Mercedes-Benz W 165

Mercedes-Benz W 165

  • 254 KM
  • ? Nm
  • ? s
  • 280 km/h
Przybliżony czas czytania: 5 minut i 10 sekund.

Formuła wyścigów Grand Prix wprowadzona w życie w roku 1934, ograniczająca masę samochodów do 750 kilogramów, dała skutek zupełnie odwrotny od zamierzanego. W zamyśle wraz z ograniczeniem wagi aut miała ograniczyć wielkość i moc ich silników, co z grubsza sprawdziło się w przypadku samochodów marek pokroju Alfy Romeo, Bugatti czy Maserati, powstających według starej szkoły i technologii. Reguły te nie trzymały się jednak nowych samochodów marek Mercedes-Benz i Auto Union, które dysponowały nieporównywalnym do innych zespołów zapleczem technicznym i finansowym. To drugie wzmacniały rządowe dotacje, płynące z polecenia samego Hitlera, który nie mógł sobie odmówić próby zdominowania świata wyścigów.

Niemieckie auta korzystały ze stopów metali lekkich, niezależnego zawieszenia oraz filigranowych, przestrzennych ram rurowych, które pozostawiały wiele miejsca dla bardzo nowoczesnych, doładowanych jednostek napędowych. Prace nad pierwszym modelem Mercedes-Benza nowej ery rozpoczęto już w roku 1931. Auto o oznaczeniu W 25 było gotowe trzy lata później, dysponowało 8-cylindrowym silnikiem o pojemności 3,4 litrów i mocy 340 KM. W 25 ewoluował kilka lat, rosnąc do ponad 4,7 litrów i 480 koni mechanicznych. W roku 1937 zastąpił go model W 125, który dysponował ośmiocylindrowym, podwójnie doładowanym silnikiem o mocy aż 646 koni mechanicznych. Niemieckie auta wygrywały wyścig za wyścigiem.

Próbę wyrównania szans podjęto dopiero w 1938 roku wprowadzając formułę ograniczającą pojemność silników doładowanych do 3 litrów i wolnossących do 4,5 litrów. Samochody wyścigowe musiały jednocześnie ważyć co najmniej 850 kilogramów. W takich okolicznościach przyrody w Stuttgarcie zaprojektowano bolid W 154, który zasilano 3-litrowym V12 o mocy 425 KM. Pierwszy wyścig w sezonie wygrało niespodziewanie Delahaye, ale reszta roku należała już do zespołów niemieckich. Podobnie było w roku 1939, w którym W 154 otrzymał nowy silnik o mocy 483 koni mechanicznych, zapewniający całkowitą dominację nad kierowcami Auto Union.

Tak malujący się krajobraz wydarzeń wywołał w Association Internationale des Automobile Clubs Reconnus, organie poprzedzającym powstanie FIA, dyskusję o konieczności zmiany regulaminu. Pojemność silników wolnossących miała nadal sięgać maksymalnie 4,5 litrów, ale jednostki doładowane miały być teraz ograniczone do zaledwie 1,5 litra. Zmiany miały nabrać mocy sprawczej dopiero w sezonie 1941, ale wszelkie plany przekreślił wybuch drugiej wojny światowej. Nadchodzące zmiany formuły Grand Prix komunikowane z odpowiednim wyprzedzeniem pozwoliły Niemcom rozpocząć prace nad nowymi samochodami. Pojazd marki Auto Union nie został nigdy ukończony, ale Mercedes-Benz zbudował w zaledwie osiem miesięcy dwa bolidy, którym dane było nawet wystartować.

Nowe auta otrzymały oznaczenie W 165 i były, ogólnie mówiąc, W 154 w miniaturce skróconym o 57 centymetrów, dziedzicząc po większych modelach najważniejsze rozwiązania. Auto zbudowano na cylindrycznej ramie z pięcioma sekcjami poprzecznymi i posadzono na niezależnym zawieszeniu z przodu i osi De Diona z drążkami skrętnymi z tyłu. Napęd na tylne koła przekazywano poprzez ręczną skrzynię biegów o pięciu przełożeniach. Po obu bokach kierowcy umieszczono zbiorniki paliwa, które mieściły około 250 litrów.

Źródłem mocy W 165 był podwójnie doładowany silnik V8 z czterema wałkami rozrządu o pojemności tylko 1,49 litrów. Jednostka rozwijała początkowo 254 KM, a po udoskonaleniu koncepcji sekwencyjnego doładowania ze sprężarkami ustawionymi szeregowo i eksperymentami z różnymi wtryskami benzyny wydzielała około 282 KM. Sam silnik ważył tylko 195 kilogramów, czyli o blisko jedną piątą mniej, niż silniki większych modeli. Ciekawostką był fakt, że po raz pierwszy w wyścigowych autach marki średnica cylindra w silniku była większa niż jego skok. W 165 mógł rozpędzić się aż do 280 km/h.

W sezonie 1939 niespodzianką było Grand Prix Trypolisu, które włoskie władze ograniczyły do 1,5-litrowej formuły. Miało to eliminować niepokonane, niemieckie samochody i faworyzować 225-konną Alfę Romeo 158 i 220-konne Maserati 4 CL. Prace Mercedes-Benza nad samochodem tej samej klasy nie były tajemnicą, ale wpisanie się firmy na listę startową mogło być zaskoczeniem. Na starcie 7 maja pojawiły się dwie sztuki nieopierzonych W 165, dominując przez 30 okrążeń i prawie 395 kilometrów, spalając w upale przeszło 135 litrów paliwa na 100 kilometrów. Wygrał Hermann Lang przed Rudolfem Caracciolą, który tracił na mecie ponad trzy minuty. Trzecie miejsce zajął Villoresi w Alfie Romeo, któremu do zwycięzcy zabrakło prawie 13 minut.

W 165 był ostatnim, wyścigowym samochodem Mercedes-Benza przed wybuchem drugiej wojny światowej. Ostatnim, pełnowymiarowym Grand Prix przed zaatakowaniem Polski przez wojska niemieckie było GP Szwajcarii dnia 20 sierpnia. Ostatnim wyścigiem w sezonie było Grand Prix Jugosławii na ulicach Belgradu rozegrane w dniu 3 września, w którym zwyciężył Tazio Nuvolari w samochodzie Auto Union. Obie sztuki W 165 przetrwały do dnia dzisiejszego i znajdują się w rękach macierzystego koncernu. Poza nimi w Daimler-Benzie pracowano także nad dwoma kolejnymi podwoziami oraz aerodynamicznie zabudowanym wariantem do bicia rekordów prędkości. Ukończenie tych projektów uniemożliwił jednak wybuch wojny.

Tekst: Przemysław Rosołowski

[Ostatnia aktualizacja: 28.07.2012]
Skomentuj na forum
Galeria (zdjęć: 24) Zdjęcia: Mercedes-Benz Dane techniczne i osiągi
Rocznik1939
Typwyścigowy
SILNIK i NAPĘD
SilnikV8 kompresor
Położenieprzód
Pojemność1493 cm³
Moc254 KM
Moment obr.? Nm
Napędtył
Skrzynia biegówmanual 5
WYMIARY
Masa? kg
Długość? mm
Rozstaw osi2450 mm
Rozstaw kół przód/tył1440/1280 mm
Opony przód5,0x17
Opony tył7,0x17
Zbiornik paliwa250 l
OSIĄGI
0-100 km/h? s
Prędkość maksymalna280 km/h
Inne prezentacje