Aktualności
02.08.2014

Ferrari 365 P Speciale Berlinetta Tre Posti

Pierwsze Ferrari z silnikiem umieszczonym centralnie pojawiły się w 1961 roku pod postacią bolidu Formuły 1 o oznaczeniu 156 oraz wyścigowego spidera 246 SP, oba z jednostkami V6. W kolejnych latach marka postawiła na motory V12, a na tory wyjechały prototypy 250 P, 275 P, 330 P i 380-konny 365 P. Ten ostatni doczekał się również... wersji drogowej!

Model 365 P powstał przede wszystkim z myślą o prywatnych zespołach, będących klientami Ferrari, ze szczególnym wskazaniem na North American Racing Team, które założył Luigi Chinetti. Chinetti, utalentowany kierowca i sprzedawca, odpowiadał za sukcesy Ferrari na rynku północnoamerykańskim oraz za wiele wygranych marki w Formule 1 i Le Mans. Mimo torowych sukcesów samochodów z silnikiem umieszczonym centralnie, cywilne, seryjnie produkowane Ferrari w takim formacie pojawiło się dopiero w 1973 roku (sześć lat młodsze 206 GT wylansowano początkowo pod marką Dino). O kilka lat wyprzedziło je drogowe 365 P Speciale.

Ferrari 365 P Speciale

Wyjątkowy model wpisywał się w serię unikatowych projektów z silnikami umieszczonymi między osiami, przygotowanych w drugiej połowie lat sześćdziesiątych przez Pininfarinę, które objęły również prototypy Dino Berlinetta Speciale i Dino 206 Competizione. Fascynujące 365 P Speciale pokazano światu jesienią 1966 roku na wystawie w Paryżu, a zaraz później w Londynie. Pierwszym posiadaczem i użytkownikiem auta został sam Chinetti, a w 1969 auto po dwóch zmianach właścicieli wróciło na stałe do jego rodziny w Greenwich w stanie Connecticut, gdzie przebywa do dnia dzisiejszego.

Ferrari 365 P Speciale

Samochód w białym lakierze Gardenia White zbudowano na podwoziu numer 8971. Auto otrzymało zupełnie nową karoserię, przypominającą prototyp Dino Special Berlinetta i przyszłe, seryjne Dino. Dach wykonano w całości z chroniącego przed promieniami słonecznymi szkła, które przyciemniono za pomocą domieszki brązu. Największą innowacją była aranżacja wnętrza z kierownicą i fotelem kierowcy umieszczonymi po środku oraz dwoma, przesuniętymi nieco do tyłu fotelami dla pasażerów po obu bokach (stąd "Tre Posti"). Auto wywołało tak duże poruszenie, że na podwoziu 8815 zbudowano drugą sztukę, którą jeździł sam Gianni Agnelli, głowa imperium Fiata.

Ferrari 365 P Speciale

Pierwszy egzemplarz 365 P Speciale z widlastą dwunastką o pojemności prawie 4,4 litrów już w weekend 16-17 sierpnia trafi na licytację w Pebble Beach, prowadzoną przez dom aukcyjny Gooding & Company. Od nowości auto pokonało jedynie 7965 kilometrów. W tym samym miejscu wystawione zostaną również inne modele Ferrari, a wśród nich warte nawet 6 milionów dolarów 250 GT Series I Cabriolet, 365 GTB/4 Daytona Competizione o wartości do 7 milionów dolarów i 250 GT SWB California Spider, którego wartość szacuje się nawet na 15 milionów dolarów. Wycenę Ferrari 365 P Speciale pozostawiono tylko do wiadomości zainteresowanych zakupem.

Skomentuj na forum
Ostatnie wiadomości Prezentacje