Aktualności
03.08.2013

Arrinera Hussarya Na rozbiegu

Dziś mija dokładnie rok od prezentacji przez Arrinera Automotive pierwszych wizualizacji seryjnej wersji modelu Hussarya. Czy projekt idzie zgodnie z planem? Kiedy zobaczymy pierwsze egzemplarze auta? Czy parametry techniczne i osiągi będą odbiegać od zapowiedzi? Oto kilka dość świeżych odpowiedzi.

Pomijając publikacje kolejnych, komputerowych wizji i szkiców, donosy o sądowych potyczkach, certyfikatach na zagranicznych rynkach, odwiedzinach ważnych osób ze świata czterech kółek, komputerowych symulacjach czy mało istotnych detalach, wiadomości mówiących o samej budowie auta nie ma wiele. Nie oznacza to jednak, że niewiele się dzieje, a budowa samochodu jest opóźniona - to wszystko nie jest oczywiście takie proste.

Arrinera Hussarya

Miesiąc temu otworzono nową halę SILS Centre w Gliwicach o powierzchni ośmiu tysięcy metrów kwadratowych, na których Hussarya będzie produkowana. Kilka dni przed tym Arrinera zdradziła, że coupe wykorzystywać będzie 6-stopniowy, ręczny, zautomatyzowany mechanizm T906HE od włoskiej firmy Cima. Skrzynia ta przystosowana jest do panowania nad mocą dochodzącą do 750 KM i momentem obrotowym sięgającym 900 Nm. Pierwsza skrzynia miała dotrzeć do firmy w połowie lipca.

Arrinera Hussarya

W drugiej połowie lipca siedzibę Arrinery odwiedziła redakcja portalu Onet, która poza kontaktem z prototypem A.H.1 z 2011 roku miała okazję rzucić nieco światła na obecny stan prac. Projekt od samego momentu poczęcia pochłonął 100 tysięcy roboczo godzin i przeszło pięciu milionów złotych. Zanim zobaczymy pierwszy egzemplarz gotowy do produkcji ma minąć jeszcze co najmniej rok. Oprócz modelu drogowego powstać ma także torowa wersja klasy GT3, której przygotowaniem zajmie się bliżej nieokreślona firma z zachodu.

Arrinera Hussarya

W tej chwili w siedzibie firmy zobaczyć można nagą, rurową ramę auta wraz z silnikiem, modele karoserii w zmniejszonej skali oraz będący w trakcie wykańczania gliniany model wnętrza w skali 1:1. Cel pozostaje niezmienny: masa 1300 kilogramów, moc 650 koni mechanicznych, setka w 3,2 sekundy i prędkość maksymalna 360 km/h. Arrinera Hussarya miałaby kosztować 510 tysięcy złotych, plus podatek VAT.

Skomentuj na forum
Ostatnie wiadomości Prezentacje