| Rocznik | 2002 |
| Typ | koncept |
| Cena | ? |
| SILNIK i NAPĘD | |
|---|---|
| Silnik | Diesel R4 |
| Położenie | centralne |
| Pojemność | 2168 cm3 |
| Moc | 175 KM |
| Moment obr. | 400 Nm |
| Napęd | tył |
| Skrzynia biegów | sekw, 6 st. |
| WYMIARY | |
| Masa | 950 kg |
| Długość | 4300 mm |
| Szerokość | 1800 mm |
| Wysokość | 1150 mm |
| Rozstaw osi | 2800 mm |
| R. kół p/t | 1600/1500 mm |
| Opony przód | 245/45 R 18 |
| Opony tył | 245/45 R 18 |
| Zb. paliwa | ? l |
| OSIĄGI | |
| 0-100 km/h | 6 s |
| 0-200 km/h | ? s |
| 0-300 km/h | ? s |
| V-max | 230 km/h |
| Śr. spalanie | 4.1 l/100km |
Edo 630 GTBJesteś już znudzony swoim Ferrari 599 GTB Fiorano i nie możesz znieść faktu, że coraz więcej znajomych ma takie samo auto? Niemieckie Edo Competition ma dla Ciebie lekarstwo! Na początek w ramach pakietu pod kryptonimem 630 Scuderia proponują odważne modyfikacje nadwozia a potem kilka etapów modyfikacji mechanicznych. Dla najbardziej odważnych zakład proponuje rozwiercenie silnika z 6 do 6,3 litrów oraz podniesienie mocy do imponujących 750 KM! czytaj całość
Trident IceniTrident to niewielka, brytyjska firma stworzona przez człowieka, który dużo wcześniej powołał do życia legendarną już markę Lola. Tym razem nie wchodził w sporty motorowe, ale zajął się skonstruowaniem sportowego auta dla cywili. Auto wytwarzane od paru lat w najnowszej wersji napędzane jest silnikiem... wysokoprężnym. Tego nie znajdziemy w żadnym z konkurencyjnych modeli! czytaj całość
Bugatti EB 218Od wykupienia praw do marki Bugatti przez Volkswagena w 1998 do pierwszej prezentacji wczesnego konceptu słynnego Veyrona w 1999 droga nie była wcale prosta i krótka. Zanim w pełni wykrystalizował się pomysł na model, którym legendarna firma ma powrócić na rynek pokazano jeszcze trzy inne prototypy. Wśród nich znalazła się luksusowa limuzyna EB 218, będąca bezpośrednim rozwinięciem idei modelu EB 112, którego w 1993 roku nie udało wprowadzić się do produkcji. czytaj całość
W 2002 roku na salon samochodowy w szwajcarskiej Genewie Peugeot przygotował koncept sportowego auta z wyższej półki ukryty pod oszczędną nazwą RC. Tym podobnych pojazdów w historii francuskiego koncernu nie brakuje, ale żaden z nich nie miał jeszcze szczęścia wejść do produkcji seryjnej. W tym przypadku było podobnie, ale niezwykle atrakcyjne coupe nie zakończyło żywota jedynie w fazie pokazowej.
RC zaprezentowano od razu w dwóch odmianach, które z zewnątrz odróżniało jedynie malowanie nadwozia przyporządkowane kolorom talii kart: czerwonemu karo (z angielskiego "diamonds", z francuskiego "carreau") i czarnemu pikowi (z angielskiego "spades", z francuskiego "pique"). Rysunki kart pojawiły się także po bokach auta a symbole rombu (karo) i liścia (pik) namalowano na nieosłoniętych chłodnicach z przodu, które przy okazji późniejszych prezentacji zasłonięto już czarną siatką.
Nowoczesne kształty auta samodzielnie zaprojektowano w Peugeot Style Centre umieszczając na przedzie ogromny znak firmowy oraz charakterystyczne lampy. Gdyby nie one z pewnością trudno byłoby jednoznacznie wskazać producenta auta. Styliści wzorowali się między innymi na mniejszych modelach Ferrari produkowanych w latach sześćdziesiątych. Z zewnątrz pojazd wyróżnia się ogromnymi wcięciami tuż za przednimi kołami stanowiącymi wyloty tuneli z chłodnicami oraz łamanymi słupkami przednimi, które wraz z panoramiczną, przednią szybą z nietłukącego się szkła zapewniać mają lepszą widoczność. Zadziorny tył ukształtowano z myślą o dociskaniu tylnej, napędzanej osi. Efekt ten może spotęgować jeszcze unoszony spoiler a o przyklejenie się do drogi dba potężny dyfuzor.
Do wnętrza wyścielonego czerwienią zapraszają unoszone do góry niczym skrzydła motyla drzwi. Drobniejsze detale wykonano z nierdzewnej stali i aluminium. W środku mieszczą się cztery osoby w układzie 2+2, co oznacza, że z tyłu zasiadać mogą właściwie tylko dzieci. W kubełkowych fotelach z przodu wykonanych z włókien węglowych i osadzonych na pojedynczej szynie dzięki wysoko poprowadzonej płaszczyźnie podłogi zajmuje się pozycję właściwie półleżącą. Przed kierowcą umieszczono zestaw analogowych i cyfrowych wskaźników a na pokładzie znalazła się między innymi klimatyzacja, komputer, system nawigacji satelitarnej z 7-calowym, ciekłokrystalicznym wyświetlaczem oraz radioodtwarzacz.
Kabinę auta wykonano z włókien węglowych i połączono w całość z klatką bezpieczeństwa, którą z kolei połączono z ramą trzymającą fabrykę siły motorycznej. W obu przypadkach silnik umieszczono centralnie przed tylną osią, co wyeliminowało konieczność zastosowania wału napędowego. Przy budowie zacisków i tarcz układu hamulcowego posłużono się ceramicznymi spiekami.
Każde z aut otrzymało zupełnie inną jednostkę napędową. Sercem czerwonego modelu został 2,2-litrowy silnik wysokoprężny HDi z bezpośrednim wtryskiem paliwa rozwijający moc ponad 175 koni. Jednostkę tą zgrano z sześciostopniową, sekwencyjną przekładnią sterowaną za pomocą tradycyjnego drążka w tunelu środkowym jak i przyciskami przy kierownicy. Peugeot chciał tym samym pokazać, iż silnik Diesla może zaoferować takie same osiągi, co odpowiadająca mu jednostka benzynowa, w którą wyposażono czarne RC. W obu przypadkach coupe przyspiesza do setki w około 6 sekund, pokonuje jeden kilometr w 26 sekund i rozpędza się do około 230 km/h.
Oba silniki oferują podobne osiągi, ale zupełnie inne wrażenia z jazdy. Lżejszy o 50 kilogramów wariant benzynowy to żwawsze reakcje na zmianę biegów i większa frajda ze sportowej jazdy podczas gdy Diesel to przede wszystkim komfort i oszczędność. Silnik wysokoprężny zużywa tu o jakieś trzy litry paliwa mniej na każde przejechane 100 kilometrów niż silnik benzynowy.
W czerwcu 2002 roku RC pojawił się jeszcze na konkursie elegancji Louis Vuitton a latem odbyły się jazdy pokazowe. Na tym historia konceptu się nie zakończyła. Auto nie weszło niestety do produkcji, ale w 2004 roku wystartowała seria wyścigów dedykowanych modelowi napędzanemu silnikiem Diesla bazującemu na RC Carreau.
Tekst: Przemysław Rosołowski.© 2007-2010 AutoGEN.pl - Wszelkie prawa zastrzeżone