Howmet TX

1968
Howmet TX

W drugiej połowie lat sześćdziesiątych w 24-godzinnym wyścigu Le Mans pojawił się turbinowy prototyp koncernu Howmet Corporation (odlewy z różnych stopów metali), idący w ślady wystawionego kilka lat wcześniej Rovera na podwoziu BRM. Amerykański pojazd wyposażono w turbinowy, dwufazowy silnik Continentala, ważący tylko 77 kilogramów, i osadzono na zmodyfikowanym podwoziu samochodu Boba McKee, zaprojektowanym dla serii Can-Am, które otrzymało zupełnie nową karoserię. Maszyna o masie niecałych 700 kilogramów i mocy ponad 330 KM wyjechała na pierwsze testy pod koniec 1967 roku.

Model TX, od "Turbine Experimental", organa stojące za organizacją wyścigów na całym świecie zakwalifikowały do 3-litrowej kategorii prototypów z silnikami spalinowymi. Samochód wystartował w 24-godzinnym wyścigu Daytona, 12-godzinnym Sebring i dwóch wyścigach mniejszej rangi w Wielkiej Brytanii. Za każdym razem Howmety - zbudowano dwie sztuki - utrzymywały się w ścisłej czołówce, ale na drodze do podium lub zwycięstwa stawały zawsze awarie związane z silnikiem.

Pierwsze sukcesy przyszły z wyścigami pod szyldem Sports Car Club of America: samochody Howmet wygrały w Huntsville i Marlboro. Do 24-godzinnych zawodów Le Mans wystawiono dwie sztuki. Obie po problemach technicznych wycofały się po 60 i 84 okrążeniach, a zespół Howmet Corporation, który zyskał oczekiwany rozgłos, zrezygnował z jakichkolwiek dalszych startów.

Po zakończeniu kariery model TX posłużył jeszcze do pobicia kilku rekordów prędkości FIA dla samochodów turbinowych, na potrzeby czego otrzymał otwartą karoserię. Drugą sztukę w ramach renowacji wyposażono z czasem w silnik turbinowy Allison o mocy dochodzącej do 400 KM. Pod koniec lat dziewięćdziesiątych McKee wykorzystał zapasowe podwozie do zbudowania trzeciego egzemplarza, któremu zabrakło jednak do pełnej funkcjonalności kluczowych elementów. Jeden z egzemplarzy TX sprzedano na aukcji w 2006 roku za 264 tysiące dolarów.

Tekst: Przemysław Rosołowski

Howmet TX - zdjęcie 2 Howmet TX - zdjęcie 3 Skomentuj na forum
Prezentacje