| Rocznik | 2006 |
| Typ | prototyp |
| Cena | ? |
| SILNIK i NAPĘD | |
|---|---|
| Silnik | turbinowy |
| Położenie | centralne |
| Pojemność | ? cm3 |
| Moc | 650 KM |
| Moment obr. | 542 Nm |
| Napęd | ? |
| Skrzynia biegów | ? |
| WYMIARY | |
| Masa | ? kg |
| Długość | 4674 mm |
| Szerokość | 2017 mm |
| Wysokość | 1181 mm |
| Rozstaw osi | 2794 mm |
| R. kół p/t | 1699/1692 mm |
| Opony przód | 255/35 R 20 |
| Opony tył | 305/30 R 22 |
| Zb. paliwa | ? l |
| OSIĄGI | |
| 0-100 km/h | ? s |
| 0-200 km/h | ? s |
| 0-300 km/h | ? s |
| V-max | ? km/h |
| Śr. spalanie | ? l/100km |
Peugeot 908 HDi FAPW 2006 roku w Paryżu Peugeot pokazał prototyp prawdziwej, wyścigowej bestii mającej za zadanie przerwać dominację Niemców w Le Mans (w latach 2000-2006 jedynie w 2003 na pierwszym stopniu podium nie stanęła załoga spod znaku czterech pierścieni). Peugeot podobnie jak Audi zdecydował się na zastosowanie silnika Diesla. 908 uzyskał najlepszy czas w kwafilikacjach. Jednak wyścig główny, tak jak w latach poprzednich został zdominowany przez Audi wystawiające model R10. Francuzom udało się wywalczyć świetne, drugie miejsce. czytaj całość
Bugatti EB 218Od wykupienia praw do marki Bugatti przez Volkswagena w 1998 do pierwszej prezentacji wczesnego konceptu słynnego Veyrona w 1999 droga nie była wcale prosta i krótka. Zanim w pełni wykrystalizował się pomysł na model, którym legendarna firma ma powrócić na rynek pokazano jeszcze trzy inne prototypy. Wśród nich znalazła się luksusowa limuzyna EB 218, będąca bezpośrednim rozwinięciem idei modelu EB 112, którego w 1993 roku nie udało wprowadzić się do produkcji. czytaj całość
SMS 25th Anniversary MustangSteve Saleen w latach siedemdziesiątych XX wieku rozpoczął swoją wielką przygodę ze sportami motorowymi, a w roku 1983 powołał do życia Saleen Autosport, którego pierwsze dziecko narodziło się rok później. Był nim zmodyfikowany pod kątem wyczynowej jazdy Ford Mustang, w którego kategorii firma wkrótce ustaliła panujące do dnia dzisiejszego standardy. W 2007 Amerykanin opuścił własny zakład w 2007 roku, aby założyć kolejny - SMS Limited. Jego pierwszym pojazdem był koncepcyjny Mustang przypieczętowujący ćwierć wieku działalności utalentowanego kierowcy jak i inżyniera. czytaj całość
Opis tego kosmicznego wehikułu byłby niepełny bez krótkiej wzmianki o niejakim Jay Leno. Jest to amerykański komik, aktor. Prowadzi program The Tonight Show na antenie NBC, jest także współwłaścicielem spółki zajmującej się produkcjami telewizyjnymi. Ale dlaczego znalazł się na stronie motoryzacyjnej? Otóż Jay Leno jest wielkim entuzjastą motoryzacji oraz właścicielem pokaźnej kolekcji egzotyków. W jego przepastnym garażu znajdziemy pojazdy począwszy od parowego Stanley Steamer po McLarena F1, od Lamborghini Miury po amerykańskie muscule cars. Oczywiście właściciel kolekcji zatrudnia wielu mechaników i inżynierów, którzy opiekują się wszystkimi samochodami a czasami budują własne konstrukcje. Chyba najciekawszą jest kosmiczny hot rod z silnikiem od czołgu. Opisywany Cadillac EcoJet stanowi po części ich dzieło.
Pomysł na zbudowanie takiego wozu narodził się podczas rozmowy z jednym z mechaników, relacjonuje sam Leno. Wkrótce pomysły zostały przelane na papierowe serwetki. Rysunki na tyle spodobały się kolekcjonerowi, że zaniósł je do biura projektowego Cadillaca w Hollywood, z prośbą o ich dokończenie. Jak przyznał sam Leno, przez lata podziwiał dzieła tego biura i dlatego właśnie im powierzył swój projekt. Entuzjazm Leno udzielił się także chłopakom z Cadillaca. Pracując po godzinach ukończyli cały projekt w zaledwie 2 tygodnie. W opisywanym modelu zawarto ponoć motywy stylistyczne z wyścigówek Formuły 1 a także samolotów. Patrząc z przodu nie trudno zorientować się, że to Cadillac. Ostre linie, charakterystyczne światła, 22-calowe felgi z tyłu i ta muskulatura. Niedługo później w warsztacie Leno rozpoczęły się prace nad urzeczywistnieniem niezwykłego projektu. Strukturę nośną dla EcoJet zapożyczono z Corvette szóstej generacji. Nadwozie w całości wykonano z włókien węglowych i innych kompozytów.
Najciekawszy element tego auta kryje się po środku. Amerykanie poszli po bandzie zastępując jednostkę tłokową potężnym silnikiem turbinowym Honeywell LT-101. Takie motory najczęściej napędzają śmigłowce. Jego budowa bardzo przypomina silnik odrzutowy. Głównymi elementami są: sprężarka, oraz komora spalania, gdzie wybuchająca mieszanka wprawia w ruch wirnik z wieloma łopatkami. Różnica w stosunku do silnika odrzutowego jest taka, że do napędzania pojazdu wykorzystuje się moment obrotowy silnika, a nie strumień gazów wylotowych. Wał silnika jest połączony z 4-biegową skrzynią zamontowaną w tylnym dyferencjale. Zaletą takiego silnika jest przede wszystkim moc, w tym przypadku 650 koni a także prosta budowa. Silnik turbinowy ma wielokrotnie mniej elementów niż jednostka tłokowa. Niestety taki silnik musi swoje spalić. Aby nikt nie przykuł się łańcuchem do felg, samochód został przystosowany do spalania bio-diesel'a. Mimo wszystko przydomek eco wydaje się mocno naciągany. Niestety EcoJet powstał tylko w jednej sztuce, nie znamy także jego osiągów... szkoda.
Tekst: Piotr Talik / www.lambo.com.pl.© 2007-2010 AutoGEN.pl - Wszelkie prawa zastrzeżone