| Rocznik | 2006 |
| Typ | supercar |
| Cena | 350 000 £ |
| SILNIK i NAPĘD | |
|---|---|
| Silnik | V8 |
| Położenie | Centralne wzdłużne |
| Pojemność | 4941 cm3 |
| Moc | 634 KM |
| Moment obr. | ? Nm |
| Napęd | Tył |
| Skrzynia biegów | manu/sekw, 6 |
| WYMIARY | |
| Masa | 1280 kg |
| Długość | 4300 mm |
| Szerokość | 1852 mm |
| Wysokość | 1138 mm |
| Rozstaw osi | 2636 mm |
| R. kół p/t | 1569/1480 mm |
| Opony przód | 235/35 x 19 |
| Opony tył | 305/30 x 19 |
| Zb. paliwa | ? l |
| OSIĄGI | |
| 0-100 km/h | 2.8 s |
| 0-200 km/h | ? s |
| 0-300 km/h | ? s |
| V-max | 354 km/h |
| Śr. spalanie | 26.1 l/100km |
Dodge Ram SRT-10Pick-upy to specjalność Amerykanów. W USA to niemal narodowy środek lokomocji. Na drodze dynamicznej ewolucji w końcu komuś zachciało się czegoś mocniejszego niż tylko niezawodnego środka poruszania się i transportu. A od tego już tylko krok do wpakowania w niczego nie spodziewającego się Dodge Rama silnika od Vipera. 500 koni w pick'upie? I to jeszcze jak! czytaj całość
AutoGEN: i wystartowali...Długie tygodnie przygotowywań, testów, obliczeń, prób i błędów dobiegły końca. Z dniem 10 marca 2007 startuje AutoGEN - strona w całości poświęcona przede wszystkim najszybszym samochodom świata, prototypom, efektom najbardziej śmiałego tuningu i pojazdom budowanym specjalnie z myślą o pokonywaniu kolejnych barier prędkości. Zapraszamy do środka! czytaj całość
MTM R888Osiemset osiemdziesiąt osiem koni mechanicznych w Audi R8?! Takie rzeczy to tylko u tunerów. W tym przypadku w oddziale niemieckiego MTM ulokowanego w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Samochód wart ponad 400 tysięcy dolarów powstał na specjalne zamówienie klienta z Europy, ale MTM nie widzi najmniejszego problemu w stworzeniu jego kolejnych egzemplarzy, o ile znajdzie się ktoś równie szalony i gotowy wyłożyć podobną sumę pieniędzy... czytaj całość
Brytyjskie Ascari istnieje dopiero kilkanaście lat (początek firmy datowany jest na 1995 rok), a już zdążyło dołączyć do światowej czołówki producentów najszybszych samochodów na kuli ziemskiej. Pokazany w 2006 roku w Birmingham model A10 jest jednym z najszybszych samochodów jakie kiedykolwiek wydali na świat angielscy inżynierowie, a swoimi przyspieszeniami wprawia w zakłopotanie nawet słynnego McLarena F1. Auto to jest szosową wersją ścigacza startującego w hiszpańskiej serii GT, modelu KZ1-R.
Wygląd zewnętrzny supercoupe nie budzi wątpliwości co do tego, z czym mamy do czynienia. Z przodu karbonowa warga, na tyle potężne skrzydło i wielkie pasy wylotów powietrza rozbudzają zmysły. Kształty te podobnie jak w przypadku modelu KZ1 stworzył Paul Brown, mający za sobą kształtowanie elementów bolidów Formuły 1. Nadwozie złożono z sześciu paneli z włókna węglowego, z którego powstała też płyta podłogowa. Po KZ1-R pojazd także odziedziczył wyczynowe zawieszenie, nad którego zbędną korekcją specjalnie się nie zastanawiano.
Spartańskie wnętrze, w którym o wyciszeniu nikt nie słyszał mieści kubełkowe fotele z szelkowymi pasami dla dwóch osób. O tak podstawowych elementach bezpieczeństwa jak poduszki powietrzne można zapomnieć. Podobnie z klimatyzacją czy sprzętem grającym. Po wyścigowym KZ1-R pozostała zakamuflowana klatka bezpieczeństwa oraz system przeciwpożarowy. Dla zapalonych podróżników przewidziano przestrzeń bagażową o pojemności 103 litrów.
A10 to nie samochód dla wszystkich - wyprodukowanych zostanie tylko 10 egzemplarzy (początkowe plany zakładały 50), każdy wart ponad pół miliona euro i budowany ręcznie w Banbury. Każdy z nich napędzany będzie zmodyfikowanym silnikiem V8 z BMW M5, osiągającym grubo ponad 600 koni mechanicznych. Przy wadze tylko niespełna 1,3 tony nietrudno domyśleć się, iż osiągi A10 są imponujące. Przyspieszenie do 100 km/h zajmuje niecałe trzy sekundy, po kolejnych trzech na liczniku pojawia się 100 mph (161 km/h). Prędkość maksymalna sięga 220 mph, czyli 354 km/h (choć według niektórych danych utemperowano ją do 215 mph - 344 km/h). Standardowo napęd przenoszony jest poprzez ręczną przekładnię o sześciu przełożeniach, ale za dopłatą można zamiast niej otrzymać skrzynię sekwencyjną, którą steruje się potężnym lewarem wypełniającym niemal całą dłoń.
A10 to brytyjska odpowiedź na Ferrari Enzo/FXX, Lamborghini Murcielago, Pagani Zondę czy też modele Koenigsegga i Moslera, czyli superspotowiec najwyższej klasy. Brytyjczyk od wymienionych aut jest jednak dużo bardziej nieposkromiony, dziki i nastawiony przede wszystkim na tor, a nie potulne turlanie się po cywilnych szlakach, na których zagłuszałby zapewne wszystko w promieniu paru kilometrów.
Tekst: Przemysław Rosołowski.© 2007-2010 AutoGEN.pl - Wszelkie prawa zastrzeżone | Fotografia ślubna Warszawa