| Rocznik | 2005 |
| Typ | Supercoupe, prototyp |
| Cena | ? |
| SILNIK i NAPĘD | |
|---|---|
| Silnik | V12 biturbo |
| Położenie | przód |
| Pojemność | 5908 cm3 |
| Moc | 700 KM |
| Moment obr. | 1020 Nm |
| Napęd | tył |
| Skrzynia biegów | ? |
| WYMIARY | |
| Masa | 2660 kg |
| Długość | 5890 mm |
| Szerokość | 2140 mm |
| Wysokość | 1390 mm |
| Rozstaw osi | 3390 mm |
| R. kół p/t | ? mm |
| Opony przód | 315/25 ZR 23 |
| Opony tył | 315/25 ZR 23 |
| Zb. paliwa | 110 l |
| OSIĄGI | |
| 0-100 km/h | 4.4 s |
| 0-200 km/h | ? s |
| 0-300 km/h | ? s |
| V-max | 351 km/h |
| Śr. spalanie | 50 l/100km |
FSO Syrena SportW marcu 1957 roku w warszawskich zakładach Fabryki Samochodów Osobowych ruszyła produkcja pierwszej Syreny, nad którą intensywne prace prowadzono przez ostatnie cztery lata. Polska konstrukcja została zbudowana w pierwszym okresie produkcji w 200 egzemplarzach, a w roku 1958 jej produkcja wzrosła o jedną trzecią. Już w roku 1960 wprowadzono w aucie poważniejsze zmiany, a jego wytwarzanie w przeróżnych wersjach trwało aż do czerwca roku 1983 i zamknęło się w przeszło pół milionie sztuk. Ponad ćwierć wieku stałego rozwoju modelu przyniosło również wiele interesujących i niejednokrotnie innowacyjnych prototypów, w tym legendarną Syrenę Sport. czytaj całość
Volkswagen SciroccoW 1974 roku na rynku pojawił się niezwykle atrakcyjny Volkswagen Scirocco, pod którego włoskimi kształtami nakreślonymi ręką słynnego Giugiaro skryto mechanikę od Golfa. Autko niemal z miejsca stało się hitem i przez 18 lat sprzedano prawie 800 tysięcy egzemplarzy. Idea małego coupe narodziła się ponownie w Volkswagenie dopiero w XXI wieku. W 2006 roku pokazano koncepcyjny model Iroc, zapowiadany jako następca Scirocco, a w Genewie 2008 roku miała miejsce prezentacja modelu gotowego do produkcji seryjnej. czytaj całość
Vision K2W drugiej połowie ostatniej dekady minionego wieku w USA powstała niewielka firma Vision Industries, która za cel postawiła sobie strorzenie sportowego auta z prawdziwego zdarzenia, które mogłoby na rodzimym rynku skutecznie zwalczać europejską konkurencję. Już w 1998 roku zaprezentowano pierwszy prototyp - K2. Oryginalnie stylizowane, muskularne coupe napędzane miało być silnikiem od BMW, którego moc przekraczałaby 800 koni mechanicznych! czytaj całość
W 1938 roku niemiecki Maybach, produkujący wówczas od siedemnastu lat luksusowe limuzyny stworzył eksperymentalne coupe oznaczone SW38, przeznaczone do testowania opon marki Fulda (wchodzącej w skład koncernu Goodyear) przy największych prędkościach. Auto odznaczało się niezwykle nowoczesną linią nadwozia, pociągającą za sobą niezwykle niski współczynnik oporu powietrza (Cx) - zaledwie 0,25 (standardem w tamtych czasach było 0,6 a dziś jest nim dwa razy mniej). SW38 napędzane 140-konnym silnikiem nie miało najmniejszych problemów z przekraczaniem 200 km/h. Po prawie 70 latach historia się powtórzyła: Maybach (wskrzeszony ostatecznie w 2002 roku przez Mercedesa) ponownie wypuścił jedyny w swoim rodzaju model, stworzony z myślą o zupełnie nowych, szerokobieżnikowych oponach Fuldy. Potężne, 23-calowe ogumienie nazwano Carata Exelero a jeszcze potężniejsze coupe, poruszające się na nim po prostu Exelero.
Prezentacja auta miała miejsce w maju 2005 roku w Berlinie. Za bazę posłużył Maybach 57, z którego zaczerpnięto jedynie to, co niezbędne. Zupełnie nowe nadwozie (charakteryzujące się współczynnikiem oporu powietrza na poziomie 0,27) powstało w turyńskim studiu Stola a zostało zaprojektowane przy udziale studentów ze szkoły modelowania Pforzheim College. Cały projekt od momentu powstania pomysłu do finalnej realizacji pochłonął dwa lata i jeden miesiąc.
Klasyczna linia Exelero, ciągląca się prawie przez sześć metrów (!) przywodzi na myśl streamlinery z lat trzydziestych dwudziestego wieku. Przód ozdabia (a może nawet szpeci) potężny, chromowany grill. Z przedniej maski z powodzeniem mógłby powstać stół dla całej rodziny a z tylnej szyby jego zadaszenie na wypadek chęci zjedzenia obiadu na świeżym powietrzu. Wstępu do wnętrza strzegą wręcz pancerne drzwi a szerokie progi dla mniej wprawionych mogą być poważniejszą przeszkodą w zajęciu miejsca w środku. Pod całą długością drzwi rozciąga się kanał wlotu powitrza zakończonego chromowaną końcówką, której piękno bądź jego brak może być interpretowane tak samo jak w przypadku przedniego wlotu powietrza. Mimo wielkich gabarytów zewnętrznych w środku znalazło się miejsce tylko dla dwóch foteli, dzięki czemu kierowca i pasażer mogą narzekać co najwyżej na... zbyt wiele przestrzeni. Całą kabinę wypełnia skóra oraz włókna węglowe, których powierzchnia pokrywająca boki drzwi i środkowego tunelu zachowuje się jak lustro. Sportowy akcent pojazdu podkreślają czerwone, karbonowe pasy na desce rozdzielczej, bokach drzwi i w kierownicy oraz pasy bezpieczeństwa utrzymane w tej samej, krwistej kolorystyce. Na podłodze nie znajdziemy eleganckich dywanów - wyparł je zimny metal. W końcu Exelero to nie tylko luksusowa limuzyna, to najwyższej klasy supersportowiec.
Sercem pojazdu jest widlasta dwunastka, znana z seryjnych modeli marki Mercedes i Maybach. Rozwiercono ją jednak do 5,9 litrów pojemności i ożeniono z dwiema turbosprężarkami na raz, dzięki czemu bryka w niej okrągłe 700 mechanicznych rumaków. Moc ta nie jest ani trochę przesadzona, nie ma też w niej zbędnych KM - pod jej opiekę oddano prawie 2,7 tony żelastwa (dopuszczalna masa to 2960 kg) i kto wie czy do pomocy nie przydałoby się jeszcze trochę mocy. Statystyk dopełnia 1020 niutonometrów momentu obrotowego. Prędkość, przy której miały być docelowo testowane opony Fuldy miała wynosić 350 km/h. Podczas wiosennych testów na Nardo ogromne Exelero rozpędziło się do dokładnie 351,45 km/h. Sprint od zera to stu kilometrów na godzinę zajmuje 4,4 sekundy. Kwestia zatrzymania tak wielkiej masy z topowych prędkości podobnie jak kwestia apetytu auta na paliwo pozostaje poza oficjalnymi komunikatami, ale nie w całkowitym cieniu. Za zatrzymanie auta odpowiadają hamulce tarczowe, wentylowane o średnicy tarcz ponad 35 centymetrów a spalanie oscyluje prawdopodobnie w okolicach 50 litrów na 100 kilomentrów drogi.
Exelero dopuszczone jest do zwykłego ruchu drogowego, ale nie należy się go w takowym spodziewać. Supercoupe powstało w jednym egzemplarzu i w konkretnym celu bez jakichkolwiek planów na produkcję seryjną (koszt stworzenia jednego egzemplarza przekroczył ponoć znacznie spodziewaną wartość). Nie jest też znana wartość pojazdu, która z pewnością przekracza milion dolarów a według niektórych opinii może sięgać nawet ośmiu milionów. Gdyby nawet tyle miałaby wynosić cena w przypadku produkcji seryjnej chętnych zapewnie nie byłoby mało...
Tekst: Przemysław Rosołowski.© 2007-2010 AutoGEN.pl - Wszelkie prawa zastrzeżone | Fotografia ślubna Warszawa