| Rocznik | 2008 |
| Typ | koncept |
| Cena | ? |
| SILNIK i NAPĘD | |
|---|---|
| Silnik | V8 |
| Położenie | centralne |
| Pojemność | 4308 cm3 |
| Moc | 500 KM |
| Moment obr. | 484 Nm |
| Napęd | tył |
| Skrzynia biegów | manual, 6 st. |
| WYMIARY | |
| Masa | ? kg |
| Długość | 4512 mm |
| Szerokość | 1923 mm |
| Wysokość | 1214 mm |
| Rozstaw osi | 2600 mm |
| R. kół p/t | 1669/1616 mm |
| Opony przód | 225/35 R 19 |
| Opony tył | 285/35 R 19 |
| Zb. paliwa | 95 l |
| OSIĄGI | |
| 0-100 km/h | ? s |
| 0-200 km/h | ? s |
| 0-300 km/h | ? s |
| V-max | ? km/h |
| Śr. spalanie | ? l/100km |
Geneva Motor Show 200979 Międzynarodowy Salon Samochodowy w Genewie odwiedziło łącznie prawie 650 tysięcy zwiedzających. To kilka punktów procentowych mniej niż rok wcześniej, a i sama wystała była nieco mniej okazała niż w roku 2008. Kryzys gospodarczy sprawił, iż nie wszystkie stoiska wypełniały lśniące gwiazdy, zdarzyło się także kilka powtórek z rozrywki. Światowych premier, samochodów, o których możemy jedynie pomarzyć i odważnych konceptów jednak nie zabrakło. Oto nasza relacja z genewskiej wystawy licząca przeszło 800 fotografii! czytaj całość
Rinspeed SplashJeśli uważacie, że Gibbs Aquada to najdoskonalsza amfibia, niestety mylicie się. Dokładnie w rok po premierze brytyjskiej motorówki na kołach, pokazano coś kwalifikującego się w tej kategorii do zupełnie innej ligi. Tym czymś był model Splash (z angielska "plusk") stworzony w szwajcarskim Rinspeedzie, gdzie od lat powstają najbardziej odjechane wozy w naszej galaktyce. Przy okazji modelu zakład zaprosił do współpracy szereg szwajcarskich firm, zarówno z branży motoryzacyjnej jak i morskiej, aby wspólnie stworzyć coś, o czym twórcy "Gwiezdnych Wojen" nawet nie śnili. Dziesięć tysięcy roboczogodzin później samochód był gotowy do prezentacji w Genewie. czytaj całość
Ford GT90Koncepcyjny Ford GT90, pokazany po raz pierwszy na salonie w Detroit w styczniu 1995 roku był nowoczesnym wcieleniem sportowego ducha modelu GT40 z lat '60. Prototyp wyróżniający się wyglądem był także pierwszym autem prezentującym nowy trend w stylistyce Fordów - New Edge Desing. Gdyby tylko GT90 wszedł do produkji zapewne przyćmiłby takie auta jak Diablo, EB110 czy XJ220 a może i zagroził McLaren'owi F1 - plany wersji produkcyjnej zakładały przekroczenie 400 km/h. czytaj całość
Detroit, 13 stycznia 2008 roku - z wielkim hukiem staruje North American International Auto Show, największy salon samochodowy w tej części kuli ziemskiej. Pierwsi prawo wstępu mają dziennikarze, część przeznaczoną dla szerokiej publiczności zaplanowano dopiero na 19 stycznia. Za wrzawą wielkich premier i spektakularnych konceptów znalazło się także klika mniej nagłaśnianych nowości, na które warto zwrócić uwagę. Wśród nich było między innymi "zielone"... Ferrari F430 Spider Bio Fuel.
Model ten powstał w odpowiedzi na zwiększające się w Ameryce Północnej zainteresowanie alternatywnymi źródłami energii. Wszelkie zmiany, jakie zaszły w stosunku do podstawowej, otwartej wersji F430 ograniczono właściwie do silnika, który przystosowano do spalania biopaliwa E85 - mieszanki, w której 85% stanowi naturalny etanol. Z zewnątrz model wyróżnia się zielonymi liniami oraz napisem "bio fuel" na masce oraz drzwiach, którego równie dobrze mogłoby nie być - zbyt ciekawie to raczej nie wygląda. Prace nad silnikiem ruszyły w czerwcu 2007 roku w ramach programu rozwojowego ogłoszonego przy okazji obchodów 60-lecia Ferrari. Przy pracach wykorzystano także doświadczenie ze... sportu motorowego. Jakim prawem? Otóż w Formule 1 wymaga się, aby mieszanka paliwowa zawierała 5,75% bioskładników a w serii FIA GT oraz amerykańskiej Le Mans (American Le Mans Series - ALMS) z powodzeniem startuje model F430 GT2, którego silnik karmi się mieszanką zawierającą 10% etalonu (E10). To ostatnie paliwo może być nawet już teraz stosowane w produkowanych obecnie modelach koncernu z Maranello bez jakichkolwiek uprzednich zmian w silniku.
W przypadku silnika w F430 Spider Bio Fuel największe zmiany dotknęły system podawania paliwa oraz komputer zarządzający pracą całej jednostki. Zastosowanie biopaliwa spowodowało wzrost mocy o 10 KM do okrągłych 500 KM oraz momentu obrotowego o 19 Nm do 484 Nm (więcej niż 430 Scuderia) przy nie zmienionej masie całego silnika. Ponadto o 5% spadła emisja dwutlenku węgla. Twórcy nie podają jak to wszystko wpłynęło na osiagi auta. Można jednak założyć, że przyspieszenie do setki spadło poniżej 4 sekund (zwykłe F430 Spider przyspiesza w 4,1 sekundy) a prędkość maksymalna to coś między 310 a 320 km/h.
Kiedy Ferrari żywiące się naturalnym paliwem trafi do salonów sprzedaży? Zapewnie nie szybko, jeśli w ogóle. W tej chwili kraje, w których E85 jest najłatwiej dostępny, czyli Brazylia i Szwecja nie są zbyt wysoko na liście zbytu aut produkowanych przez koncern z Maranello. Włosi jednak nie pozostawiają swojego konceptu bez szans na produkcję - popularność E85 rośnie także w centralno-zachodniej części USA i gdyby jego dostępność znacznie wzrosła w takiej na przykład Kalifornii (gdzie co roku trafia 10% puli nowo powstałych aut Ferrari) wytwarzanie korzystającego z tej mieszanki modelu miałoby jak najbardziej sens. Ponadto do 2012 roku Ferrari planuje 40-procentowe zmniejszenie w swoich modelach zużycia paliwa oraz emisji szkodliwych związków.
Tekst: Przemysław Rosołowski.© 2007-2010 AutoGEN.pl - Wszelkie prawa zastrzeżone | Fotografia ślubna Warszawa