciardo znalazł się przed Rosbergiem, starło się kilka bolidów. Przednie skrzydło całkowicie stracił Hamilton, a Vettel uderzył w Raikkonena, u obu posypały się elementy odpowiedzialne za aerodynamikę. Dla Hamiltona i Raikkonena oznaczało to powrót do mechaników i spadek na sam koniec. Na trzecim okrążeniu Rosberg odzyskał zaskakująco łatwo prowadzenie. Po kilku sekundach okazało się dlaczego: u wyprzedzanego Riccardo dosłownie rozpadła się jedna z opon. Na czwartym okrążeniu na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa, który postawił najbardziej pechowych zawodników w o wiele bardziej korzystnym miejscu. W alei serwisowej zaroiło się od maszyn (na wąskim zjeździe wyprzedzeniem dwóch dużo wolniejszych bolidów popisał się Vettel).

Grand Prix Chin

Na siódmym okrążeniu dość niespodziewanie na kolejną wymianę ogumienia na zupełnie nowy zestaw zjechał Hamilton. Taka taktyka dawała nadzieję na znalezienie szybszego tempa w dalszej części wyścigu. Samochód bezpieczeństwa zjechał z toru na zakończenie ósmego okrążenia z 56. W tłoku rozgorzała walka o pozycje. Okrążenie 13: Vettel szósty, Hamilton trzynasty, Raikkonen piętnasty, prowadzi Rosberg przed Kvyatem i Massą. W ciągu kolejnych dwudziestu okrążeń Vettel awansował na miejsce trzecie, a Hamilton wspiął się na pozycję jedenastą.

Grand Prix Chin

Po 40 okrążeniach Rosberg miał już około 27 sekund przewagi nad drugim kierowcą, którego rolę do tego czasu przejął Vettel. Hamilton był już siódmy, miał bezpośrednio przed sobą trzy inne samochody - Red Bulla i dwa Williamsy - i szansę na przedostanie się tuż za podium. Dwa okrążenia później Hamilton był już piąty, ale chwilę później walkę o pozycje podjął Riccardo. Australijczyk na 43 okrążeniu wyprzedził Hamiltona i awansował na miejsce piąte, a okrążenie później zostawił za sobą Massę i był już czwarty. Niemal w tym samym czasie na miejsce siódme awansował Raikkonen, który wyprzedził Bottasa w Williamsie i znalazł się za Hamiltonem.

Grand Prix Chin

Na 47 okrążeniu Raikkonen był już na wyciągnięcie ręki od Hamiltona, który u swoich mechaników pojawiał się aż pięć razy. Taki stan nie trwał długo i na jednym z zakrętów po dłuższej prostej Ferrari wyjechało przed Mercedesa i wzięło na celownik Williamsa. Okrążenie później Raikkonen był już piąty. W takiej kolejności kierowcy zobaczyli flagę w szachownicę: czwarty Riccardo, piąty Raikkonen, szósty Massa, siódmy Hamilton. Za nimi w strefie punktowej zmieścili się jeszcze Verstappen, Sainz i Bottas.

Grand Prix Chin

Tegoroczne Grand Prix Chin z przewagą prawie 38 sekund wygrał Nico Rosberg przed Vettelem w Ferrari i Kvyatem w Red Bullu (było to drugie miejsce na podium w karierze 21-letniego Rosjanina). Była to już szósta wygrana Niemca z rzędu. Do mety dojechali wszyscy z dwudziestu dwóch zawodników. Do przedostania się do strefy punktowej niewiele zabrakło McLarenom, które zajęły miejsca 12 i 13 ze stratą około półtorej minuty do najszybszego Mercedesa. Grosjean w bolidzie zespołu Haas, tegoroczna sensacja (szóste miejsce w Australii i piąte w Bahrajnie), po problemach z samochodem zajął dopiero dziewiętnaste miejsce.

Grand Prix Chin

Po trzech z dwudziestu jeden tegorocznych wyścigów w tabeli kierowców z kompletem punktów prowadzi Rosberg. Już 36 punktów traci do niego Hamilton, 39 punktów brakuje Riccardo i 42 punkty w tyle jest Vettel. Wśród konstruktorów przoduje Mercedes przez Ferrari i Red Bullem. W dalszym ciągu bez punktów pozostają zespoły Renault, Sauber i Manor. Kolejny wyścig będzie miał miejsce już pierwszego maja. Będzie nim Grand Prix Rosji, które po raz trzeci zostanie rozegrane na torze Sochi Autodrom nad Morzem Czarnym.

Skomentuj na forum
Ostatnie wiadomości Prezentacje