Mercedes-Benz W 25 Avus Streamliner

Mercedes-Benz W 25 Avus Streamliner

  • 736 KM
  • ? Nm
  • ? s
  • 395 km/h
Przybliżony czas czytania: 6 minut i 40 sekund.

Gdy tylko wiosną 1934 roku na europejską scenę wyścigów samochodowych wkroczyły na nowo zespoły niemieckie nic nie było już takie, jak przedtem. Samochody Alfy Romeo, Bugatti czy Maserati, mające na na swoich kontach liczne sukcesy minionych sezonów, stały się nagle przestarzałe, a w prestiżowej klasie Grand Prix rozgrywanej według nowych zasad zapanował nowy porządek. Wprowadzony z początkiem roku limit masy samochodów, nie licząc płynów i kół, do 750 kilogramów nakreślono z myślą o starych modelach i ograniczeniu mocy ich silników. Ich ciężkie podwozia nie pozwalały na osadzanie przesadnie wielkich jednostek, ale sprawa miała się z goła inaczej z nowymi samochodami rodem z Niemiec. Auta te, zbudowane na lekkich, nowoczesnych podwoziach miały nosić potężne silniki, których mocom nie mogła równać się żadna konkurencja. Niemiecką dominację ucieleśniały dwie marki: Mercedes-Benz oraz Auto Union.

Pierwszym modelem nowej formuły po stronie Mercedes-Benza był W 25. Reguły ogłoszone z odpowiednim wyprzedzeniem pozwoliły na rozpoczęcie prac projektowych nad W 25 już w 1931 roku. Prace odbywały się pod okiem Hansa Nibela, ówczesnego dyrektora technicznego koncernu. Dwa lata później przystąpiono do budowy pierwszych egzemplarzy, które były gotowe do walki na początku 1934 roku. W debiucie podczas majowego Avusrennen maszyny z 3-ramienną gwiazdą na masce nie spisały się najlepiej. Auta wzięły udział tylko w treningach, a ze startu w wyścigu wyeliminował je wadliwy układ doprowadzania paliwa. Uporano się z nim tydzień później - podczas Eifelrennen na Nuerburgringu jako pierwszy na mecie zameldował się Manfred von Brauchitsch, wyprzedzając samochody Auto Union. W ciągu blisko trzech lat kariery i ciągłej ewolucji W 25 pozwolił na wygranie kilkunastu najwyżej notowanych wyścigów w Europie oraz zdobycie tytułu mistrzowskiego przez Rudolfa Caracciolę.

Składową sukcesu W 25 była jego konstrukcja: lekka, przestrzenna rama usztywniana odchudzonymi poprzeczkami, niezależne zawieszenie z wahaczami trapezowymi i sprężynami śrubowymi z przodu oraz osią De Diona i resorami piórowymi z tyłu, a także potężne silniki złożone z ośmiu cylindrów w rzędzie i sprężarki Rootsa. W pierwszym W 25 znalazł się 3,36-litrowy silnik M25A o mocy 354 KM, który połączono z ręczną skrzynią biegów o czterech przełożeniach. W roku 1934 pojawił się 3,7-litrowy M25AB o mocy 398 KM, a na kolejny sezon przygotowano 4-litrowe M25B o mocy 433 KM. W jego drugiej połowie gotowe było już 4,3-litrowe M25C wydzielające 455 KM. Ewolucja jednostki zakończyła się w 1936 roku wraz z wariacją M25E, która przy pojemności 4,74 litrów produkowała imponujące 480 KM.

Po odpowiednich modyfikacjach (skrzynia biegów, mniejszy zbiornik paliwa, dwie pary ogumienia na tylnej osi) maszyna startowała również z wielkim powodzeniem w niemieckich wyścigach górskich. W 25 ucieleśniał też najbardziej szalone zapędy ludzkości - bicie rekordów prędkości maksymalnej. Pierwszy W 25 zbudowany z myślą o nich pojawił się już w 1934 roku. Napędzała go prototypowa jednostka M25B, a od samochodu startującego w wyścigach Grand Prix wyróżniało przede wszystkim zamknięte nadwozie. Wyniki lotne i ze startu stojącego na różnych dystansach zamknęły się w prędkościach sięgających prawie 320 km/h.

Na rok 1936 z myślą o rekordach przygotowano zupełnie nowy samochód, który z W 25 łączyło właściwie tylko wysoce zmodyfikowane podwozie. Samochód otrzymał opływową karoserię oraz nowy silnik V12 serii DAB o pojemności 5,6 litrów, kącie rozwarcia cylindrów 60 stopni i mocy 616 koni mechanicznych. Silnik połączono tradycyjnie z 4-stopniową, ręczną skrzynią biegów i napędzał on tylne koła. Podczas jesiennych prób maszyna z Rudolfem Caracciolą za kierownicą rozpędziła się do prawie 370 km/h! W kolejnym roku auto po niewielkich modyfikacja i podniesieniu mocy silnika okazało się niestety zbyt awaryjne i niestabilne, a jego rola ograniczyła się do punktu wyjścia dla samochodu przygotowywanego z myślą o wyścigu na Avus.

Avusrennen (dosłownie "wyścig Avus") rozgrywany był w wolnej formule, co dopuszczało do startu niezwykłe samochody, a konstrukcja toru, który przebudowano w 1937 roku, stawiała go na pierwszym miejscu najszybszych tras świata. Nowy układ Avus (Automobil Verkehrs und Übungs Straße - w wolnym tłumaczeniu "ćwiczebna i publiczna trasa szybkiego ruchu") zamykał się w odcinku 19,3 kilometrów o szerokości do 22 metrów z charakterystycznym, pochylonym pod kątem aż 43 stopni zakrętem przy ogromnej wieży kontrolnej, wyłożonym starannie z cegieł. Na starcie stanęło kilka sztuk opływowych, srebrnych strzał produkcji Auto Union i Mercedes-Benza oraz kilka egzemplarzy nieznacznie zmodyfikowanych modeli startujących w wyścigach Grand Prix.

W gronie Mercedesów znalazły się: 8-cylindrowe W 125 z silnikami M 125 F na bazie samochodu Grand Prix przygotowanego na sezon 1937 (na zdjęciach numer 37) oraz 12-cylindrowy W 25 z widlastą jednostką MD 25 DAB (numer 36), stanowiący ostatni oddech wysłużonego podwozia serii pamiętającej początki 750-kilogramowej formuły (poza archiwum Daimlera można spotkać się również z oznaczeniem W125/DAB). Oba modele wyposażono w nowe, niemal identyczne, opływowe nadwozia (z niemieckiego "Stromlinienwagen"), które osadzono na nieznacznie wydłużonych podwoziach. Każdy z modeli charakteryzował się zasłoniętymi kołami, ale w trakcie treningów okazało się, iż zasłony powodują więcej problemów niż korzyści (łapanie pod samochód powietrza i zrywanie przyczepności) i na czas wyścigu zdjęto je ze wszystkich kół. Jednostka o pojemności 5,6 litrów, napędzająca pojazd powstały na bazie W 25 rozwijała oszałamiającą moc 736 koni mechanicznych! Równie oszałamiające były osiągi samochodu, który zestrojono na prędkości rzędu 370-390 km/h! Podczas jednego z przejazdów Hermanna Langa w W 125 przednia oś w skutek uniesienia przodu straciła kontakt z podłożem przy prędkości blisko 380 km/h! Przez ułamki sekund kierowca mógł podziwiać jedynie kolory nieba, cudem nie doszło do tragedii.

Jedyne w swoim rodzaju Avusrennen w 1937 roku rozegrano w trzech gonitwach: dwie pierwsze liczyły po 7 okrążeń, finałowa miała jedno więcej. W każdej z nich triumfowali kierowcy Mercedes-Benza: najpierw Caracciola, potem von Brauchitsch w W 25, a w finale Lang. Najlepszy czas okrążenia ze średnią prędkością 276,32 km/h ustanowił Bern Rosemeyer na opływowym samochodzie Auto Union. Średnia prędkość Langa w całym finałowym biegu wyniosła rekordowe 261,63 km/h. Przez ponad 20 lat był to najlepszy rezultat uzyskany w wyścigu samochodowym. Wynik ten poprawiono dopiero w 1958 roku na Monzie.

Tekst: Przemysław Rosołowski

[Ostatnia aktualizacja: 27.06.2010]
Skomentuj na forum
Galeria (zdjęć: 4) Zdjęcia: Mercedes-Benz Dane techniczne i osiągi
Rocznik1937
Typwyścigowy
SILNIK i NAPĘD
SilnikV12 kompresor
Położenieprzód
Pojemność5600 cm³
Moc736 KM
Moment obr.? Nm
Napędtył
Skrzynia biegówmanual 4
WYMIARY
Masa? kg
Długość? mm
OSIĄGI
0-100 km/h? s
Prędkość maksymalna395 km/h
Inne prezentacje