Ferrari F12tdf

Ferrari F12tdf

  • 780 KM
  • 705 Nm
  • 2.9 s
  • 340 km/h
Przybliżony czas czytania: 5 minut.

Specjalnością drogowo-wyścigowych samochodów Ferrari w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych były wyścigi na długim dystansie: od 24 godzin Le Mans, poprzez Targa Florio po Mille Miglia. Należało do nich również organizowane od 1899 roku Tour de France, którego formuła w latach osiemdziesiątych zmieniła się na tyle, że dołączyło do rajdowych mistrzostw Europy. Francuskie zawody organizowano do roku 1986, a kierowcy Ferrari wygrali w nich kilkanaście razy.

Na przełomie lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych cztery wygrane pod rząd w Tour de France przywiózł model 250 GT, a bezpośrednio po nim triumfowało słynne 250 GTO. GTO doczekało się tylko dwóch następców: 401-konnego 288 GTO w 1984 roku i 670-konnego 599 GTO w 2010 roku. Sukcesy 250 GT były inspiracją do zbudowania Ferrari, które z powodzeniem mogłoby zostać czwartym GTO: pełnego innowacji F12 Tour de France.

F12tdf to kolejna maszyna z Maranello, pod której kształtami podpisuje się komórka Ferrari Styling Centre. I kolejny zbiór sztuczek z dziedziny aerodynamiki, wśród których nie brakuje zaskoczeń. Twórcy auta kalkulują, że jego szeroko pojęta wydajność aerodynamiczna jest prawie dwukrotnie lepsza, niż w przypadku zwykłego coupe F12berlinetta. Przekłada się to między innymi na docisk 230 kilogramów, generowany przy prędkości 200 km/h - to o 107 kilogramów więcej, niż w aucie bazowym. Za taki wynik odpowiadają między innymi: rozbudowany o lotki i wloty powietrza, rozwidlony przedni zderzak, wentylowana maska silnika i tylne nadkola, przeprojektowany mostek powietrzny w przednich nadkolach, wyciągnięte na zewnątrz i zakończone lotkami progi, niewielkie lotki na krawędzi drugiej pary bocznych szyb, wklęsła klapa bagażnika z tyłu, ogromny dyfuzor z trzema ruchomymi łopatkami i nowym zderzakiem oraz dłuższe o 60 milimetrów i wyższe o 30 milimetrów skrzydło z tyłu.

Na całą karoserię auta składają się nowe panele, a surową kabinę dla dwóch osób wypełniają nagie włókna węglowe oraz Alcantara. Z wnętrza zniknął między innymi schowek po stronie pasażera, dywaniki i skórzane obicia. Wszystkie zabiegi odchudzające - w tym szersze zastosowanie elementów z włókien węglowych w całym samochodzie, nowe felgi o średnicy dwudziestu cali z dziesięcioma maksymalnie zwężonymi ramionami, wydech czy układ hamulcowy - sprawiły, że samochód w porównaniu do zwykłego F12 schudł o 110 kilogramów.

Przeprojektowane podwozie modelu to namacalny dowód na korzyści płynące z doświadczeń wyniesionych z programu XX, w ramach którego w wyścigowych samochodach Ferrari ścigają się najbardziej zaufani i wierni klienci marki. Największą nowością jest, po raz pierwszy w drogowym Ferrari, układ tylnych kół skrętnych Passo Corto Virtuale, który działa automatycznie we współpracy z pozostałymi systemami auta (ESC, ABS, EBD, F1 Trac, E-Diff 3, SMC-E). Maszyna odznacza się również zwiększonym rozstawem kół z przodu i z tyłu oraz szerszym ogumieniem na przedniej osi (aż 275 zamiast 255 milimetrów).

Sercem F12tdf jest kolejna ewolucja nagradzanego na całym świecie, wolnossącego silnika V12 o pojemności prawie 6,3 litrów. Co się zmieniło? Włosi nie wdają się w szczegóły, ale najbardziej zadowoleni są z nowych elementów układu sterowania zaworami oraz układu dolotowego o zmiennej geometrii - technologii z korzeniami w Formule 1. Precyzyjne strojenie silnika z czerwoną głowicą, który spoczywa w niecce z włókien węglowych zaowocowało podniesieniem mocy z 740 do 780 koni mechanicznych przy 8,5 tysiącach obrotów na minutę (rekordowe 124,5 koni z jednego litra) oraz momentu obrotowego z 690 do 705 niutonometrów, z których już 80% dostępne jest od 2,5 tysięcy obrotów na minutę. Odcinka przy 8,9 tysiącach obr/min.

Widlasta, rozwarta pod kątem 65 stopni dwunastka współpracuje z dwusprzęgłową przekładnią F1 DCT, w której o 6% skrócono przełożenia, o 30% skrócono czas zmiany biegu na wyższy i o 40% skrócono czas zmiany biegu na niższy. Osiągi coupe to jeszcze większy kosmos, niż poprzednio: 2,9 sekund do setki i zaledwie 7,9 sekund w sprincie od zera do 200 km/h. F12tdf połyka jedno okrążenie toru Fiorano w czasie jednej minuty i 21 sekund. To o dwie sekundy krócej, niż F12berlinetta i trzy sekundy krócej niż 599 GTO. Przyspieszenia boczne: do 1,43g. Prędkość maksymalna przekracza 340 km/h. Za zatrzymanie się auta odpowiadają węglowo-ceramiczne tarcze hamulcowe - z przodu 398 milimetrów średnicy, z tyłu 360 - oraz jednoczęściowe zaciski prosto z hybrydowego LaFerrari. Na wyhamowanie z prędkości 100 km/h potrzeba 30,5 metrów, a z 200 km/h tylko 121 metrów.

Ferrari F12tdf zostanie wyprodukowane w serii ograniczonej do 799 egzemplarzy. Na debiut auta wybrano miejsce, w którym na raz znajdzie się najwięcej potencjalnych kupców: Finali Mondiali sezonu 2015 w drugim tygodniu listopada na torze Mugello we Włoszech.

Tekst: Przemysław Rosołowski

[Ostatnia aktualizacja: 13.10.2015]
Skomentuj na forum
Dźwięk silnika Galeria (zdjęć: 34) Zdjęcia: Ferrari, Goodwood Estate, Newspress Dane techniczne i osiągi
Rocznik2015
Typcoupe
SILNIK i NAPĘD
SilnikV12 65°
Położenieprzód
Pojemność6262 cm³
Moc780 KM
Moment obr.705 Nm
Napędtył
Skrzynia biegówDCT 7
WYMIARY
Masa1415 kg
Długość4656 mm
Szerokość1961 mm
Wysokość1273 mm
Rozstaw osi2720 mm
Rozstaw kół przód/tył1673/1648 mm
Opony przód275/35 ZR 20
Opony tył315/35 ZR 20
OSIĄGI
0-100 km/h2.9 s
0-200 km/h7.9 s
Prędkość maksymalna340 km/h
Średnie spalanie15.4 l/100km
Inne prezentacje