Pagani Zonda Cinque Roadster

Pagani Zonda Cinque Roadster

  • 678 KM
  • 780 Nm
  • 3.4 s
  • 365 km/h
Przybliżony czas czytania: 6 minut i 10 sekund.

Od lat dziecięcych każdą wolną chwilę Horacio Pagani'ego, urodzonego w 1955 roku w Argentynie, konsumowały dwie, pozornie w ogóle ze sobą nie związane pasje: sztuka i inżynieria mechaniczna. Do momentu poznania jako nastolatek prac genialnego Leonardo da Vinci'ego nie wiedział jeszcze, której z nich zechce oddać się całkowicie w dorosłym życiu. Da Vinci pokazał mu, że nie trzeba wybierać jednej z nich, a rezygnować z drugiej: sztukę z mechaniką można połączyć w naturalny sposób. Od tego momentu Pagani wiedział, co chce robić - projektować i budować samochody! Swoje pierwsze, drewniane modeliki wyrzeźbił już jako dwunastolatek.

Wspinający się po szczeblach uczelni i własnych projektów Pagani dotarł w 1983 roku do Włoch, gdzie podjął wkrótce prace w Lamborghini. Pracował tu między innymi nad modelami Countach i Diablo, kładąc szczególny nacisk na nowatorskie w owym czasie wykorzystanie włókien węglowych. Tu też rozpoczął prace nad pierwszym samochodem własnego pomysłu, który pod koniec 1990 roku zaczął klarować się pod kryptonimem Lamborghini L30. W związku z własnym przedsięwzięciem założył w 1991 roku zakład o nazwie Modena Design.

Projekt gotowy był już w 1993 roku, a kolejne sześć lat zajęło wprowadzenie go w życie i do produkcji. Supercoupe o nazwie Zonda C12, wyposażone w silnik Mercedes-Benza, zadebiutowało w marcu 1999 roku na salonie samochodowym w Genewie. Rok wcześniej modelem na krótko interesowało się Lamborghini, myślące o następcy Diablo, ale ostatecznie Zonda pozostała u Pagani'ego. Po C12 z 6-litrowym V12 o mocy niespełna 400 KM pojawiły się kolejne ewolucje, w tym samochody z otwartym nadwoziem. Do głosu w kolejnych latach doszły również większe i mocniejsze silniki prosto od AMG: najpierw 7-litrowe V12 o mocy 550 KM, potem 7,3 litrowe V12 o mocy 555 koni mechanicznych.

Ewolucja włoskiej maszyny z argentyńskimi korzeniami i niemieckim sercem po sześciu latach od debiutu C12 zaowocowała powstaniem przeszło 600-konnej Zondy F i 650-konnej wersji F ClubSport. Model F zbudowany w 25 sztukach z zamkniętym nadwoziem i 22 z otwartym był najliczniejszym w rodzinie. W tym samym czasie ruszyły prace nad następcą Zondy, która jak się okazało miała jeszcze dużo do powiedzenia. Kres jej władania zapowiadała dopiero drogowa Zonda Cinque, powstała z inicjatywy klientów marki z Hong Kongu, którą pokazano w 2009 roku na salonie samochodowym w Genewie. W tym samym miejscu i czasie pokazano także torową, limitowaną początkowo do 10, a później 15 egzemplarzy Zondę R z 6-litrowym V12 o mocy 750 koni mechanicznych. Rok później w Genewie pojawiła się Zondę Cinque Roadster. Tym razem pomysł wyszedł od zespołu Pagani, który jako niepisaną zasadę ustanowił sobie budowanie każdej wersji Zondy również w wersji pozbawionej dachu. Bez roadstera rozdział Zondy nie mógłby być po prostu zamknięty.

Cinque (po włosku "piątka") zaskakiwało przede wszystkim konstrukcją, którą Roadster odziedziczył po niewielkiej modyfikacji i wzmocnieniu. Zastosowało tu opracowany przez Pagani Automobili nowy materiał kompozytowy, będący połączeniem włókien węglowych i tytanowych, tak zwany "węglotan" ("carbotanium"). Powstały z niego, unikatowy monocoque charakteryzuje się przede wszystkim jeszcze większą wytrzymałością i jeszcze większym stopniem pochłaniania uderzenia w przypadku wypadku, niż zwykłe włókna węglowe. A to dopiero początek dobrych wiadomości.

Wolnossący, widlasty silnik o dwunastu cylindrach, budowany na specjalne zamówienie przez niemieckie AMG, wydziela teraz 678 koni mechanicznych, do których powietrze dociera wielkim wlotem zawieszonym nad głowami kierowcy i pasażera. To aż o 76 KM więcej, niż w zwykłym modelu F Roadster (moment obrotowy zwiększono o 20 Nm). W połączeniu z silnikiem zastosowano 6-stopniową, sekwencyjną skrzynię biegów, która przenosi moc na tylną oś i specjalnie zaprojektowane dla tego modelu gumy Pirelli P Zero. Przekładnię sterowaną łopatkami przy kierownicy dostarczyła działająca od 1946 roku firma Cima z Bolonii i zautomatyzował zakład Automatic Engineering.

Zwiększenie mocy silnika i obniżenie masy samochodu - w stosunku do Zondy F Roadster ubyło 20 kilogramów - zmusiło konstruktorów do zwiększenia przyczepności samochodu. Pod względem aerodynamicznym zrealizowano to poprzez zaprojektowanie większego, przedniego splittera, zastosowanie lotek po bokach, zamontowanie regulowanego skrzydła z tyłu oraz przeprojektowanie płyty podwozia i kształtu tylnego dyfuzora. Dzięki takim zabiegom przy prędkości 300 km/h na Zondę Cinque "siada" aż 750 kilogramów.

Warte 1,3 miliona nieopodatkowanych euro auto postawiono na nowych felgach ze stopów aluminium, mocowanych centralnie na tytanowych śrubach i nakrętkach, dzięki którym obniżono masę nieresorowaną. Z tytanu i magnezu wykonano elementy regulowanego zawieszenia, które według specyfikacji Pagani przygotowała firma Öhlins. Przy każdym z kół pracują hamulce Brembo z węglowo-ceramicznymi tarczami o średnicy 380 milimetrów, a w utrzymaniu toru jazdy pomaga kontrola trakcji i ABS od Boscha.

W utrzymanym we właściwym dla Pagani Automobili wnętrzu pojawiły się kubełkowe, obszyte skórą fotele firmy Toora z 4-punktowymi pasami bezpieczeństwa oraz chromowo-molibdenowe pałąki, pokryte warstwą z włókien węglowych. Wszystko po to, aby utrzymać kierowcę i pasażera na ich miejscach, gdy tylko Cinque zostanie zmuszone do pokazania kłów: rozpędzenie się do 100 km/h pochłania tylko 3,4 sekundy, a wytracenie tej prędkości zajmuje zaledwie 2,1 sekundy! Na wyhamowanie z prędkości 200 km/h potrzeba tylko 4,3 sekund. Na drogowym ogumieniu w zakrętach można poczuć przeciążenie rzędu 1,45 G.

Limitowana do pięciu egzemplarzy Zonda Cinque Roadster oraz pokazana obok niej w Genewie limitowana do trzech sztuk Zonda Tricolore były ostatnimi, drogowymi wcieleniami Zondy, powstałymi w serii większej, niż tylko jeden egzemplarz. Po tym fakcie Pagani Automobili skupiło się na zupełnie nowym modelu imieniem Huayra, a Zondę w specjalnych, pojedynczych egzemplarzach zaczęto budować tylko na indywidualne zamówienia. A tych nie brakowało! W gronie specjałów "1 of 1" znalazła się między innymi Zonda 750, Zonda HH, Zonda Absolute, Zonda PS, Zonda RAK i Zonda Uno, a wiosną 2012 roku drogowa Zonda 760 RS z silnikiem o mocy aż 760 koni mechanicznych.

Tekst: Przemysław Rosołowski

[Ostatnia aktualizacja: 28.04.2012]
Skomentuj na forum
Galeria (zdjęć: 12) Zdjęcia: Pagani Dane techniczne i osiągi
Rocznik2010
Typroadster
Cena1300000 €
SILNIK i NAPĘD
SilnikV12
Położeniecentralne
Pojemność7291 cm³
Moc678 KM
Moment obr.780 Nm
Napędtył
Skrzynia biegówsekw. 6
WYMIARY
Masa1210 kg
Długość? mm
Opony przód255/35 R 19
Opony tył335/30 R 20
OSIĄGI
0-100 km/h3.4 s
0-200 km/h9.6 s
Prędkość maksymalna365 km/h
Inne prezentacje