Bugatti Veyron Super Sport World Record Edition

Bugatti Veyron Super Sport World Record Edition

  • 1200 KM
  • 1500 Nm
  • 2.5 s
  • 434 km/h
Przybliżony czas czytania: 6 minut i 40 sekund.

Wieść gminna, traktująca o jeszcze szybszej i jeszcze mocniejszej wersji 1001-konnego Bugatti Veyrona przez długi czas była jedynie pobożnym życzeniem, równie starym co sam Veyron. Już w kilka miesięcy po wejściu pojazdu na rynek pojawiły się doniesienia o 1250-konnym Veyronie GT, który miał przekraczać 435 km/h. Latem 2008 roku dało się słyszeć jakoby niektórzy złożyli już pierwsze depozyty na nowy model, a niedługo później fantazja miłośników marki spłodziła dokument, na którym widniały tak imponujące liczby, jak 1350 KM i 1400 Nm. Nadzieje na pojawienie się Veyrona GT odżyły w sezonie 2009 przy okazji obchodów 100-lecia marki, w zawiązku z którymi przygotowano kilka edycji specjalnych. Pierwsza z nich według wielu spekulacji, Veyron Bleu Centenaire, miała produkować około 1300 KM, ale w rzeczywistości okazała się kolejną układanką nowych kolorów i materiałów.

Atmosfera oczekiwania na ostateczne narzędzie dominacji nad światem osiągnęła punkt kulminacyjny w 2010 roku. Przy okazji wystawy w Genewie mówiono o 1300-konnym Veyronie Grand Prix, który jednak się nie pojawił. Potem było już tylko coraz bardziej gorąco. Na początku maja Ferdinand Piech, szef Volkswagena, w którego rękach od 1998 roku spoczywa Bugatti, puścił mimochodem kilka słów o 1200-konnym Veyronie. Na początku czerwca pierwsze wzmianki o takim właśnie modelu, mającym nosić oznaczenie Veyron Super Sport, wyszły prywatnymi kanałami od klientów firmy, którzy mieli złożyć już pierwsze depozyty. Bugatti cały ten czas milczało jak kamień, a jego specjaliści robili swoje. Konspiracja legła w gruzach w niedzielę czwartego lipca, kiedy to koncern ogłosił z dumą, iż w sobotę tydzień wcześniej ustanowił nowy rekord prędkości maksymalnej dla samochodu produkowanego seryjnie! Veyron Super Sport stał się faktem.

Nowa maszyna otrzymała znacząco przeprojektowane nadwozie, zawieszenie, płytę podłogową oraz jednostkę napędową. Karoserię wykonano w całości z włókien węglowych, a wśród nowych paneli nadwozia znalazły się pasy zderzaków z dodatkowymi elementami aerodynamicznymi i wlotami powietrza, nowy, dwuwarstwowy dyfuzor, zabudowana komora silnika oraz wielki, dwupoziomowy spoiler z tyłu, unoszący się na jeszcze większą wysokość, niż w zwykłym Veyronie. Powietrze do jednostki napędowej doprowadzane jest teraz dwoma kanałami NACA o niskim oporze powietrza, umieszczonymi na dachu, których trójkątne kształty w 1945 roku zaprojektowano w amerykańskiej Krajowej Komisji Doradczej do spraw Aeronautyki (National Advisory Committee for Aeronautics, obecnie NASA). Samochód uzbrojono także w nowe felgi ze stopów lekkich, nowe zakończenia układu wydechowego oraz kosztujące majątek ogumienie Michelin Pilot Sport z systemem Pax. Zapobiega on między innymi zsunięciu się opony z obręczy w każdych, a w szczególności niespodziewanych sytuacjach i pozwala na przejechanie z przebitą oponą nawet 200 kilometrów z prędkością do 90 km/h. Przy prędkości 445 km/h ogumienie mogłyby wytrzymać teoretycznie 15 minut.

Wzmocnione podwozie, nowy, karbonowy kadłub o zwiększonej wytrzymałości na skręcanie oraz zmodyfikowane zawieszenie, w którym znajdziemy między innymi nowe sprężyny, wytrzymalsze drążki stabilizacyjne i nowe amortyzatory, muszą sobie teraz radzić z jeszcze większą mocą. Dzięki czterem powiększonym sprężarkom, większym intercoolerom oraz zmodyfikowanemu układowi oddechowemu parametry 8-litrowego W16 podniesiono do zatrważających 1200 koni mechanicznych i 1500 niutonometrów! Silnik współpracuje tradycyjnie z dwudyskowym sprzęgłem oraz 7-stopniową skrzynią biegów, a jego moc ląduje na wszystkich czterech kołach.

Dzięki szerokiemu zastosowaniu karbonu, którego przybyło także w kabinie pasażerskiej masę auta obniżono o około 50 kilogramów, a prace nad silnikiem poza mocą miały nieznacznie zmniejszyć również jego apetyt. Skala sukcesu w tej dziedzinie pozostaje mimo wszystko bardzo symboliczna i przy prędkościach rzędu 365 km/h Veyron potrzebuje nadal średnio 100 litrów paliwa na 100 kilometrów. Spragnionych wrażeń Bugatti ostrzega przed przeciążeniami sięgającymi w zakrętach 1,4 G i poprawionymi czasami przyspieszeń - na rozpędzenie się do 300 km/h Veyron SS potrzebuje aż 2,1 sekundy mniej, niż zwykły model.

Próba pobicia rekordu prędkości maksymalnej samochodu produkowanego seryjnie miała miejsce w sobotę 26 czerwca na niegdyś ściśle tajnym, 21-kilometrowym torze testowym Ehra-Lessien w pobliżu Wolfsburga, należącym do Volkswagena. Jego najważniejszym fragmentem jest trzypasmowa prosta licząca prawie 9 kilometrów, na której ze swojej najlepszej strony miał okazję pokazać się w swoim czasie zwykły Veyron oraz McLaren F1. Za kierownicą ewolucji Super Sport zasiadł Pierre Henri Raphanel, oficjalny kierowca testowy Bugatti i weteran 24-godzinnego maratonu Le Mans. Aby pobić rekord musiał w ciągu godziny w dwóch przejazdach przekroczyć średnią prędkość 414 km/h, którą to 13 września 2007 roku rozwinęło amerykańskie SSC Ultimate Aero. Nad całością czuwała pilnie komisja "Księgi Rekordów Guinessa" i przedstawiciele niemieckiego TUV (Agencja Nadzoru Technicznego).

W idealnych warunkach przy temperaturze 25 stopni Celsjusza i 40-procentowej wilgotności powietrza 1200-konny Veyron rozwinął w pierwszym przejeździe prędkość 427,933 km/h. W drugim Raphanel pojechał jeszcze szybciej - 434,211 km/h! Oficjalny rekord liczony jako średnia z dwóch przejazdów wyniósł 431,072 km/h! Ten niesamowity wynik zaskoczył nawet inżynierów Bugatti, którzy spodziewali się "skromnych" 425 km/h. Dla przypomnienia: zwykły Veyron w kwietniu 2005 roku rozwinął prędkość 408,47 km/h.

Produkcja Veyrona Super Sport, nawiązującego nazwą do najmocniejszych, przedwojennych modeli marki, ruszy jesienią 2010 roku, a jego pierwsze, publiczne widzenie będzie miało miejsce w połowie sierpnia przy okazji konkursu elegancji w Pebble Beach. Samochód miałby powstać tylko w 30 egzemplarzach, których prędkość maksymalna z troski o ogumienie będzie elektronicznie ograniczona do 415 km/h. Pierwsze pięć sztuk będzie specjalnymi modelami, identycznymi technicznie i wizualnie z samochodem, którym ustanowiono rekord prędkości (obok malowania nadwozia znakami szczegółnymi będą między innymi czarne logo marki ze srebrnymi literami zamiast czerwonego oraz zarys toru Ehra-Lessien wyszyty na środkowym tunelu). Maszyny te, wyróżnione mianem World Record Edition, oczywiście już dawno sprzedano.

Do momentu ujawnienia najmocniejszego, produkowanego seryjnie samochodu w historii świata Bugatti Automobiles S.A.S. sprzedało 260 sztuk Veyrona oraz 35 sztuk Veyrona Grand Sport z planowanej produkcji odpowiednio 300 i 150 egzemplarzy. Z tej puli do rąk klientów trafiło już 249 sztuk coupe oraz 22 roadstery. Super Sport ma się znaleźć wśród 300, kończąc pewien etap w historii koncernu. Co dalej? Prawdopodobnie luksusowa limuzyna na bazie konceptu 16 C Galiber, z potem być może następca Veyrona...

Tekst: Przemysław Rosołowski

[Ostatnia aktualizacja: 04.07.2010]
Skomentuj na forum
Galeria (zdjęć: 66) Zdjęcia: Bugatti Dane techniczne i osiągi
Rocznik2010
Typsupercar
Cena1 950 000 €
SILNIK i NAPĘD
SilnikW16 quad turbo
Położeniecentralne
Pojemność7993 cm³
Moc1200 KM
Moment obr.1500 Nm
Napęd4 koła
Skrzynia biegówDSG 7
WYMIARY
Masa1840 kg
Długość? mm
Zbiornik paliwa100 l
OSIĄGI
0-100 km/h2.5 s
0-200 km/h6.7 s
0-300 km/h14.6 s
Prędkość maksymalna434 km/h
Inne prezentacje