Lotus Esprit

Lotus Esprit

  • 620 KM
  • 720 Nm
  • 3.4 s
  • 330 km/h
Przybliżony czas czytania: 7 minut i 20 sekund.

Miłujący pokój druidzi, którzy zebrali się przy Stonehenge, aby uczcić letnie przesilenie w 2010 roku spotkali tajemniczych gości. Nieznajomi przybyli z oddalonego o przeszło 300 kilometrów Hethel, niosąc z sobą wieść o 100 dniach dzielących wszystkich do świtu nowej ery Lotusa. Tyle właśnie czasu zostało do salonu samochodowego w Paryżu, na którym brytyjska marka odsłoniła swoją przyszłość. Świt przerodził się 30 września w oślepiający poranek aż pięciu nowych gwiazd. Na imiona było im Elise, Elan, Esprit, Elite oraz Eterne.

Rewolucja na niespotykaną dotąd skalę w szeregach Lotusa wynikła bezpośrednio z nie najlepszej kondycji firmy, która przez ostatnie czternaście lat przynosiła co roku same straty. Sytuacji tej nie poprawił model Evora, który nie odniósł spodziewanych wyników i który jako taki można traktować w kategoriach okresu przejściowego (ale tak naprawdę wszystko jeszcze przed nim - Lotus przewiduje dla niego 9 lat na rynku w trzech cyklach po trzy lata). Właściciele stanęli wkrótce pod ścianą: albo pozbędą się udziałów w Lotusie albo uruchomią za jednym zamachem cały jego potencjał. Wybrano bramkę numer dwa, z którą wiąże się wpompowanie przez malezyjskiego giganta w nowe projekty grubo przeszło miliarda euro oraz zatrudnienie na kluczowych stanowiskach w firmie nowych specjalistów, którzy pracowali wcześniej w... Ferrari.

Z dniem pierwszego października na pozycji CEO w Lotusie stanął Dany Bahar. Bahar odpowiadał poprzednio za sprzedaż samochodów Ferrari na całym świecie, a także opiekował się zagadnieniami marketingowymi związanymi z samochodami osobowymi, bolidami F1 i wszelkiego rodzaju akcesoriami włoskiej marki. Jeszcze wcześniej pracował w Red Bullu, gdzie miał do czynienia między innymi z promowaniem zespołów Formuły 1 oraz amerykańskiej serii NASCAR. W ciągu roku panowania Bahara na najwyższych stanowiskach w Lotusie znaleźli się również inni spece z Ferrari, wyścigowego oddziału Fiata, niemieckiego AMG, Aston Martina, a nawet oddziału M BMW.

Druga kluczowa postać pojawiła się w szeregach Lotusa w styczniu 2010 roku. Właśnie wtedy pozycję szefa działu stylistycznego odpowiadającego za wszelkie przejawy twórczości oddziału Lotus Cars i Lotus Engineering objął Donato Coco. Wcześniej Coco był odpowiedzialny za wygląd modeli Ferrari, wśród których znalazły się 430 Scuderia, Scuderia Spider 16M, 599XX, 458 Italia i przede wszystkim California, na którą miał największy wpływ. Coco przed pracą w Maranello projektował dla Citroena, gdzie przyłożył rękę do modeli Xsara, Xsara Picasso, C2, C3 Pluriel, C2, C1, ZX Paris Dakat oraz Xsara WRC. W Lotusie zaczął od razu mocnym akcentem od pięciu modeli.

Nowy Esprit to jedyna maszyna z całego towarzystwa, która nosi znamiona twórczej inwencji poprzedniej ekipy działu stylistycznego marki, dowodzonego przez Russella Carra, który piastował to stanowisko od 1999 roku. Coco podjął temat nowego Esprita w miejscu, w którym musiał go porzucić Carr, zmodyfikował i zmodernizował zarysy auta i poszedł tym tropem również w przypadku pozostałych prototypów.

Pierwszy, kultowy Esprit, zaprojektowany przez Giorgetto Giugiaro, pojawił się w ofercie Lotusa jeszcze w 1976 roku. Urzekająca maszyna o charakterystycznym profilu klina, powstała jakby ze złożenia jednej kartki papieru, ważyła 900 kilogramów i była wprawiana w ruch 160-konnym silnikiem R4. Jednoznacznie rozpoznawalne coupe ewoluowało nieustannie przez prawie trzydzieści lat. Ostatni Esprit czwartej generacji opuścił zakłady Lotusa w 2004 roku, ważył jakieś 1380 kilogramów i zasilany był 355-konnym silnikiem V8, który pozwalał na rozwinięcie przeszło 280 km/h i pokonanie pierwszych 100 km/h w niespełna pięć sekund.

Esprit drugiej dekady XXI wieku, podobnie jak prototypowe Elite i Eterne, ma być napędzany 5-litrowym V8 rozwijającym dzięki doładowaniu moc 620 KM, moment 720 Nm i rozkręcającym się do 8,5 tysięcy obrotów na minutę. W przeciwieństwie do wspomnianych grand tourerów silnik znajduje się w nim centralnie przed tylną osią, która jest osią napędzaną. Jednostka została połączona z dwusprzęgłową przekładnią DCT o siedmiu przełożeniach, a opcjonalnie ma być wspomagana przez system KERS. Supercoupe ważące 1450 kilogramów, czyli tylko około 70 kilogramów więcej niż ostatni Esprit poprzedniej generacji, ma rozwijać 100 km/h w czasie 3,4 sekund i rozpędzać się do 330 km/h.

Supersportowy Lotus przyszłości jako jedyny pojazd w zestawie otrzymał również wnętrze, które ma być bliskie seryjnemu i które posłużyło jako punkt odniesienia dla kabin Elise, Elana i Elite (Eterne był tylko rzeźbą nadwozia). Lotus stawia na integrację z kierowcą i używanym przez niego i pasażerów sprzętem elektronicznym - wszystkie cyfrowe wyświetlacze i przełączniki zwrócone są ku zasiadającemu za sterami, a maszyna oferuje kilka złączy i oprogramowanie, pozwalające na podłączenie różnego rodzaju komunikatorów i odtwarzaczy.

Produkcja nowego Esprita ma rozpocząć się już pod koniec 2012 roku, a pojazd miałby wejść do sprzedany na wiosnę roku 2013. Cenę maszyny skalkulowano na 110 tysięcy funtów, co w momencie premiery odpowiadało dokładnie pół milionowi złotych (Elite i Eterne mają być odpowiednio o 5 i 10 tysięcy funtów droższe). Dzięki modułowej budowie podwozia i wspólnym częściom inżynierowie Lotusa nie będą musieli opracować pięciu zupełnie nowych samochodów, ale w zasadzie tylko dwa i pół. Sprzedaż modeli marki ma wzrosnąć z 2,5-2,7 tysięcy w roku 2009/2010 do 6-8 tysięcy samochodów w sezonie 2015, co oznacza wypuszczenie około 1,6 tysiąca sztuk każdego z pięciu nowych modeli.

Piątka prototypów Elan, Elise, Elite, Esprit oraz Eterne to nie wszystkie premiery, które 30 września w Paryżu odsłonił Lotus. Obok nich na stoisku marki znalazł się koncept miejskiego auta (City Car) korzystający z silnika elektrycznego i jednostki spalinowej, wydłużającej zasięg, nowy, 450-konny model Evora S oraz nowa automatyczna skrzynia biegów w Evorze IPS. Na tym nie koniec. Lotus uruchomił jednocześnie zupełnie nową stronę internetową, wydał pierwszy numer markowego magazynu, a także przedstawił nową kolekcję akcesoriów, pamiątek i ubrań. Premierom towarzyszyła gęsta obsada gwiazd, wśród których znaleźli się Naomi Campbell, Brian May, Stephen Baldwin, Mickey Rourke i Garou. Stoisko Lotusa zaszczycił swoją obecnością również 81-letni Sir Stirling Moss. Na listopadowym Greater Los Angeles Auto Show "obstawę" prototypów Lotusa wypełnił cały klan Baldwinów, Demi Moore, Michelle Rodriguez oraz Sharon Stone.

Na powyższym rewolucji w Lotusie również wcale nie koniec! Trwają już prace nad nowym Exige, a firma zapowiada równolegle inwazję sportów motorowych na wszystkich najważniejszych frontach. Lotus należący od 1994 roku do malezyjskiego Protona startuje już w Formule 1 (choć tylko z nazwy), serii Indy Car, oferuje prywatny bolid (!) T125, na który znalazło się już 10 chętnych, rozwija fabryczną serię Evora Cup, buduje pod swoją siedzibą tor testowy zatwierdzony przez FIA i przygotowuje się do startów w wyścigach serii GT4, GT3, GT2, Formuły 3, formuły GP2 i GP3, buduje prototyp na 24-godzinny wyścig Le Mans i przygotowuje się do otwarcia własnej akademii jazdy. Czasu na wytchnienie nie będzie.

Tekst: Przemysław Rosołowski

[Ostatnia aktualizacja: 09.11.2010]
Skomentuj na forum
Galeria (zdjęć: 44) Zdjęcia: Lotus Dane techniczne i osiągi
Rocznik2010
Typprototyp
SILNIK i NAPĘD
SilnikV8 doładowane
Położeniecentralne
Pojemność5000 cm³
Moc620 KM
Moment obr.720 Nm
Napędtył
Skrzynia biegówDCT 7
WYMIARY
Masa1450 kg
Długość? mm
OSIĄGI
0-100 km/h3.4 s
Prędkość maksymalna330 km/h
Inne prezentacje