Lamborghini Aventador J

Lamborghini Aventador J

  • 700 KM
  • 690 Nm
  • ? s
  • ? km/h
Przybliżony czas czytania: 5 minut i 20 sekund.

Flagowe, najmocniejsze modele marki Lamborghini to już z definicji maszyny ekstremalne, bezkompromisowe i o wybujałej wyobraźni. Takie właśnie DNA już w 1966 roku zaszczepiła im ponadczasowa Miura, która całkowicie zaskoczyła konkurencję, z samym Enzo Ferrarim włącznie. Takie też cechy nosili jej następcy, od Countacha, poprzez Diablo i Murcielago, aż po Aventadora, który wiosną 2011 roku gruchnął mocą 700 koni mechanicznych i popisał się zaledwie 2,9 sekundami w sprincie od zera do stu kilometrów na godzinę. Jeszcze bardziej podgrzaną, wybuchową mieszanką genów Lamborghini uraczyło wszystkich rok później, przygotowując na osiemdziesiąty drugi salon samochodowy w Genewie jedynego w swoim rodzaju Avendadora J.

J to najbardziej ekstremalny i najbardziej zaawansowany technicznie pojazd w całej historii marki, w którym nadwozie i wnętrze zlewają się w jedną całość. Dachu nie ma w ogóle, a obecność szyb ograniczono jedynie do niewielkich owiewek przed kierowcą i pasażerem oraz bocznych, nieruchomych szybek "na dwa palce". A wszystko przybrane elementami z włókien węglowych w formie, w której nie znajdziemy ich nigdzie indziej na świecie.

Swoją nazwę samochód zawdzięcza słynnej Miurze Jota, którą w 1970 roku z myślą o wyścigach skonstruował Bob Wallace. Ta z kolei zawdzięcza swoje imię załącznikowi J, czyli jednemu z dokumentów FIA, w którym zawarto podział na klasy samochodów wyścigowych. Miura Jota do dzisiaj pozostaje jednym z najbardziej widowiskowych i najszybszych Lamborghini, jakie kiedykolwiek zbudowano. Z zupełnie nowym nadwoziem, odchudzona do 900 kilogramów i wzmocniona do około 440 KM rozpędzała się do 100 km/h w zaledwie 3,6 sekundy i przekraczała 320 km/h! Powstała tylko w jednym egzemplarzu, ma modłę którego wielu klientów zażyczyło sobie przerobienie seryjnych sztuk. Aventador J ma jeszcze dwóch, znacznie młodszych przodków - prototypowego speedstera na bazie Diablo, który zbudowano w 1992 roku jako przedsmak seryjnego Diablo Roadstera oraz Concept S na bazie Gallardo, który pokazano trzynaście lat później.

W porównaniu do zwykłego Aventadora ekstremiście urosło się o 11 centymetrów na długość. Szerokość pozostała bez zmian - aż 203 centymetry, nie wliczając lusterek. Górną granicę samochodu na wysokości zaledwie 111 centymetrów wyznacza zawieszone niczym peryskop środkowe lusterko i pałąki za plecami kierowcy i pasażera, wykonane z nagich włókien węglowych. W identycznym stylu wykonano nowy zderzak z przodu z pionowymi skrzydełkami, zwiększającymi docisk przedniej osi i potężne rusztowanie z tyłu, obejmujące dyfuzor, nieruchome skrzydło i zderzak, przez który przebijają się cztery końcówki wydechu. Karbonowe skrzydełka znalazły swoje miejsce również w nowych, pięcioramiennych felgach ze stopów aluminium, w których pracują nad obniżeniem temperatury tarcz hamulcowych.

Poprzecinana ostrymi liniami karoseria, pokryta opracowanym specjalnie dla tego modelu, czerwonym lakierem, wdziera się do kabiny poprzez tunel środkowy. Soczysta czerwień płynie nieprzerwanie od zaostrzonego nosa auta i rozwidla się tuż przed częściowo odsłoniętym silnikiem, który wygląda spomiędzy karbonowych ramion ułożonych na kształt litery X. Karbonowy monocoque znany ze zwykłego Aventadora został gruntownie przeprojektowany, unoszone do góry drzwi są nieco cieńsze, a z wyposażenia seryjnego wraz ze zbędnymi kilogramami zniknęła nawigacja, sprzęt grający i klimatyzacja. Pokładowe instrumenty ograniczono do startera, przełączników świateł i skrzyni biegów oraz dwóch programowanych wyświetlaczy TFT przed oczami kierowcy. Ile dokładnie ubyło kilogramów Włosi nie podają (LP700-4 waży na sucho 1575 kilogramów).

Zupełną nowością w Aventadorze J są kompozytowe fotele, powstałe w opatentowanym przez Lamborgini i parterów procesie kucia. Jeszcze ciekawsze jest ich wykończenie nowym materiałem o nazwie "Carbonskin" (dosłownie "karbonowa skóra"), będącym specjalnym połączeniem tkanych włókien węglowych, zanurzonych w żywicy epoksydowej, które utrzymują zwartą i miękką strukturę, łatwo dopasowującą się do dowolnych kształtów. Materiałem w matowej czerni, którego przyszłość Lamborghini widzi między innymi w przemyśle odzieżowym, wyłożono fotele oraz deskę rozdzielczą.

Aventador J z pełną premedytacją korzysta z układu napędowego opracowanego od zera dla LP700-4. Jego kluczowe elementy to zawieszenie typu push-rod, stały napęd na wszystkie cztery koła, 7-stopniowa, sterowana łopatkami przy kierownicy przekładnia Independent Shifting Rod oraz wolnossące V12 o pojemności 6,5 litrów, z którego wydobywa się okrągłe 700 koni mechanicznych i 690 niutonometrów. Przyspieszenie od zera do 100 km/h poniżej trzech sekund gwarantowane, ale o szczegółach Włosi wolą nie dyskutować. Zapewniają za to, że okazji do sprawdzenia osiągów będzie wiele i w każdych warunkach, ponieważ pojazd posiada pełne prawo do poruszania się po zwykłych drogach.

Egzemplarz, który wystawiono po raz pierwszy na widok publiczny na salonie samochodowym w Genewie to pierwszy i ostatni Aventador J. Lamborghini nie zamierza zbudować kolejnej sztuki, nawet dla fabrycznego muzeum i nie zamierza zachować jedynego egzemplarza dla siebie. Jeszcze przed premierą auto sprzedano jednemu z najbardziej zaufanych klientów marki. Reszcie będzie musiał wystarczyć zwykły Aventador LP700-4, na którego chętni zapewnili fabryce Lamborghini byt na kolejne osiemnaście miesięcy. Aventador J od momentu rzucenia pierwszego pomysłu w połowie stycznia powstał w... sześć tygodni.

Tekst: Przemysław Rosołowski

[Ostatnia aktualizacja: 06.03.2012]
Skomentuj na forum
Galeria (zdjęć: 43) Zdjęcia: Lamborghini Dane techniczne i osiągi
Rocznik2012
Typwariat
Cena2100000 €
SILNIK i NAPĘD
SilnikV12
Położeniecentralne
Pojemność6498 cm³
Moc700 KM
Moment obr.690 Nm
Napęd4 koła
Skrzynia biegówISR 7
WYMIARY
Masa? kg
Długość4890 mm
Szerokość2030 mm
Wysokość1110 mm
Rozstaw osi2700 mm
Rozstaw kół przód/tył1720/1700 mm
Opony przód20''
Opony tył21''
OSIĄGI
0-100 km/h? s
Prędkość maksymalna? km/h
Inne prezentacje