Chitty Bang Bang

1921
Chitty Bang Bang

Chitty Bang Bang to seria monstrualnych automobili, które w Wielkiej Brytanii na potrzeby wyścigów i bicia wszelkiego rodzaju rekordów prędkości wraz z Clive'm Gallopem budował w Higham Park hrabia Louis Zborowski, syn polskiego szlachcica i Amerykanki. Każdy z modeli korzystał z używanych silników lotniczych, nabywanych poprzez Aircraft Disposals Company, które objęło tysiące części pozostałych po pierwszej wojnie światowej.

Pierwszy samochód o imieniu nawiązującym do wydawanych przez niego odgłosów pojawił się w 1921 roku, bazując na podwoziu Mercedesa. Machina Zborowskiego zasilana była rzędowym, sześciocylindrowym silnikiem Maybacha o pojemności prawie 23,1 litrów. Motor produkował około 310 koni mechanicznych, które poruszały tylne koła za pośrednictwem 4-stopniowej skrzyni biegów oraz... łańcucha! Maszyna, która potrafiła przekraczać 200 km/h, pozwoliła na zgarnięcie wygranych na pętli Brooklands już w jej debiucie.

Drugi pojazd z serii wykorzystywał 6-cylindrowy silnik Benza o pojemności około 19 litrów, który dawał jakieś 230 KM. Trzeci Chitty Bang Bang otrzymał 14,8-litrową jednostkę Mercedesa, która dawała około 180 KM i był oparty na podwoziu Mercedesa z wcześniejszego pojazdu. Auta te nie miały już tak ogromnej siły przebicia i o wiele lepiej, niż na torze, sprawdziły się w długich podróżach po kontynencie.

Hrabia Zborowski, który na początku lat dwudziestych wspierał gotówką i umiejętnościami za kierownicą Aston Martina, zginął w 1924 roku w wieku zaledwie 29 lat w wypadku podczas Grand Prix Włoch na torze Monza (jego ojciec, również kierowca wyścigowy, zginął w wypadku w 1903 roku). W tym czasie prawie gotowy był jego kolejny, czwarty już samochód.

Chitty 4, znany też jako Higham Special, z 27-litrowym silnikiem Libery o mocy 450 koni mechanicznych miał służyć biciom rekordów prędkości naziemnej. Maszynę po zmianie właściciela przeprojektowano i przemianowano na Babs. Za jej kierownicą w 1927 roku podczas próby bicia kolejnego rekordu zginął John Godfrey Parry-Thomas. Rok wcześniej udało mu się ustanowić rekordową prędkość prawie 274 km/h.

Tekst: Przemysław Rosołowski

Chitty Bang Bang - zdjęcie 2 Chitty Bang Bang - zdjęcie 3
Prezentacje