| Rocznik | 1968 |
| Typ | koncept |
| Cena | ? |
| SILNIK i NAPĘD | |
|---|---|
| Silnik | V8 |
| Położenie | centralne |
| Pojemność | 1995 cm3 |
| Moc | 233 KM |
| Moment obr. | 206 Nm |
| Napęd | tył |
| Skrzynia biegów | manual, 6 st. |
| WYMIARY | |
| Masa | ? kg |
| Długość | 4170 mm |
| Szerokość | 1780 mm |
| Wysokość | 990 mm |
| Rozstaw osi | 2350 mm |
| R. kół p/t | 1300/1360 mm |
| Opony przód | ? |
| Opony tył | ? |
| Zb. paliwa | ? l |
| OSIĄGI | |
| 0-100 km/h | ? s |
| 0-200 km/h | ? s |
| 0-300 km/h | ? s |
| V-max | 260 km/h |
| Śr. spalanie | ? l/100km |
Auto Union Type BW 1934 roku wraz z pojawieniem się na torach europejskich wyścigów Grand Prix zupełnie nowych, rewolucyjnych modeli marek Auto Union i Mercedes-Benz nadszedł kres dominacji aut włoskich i francuskich. Auto Union wystawiło w pierwszym sezonie opracowany przez samego dr Ferdinanda Porsche, oryginalny pojazd z centralnie umieszczonym V16 o oznaczeniu Type A. Maszyna niemal z miejsca ukazała swój wielki potencjał, ale równie i wiele błędów konstrukcyjnych. Dlatego też na rok 1935 przygotowano nową ewolucję: Type B poruszające się dzięki sile 375-konnego V16. czytaj całość
Bugatti Veyron M.Y.B.Sam fakt dostąpienia zaszczytu posiadania jednego z 300 egzemplarzy Bugatti Veyrona, cudu techniki potrafiącego na zwykłej drodze przekroczyć prędkość 400 km/h bez wyznaczania nowych granic wytrzymałości ludzkiego ciała i psychiki, nie dla wszystkich jest wystarczająco satysfakcjonujący. Właśnie dla tak rozumujących klientów spece w Molsheim stworzyli kilka ściśle limitowanych edycji specjalnych, ale i tu może być problem - limitowane do kilku lub kilkunastu sztuk specjały nadal stwarzają zagrożenie zobaczenia któregoś z nich nie tylko w swoim garażu, ale również na wyjeździe sąsiada. W takim przypadku pozostaje wziąć sprawy we własne ręce. Tak oto w ostatnich dniach 2008 roku przed centrum handlowym Mall of the Emirates w Dubaju wyłonił się jedyny w swoim rodzaju Veyron M.Y.B. EB Special Edition. czytaj całość
MTM R888Osiemset osiemdziesiąt osiem koni mechanicznych w Audi R8?! Takie rzeczy to tylko u tunerów. W tym przypadku w oddziale niemieckiego MTM ulokowanego w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Samochód wart ponad 400 tysięcy dolarów powstał na specjalne zamówienie klienta z Europy, ale MTM nie widzi najmniejszego problemu w stworzeniu jego kolejnych egzemplarzy, o ile znajdzie się ktoś równie szalony i gotowy wyłożyć podobną sumę pieniędzy... czytaj całość
Pękate i zaokrąglone kształty nadwozi samochodowych jeszcze całkiem nieźle sobie radzące w latach sześćdziesiątych miały wkrótce zderzyć się z zupełnie nowym trendem, w którym królowały proste linie i ostre kąty. Nowa fala myśli stylistycznej najbardziej zauważalna była w pojazdach koncepcyjnych, które w przeciwieństwie do prototypów przeznaczonych do produkcji seryjnej nie miały z góry nałożonych pewnych ograniczeń i odznaczały się oszałamiającymi jak na tamte czasy kształtami. Jednym z pierwszych okazów nowej rasy była Alfa Romeo Carabo.
Pojazd po raz pierwszy pokazano na salonie samochodowym w Paryżu w październiku 1968 roku. Niezwykle oryginalne i futurystyczne nadwozie o niespotykanych dotąd kształtach zaprojektował Marcello Gandini pracujący wówczas w Bertone. Projekt zadziwiał zwiedzających i szybko odbił się głośnym echem na całym świecie. Bryłę coupe narysowano kilkoma liniami prostymi a klinowaty profil auta w zminiaturyzowanej wersji odzwierciedlał znaczek z nazwą modelu przyczepiony na tyle, w którym litera "b" reprezentuje hydraulicznie unoszone do góry nożycowe drzwi. Ten ostatni patent stał się wkrótce znakiem rozpoznawczym modeli Lamborghini, które wychodziły także spod ręki Gandini'ego (Countach, Diablo). Słowo "carabo" odnosiło się do włoskiej nazwy jednego z gatunków chrząszczy i tym samym unoszone do góry drzwi były odpowiednikiem skrzydeł owada a wyrazisty, zielony lakier odpowiednikiem koloru jego pancerza. Do znaków rozpoznawczych zaliczyć należy też szpiczasty przód z fluorescencyjnym, pomarańczowym pierścieniem i zaprojektowane z rozmachem wloty i wyloty powietrza obecne w przedniej masce i na pokrywie silnika, gdzie przypominały stopnie schodów. Takie schodkowe kształty charakteryzowały także przedni i tylny zwis oraz klapy przednich lamp.
W przypadku dwuosobowego wnętrza zachwyt nie był już tak wielki. O głębokiej kierownicy, kanciastych kształtach deski rozdzielczej i położonych daleko od oczu kierowcy analogowych wskaźnikach trudno powiedzieć, że wyprzedzały swoją epokę a upływ czasu okazał się dla nich bezlitosny - Carabo zdecydowanie lepiej oglądać z zewnątrz.
Koncept oparto na podwoziu i centralnie umieszczonym, 32-zaworowym silniku V8 z wyścigowego modelu Alfa Romeo Tipo 33. Nadwozie wykonano z aluminium i najnowszych tworzyw sztucznych a jego budowa trwała tylko dziesięć tygodni. Na potężną, przednią szybę zużyto specjalne szkło, odbijające szkodliwe promieniowanie słoneczne i redukujące niepożądane refleksy świetlne.
Silnik, który w wyścigowym modelu Tipo 33 rozwijał moc 270 KM stłamszono do 233 koni mechanicznych rozwijanych przy 9 tysiącach obrotów na minutę. Na pułapie o jedną trzecią niższym rozwijał on swój maksymalny moment obrotowy, nieco ponad 200 Nm. Prędkość maksymalna coupe sięgała 260 km/h.
Pod wpływem rewolucyjnego Carabo zaprojektowano niejeden sportowy pojazd lat siedemdziesiątych a sam Marcello Gandini wkrótce potem stworzył sylwetkę dla Lamborghini Countacha, chyba najbardziej charakterystycznego samochodu lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych, w którym nie trudno dopatrzeć się powiązań z konceptem Alfy Romeo.
Według nieoficjalnych informacji model Carabo powstał w kilku (czterech?) egzemplarzach, z których jeden ucierpiał z powodu wybuchu silnika. Auto służyło także przy badaniach aerodynamicznych, które miały wyeliminować znany z Lamborghini Miury problem unoszenia zbyt lekkiego przodu przy większych prędkościach. Obecnie Carabo znajduje się w muzeum Alfy Romeo (niektóre źródła podają też, że posiada je Betrone) i tylko okazyjnie pojawia się na różnego rodzaju wystawach i konkursach piękności.
Tekst: Przemysław Rosołowski.© 2007-2010 AutoGEN.pl - Wszelkie prawa zastrzeżone | Fotografia ślubna Warszawa