| Rocznik | 1969 |
| Typ | rozwojowy koncept |
| Cena | ? |
| SILNIK i NAPĘD | |
|---|---|
| Silnik | V8 |
| Położenie | centralne |
| Pojemność | 4146 cm3 |
| Moc | 284 KM |
| Moment obr. | ? Nm |
| Napęd | tył |
| Skrzynia biegów | manual, 4 st. |
| WYMIARY | |
| Masa | ? kg |
| Długość | 4110 mm |
| Szerokość | 1803 mm |
| Wysokość | 996 mm |
| Rozstaw osi | 2438 mm |
| R. kół p/t | ? mm |
| Opony przód | 15'' |
| Opony tył | 15'' |
| Zb. paliwa | ? l |
| OSIĄGI | |
| 0-100 km/h | ? s |
| 0-200 km/h | ? s |
| 0-300 km/h | ? s |
| V-max | ? km/h |
| Śr. spalanie | ? l/100km |
Saleen S5S RaptorW 2006 roku zakończyła się produkcja Saleena S7 - amerykańskiego supersportowca z prawdziwego zdarzenia. S5S Raptor to tylko teoretycznie jego następca - auto jest nieco słabsze, znacznie mniejsze i przede wszystkim stylistycznie osadzone w zupełnie innym świecie, ale podobnie jak poprzedni model nie sugeruje jednoznacznie swojego pochodzenia. Jego produkcja miałaby ruszyć dopiero w 2010 roku, ale w formie prototypowej S5S zaprezentowano już w 2008 roku podczas salonu samochodowego w Nowym Jorku. czytaj całość
Bertone BirusaCo może powstać jeśli w ręce renomowanych stylistów z włoskiego Bertone oddamy platformę napędową i 400-konny silnik wyjęte prosto z bawarskiego roadstera Z8? Hmm... Odpowiedzią jest futurystyczne, sportowe coupe naszpikowane nowinkami techniki, z którego wykluć może się... Segway! Taki właśnie koncept pokazano w 2003 roku na salonie w Genewie. Dano mu na imię Birusa. czytaj całość
Peugeot RC PiqueNa salon samochodowy w szwajcarskiej Genewie w 2002 roku Peugeot przygotował koncept sportowego auta z wyższej półki ukryty pod dwoma literami: RC. Model pokazano w dwóch odmianach, które z zewnątrz odróżniało jedynie malowanie nadwozia przyporządkowane dwóm kolorom talii kart. Czarny pik napędzany był rzędowym, czterocylindrowym silnikiem i celował przede wszystkim w dostarczenie jak największej przyjemności z jazdy. Mimo dobrego przyjęcia, wspaniałem prezencji i pełnej sprawności coupe od początku nie było przeznaczone do produkcji. czytaj całość
Przełom lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych przyniósł prawdziwy wysyp koncepcyjnych aut o klinowatym kształcie a prym w tej kategorii wiodły przede wszystkim włoskie studia Betrone, w którym pracował wówczas Marcello Gandini i ItalDesing założone przez Giorgetto Giugiaro. Pozostali projektanci pozostawali w zdecydowanej mniejszości a cały trend rozwijał się przede wszystkim w Europie, ale nie tylko. W jego samych początkach, jeszcze przed słynnym Bertone Stratos Zero czy Ferrari Modulo (roczniki 1970) auto o wybitnie klinowatej sylwetce pojawiło się także w Australii. Był nim Holden Hurricane.
Większość konceptów z tego okresu była jedynie ćwiczeniem dla stylistów, snujących wizje w temacie aut przyszłości a konstrukcje mające najwięcej szczęścia po ucywilizowaniu wchodziły do produkcji seryjnej (Lotus Esprit, Lamborghini Countach). Trzecią grupą, jaką można wyróżnić z tego towarzystwa, do której należał właśnie Hurricane, była grupa pojazdów rozwojowych, które poza oszałamiającym wyglądem oferowały także nowatorskie rozwiązania.
Hurricane został zaprezentowany po raz pierwszy w maju 1979 roku i w przeciwieństwie do innego prototypu marki z tego samego okresu, modelu GTR-X, nie był przeznaczony do produkcji seryjnej. Jego głównym zadaniem było testowanie nowych rozwiązań w kwestii napędu oraz innych projektów wybiegających daleko w przyszłość. Już wtedy pojazd wyposażono w radio z automatycznym wyszukiwaniem rozgłośni, system Comfortron utrzymujący stałą temperaturę we wnętrzu, szerokokątną kamerę z tyłu aktywowaną wraz z zapłonem, z której obraz wyświetlano na kineskopie ulokowanym w środkowym tunelu oraz w system Pathfinder wyszukujący drogę, będący dalekim przodkiem nawigacji satelitarnej. Jego działanie miało opierać się na impulsach magnetycznych odbieranych od sygnalizatorów na drodze, które następnie porównywano z danymi zakodowanymi na taśmie zawierającej plany dróg. Informacje na temat trasy wyświetlano w postaci strzałek na konsoli środkowej. Drogę na wprost sygnalizowała zielona strzałka a zakręty strzałki żółte i czerwone (dla zakrętów następnych w kolejności) oraz sygnał dźwiękowy. Ciąg dalszy innowacji to pokryty pianką zbiornik paliwa, zintegrowane zagłówki, cyfrowe wskaźniki, alarm przeciwpożarowy, elektroniczna regulacja pedałów, nowoczesne oświetlenie zewnętrzne, blokada kierownicy, ognioodporny panel oddzielający wyścielony pianką przedział pasażerski od komory silnika oraz klakson aktywowany przez ściśnięcie kierownicy. Wszystko to już w 1969 roku!
Dwuosobowe coupe mierzące niespełna jeden metr wysokości nie posiadało tradycyjnych drzwi. Do środka wsiadało się po uniesieniu kopuły łączącej w sobie dach z całą powierzchnią przeszkloną. Wraz z uniesieniem pokrywy (przy asyście elektroniki a w razie jej awarii otwarcia ręcznego) podnosiła się także kolumna kierownicy i sportowe fotele, dzięki czemu wsiadanie do środka nie wymagało umiejętności akrobaty. Pojazd można było odpalić dopiero po całkowitym zamknięciu nadwozia i zapięciu regulowanych automatycznie pasów.
Nadwozie opracowane w tunelu aerodynamicznym wykonano z włókien szklanych i pokryto eksperymentalnym, metalicznym lakierem o pomarańczowym odcieniu stworzonym na bazie związków aluminium. Całość osadzono na stalowej ramie przymocowanej do stalowej konstrukcji podwozia.
W kategoriach eksperymentalnych stawiano także umieszczony centralnie silnik opracowany przez inżynierów Holdena. Widlastą ósemkę o pojemności ponad 4,1 litrów wyposażono w czterogardzielowy gaźnik (dziś ten system doprowadzania paliwa do cylindrów całkowicie już wyeliminowały komputerowe układy wtrysku paliwa) i wyciśnięto z niej około 280 koni mechanicznych mocy. Jednostka ta współpracowała z ręczną skrzynią biegów o czterech przełożeniach, którą wraz z mechanizmem różnicowym zamontowano z tyłu samochodu. Wielotarczowe hamulce z przodu chłodzono olejem a zaciski kontrolowane były przez niezależne układy hydrauliczne. Osiągi auta pozostają niestety tajemnicą...
Koncept ten ukrywający się pod nazwą kodową RD 001 był pierwszym dziełem działu GMH Research and Development z centrum technologicznego GMH (General Motors Holden) w Melbourne. Cały projekt pochłonął siedem milionów dolarów prezentując rozwiązania, które weszły do codziennego użytku dopiero kilka dziesięcioleci później i dając początek australijskiej legendzie - Holdenom z silnikami V8.
Tekst: Przemysław Rosołowski.© 2007-2010 AutoGEN.pl - Wszelkie prawa zastrzeżone | Fotografia ślubna Warszawa