| Rocznik | 1991 |
| Typ | prototyp, supercar |
| Cena | ? |
| SILNIK i NAPĘD | |
|---|---|
| Silnik | V12 |
| Położenie | centralne |
| Pojemność | 5167 cm3 |
| Moc | 455 KM |
| Moment obr. | 500 Nm |
| Napęd | tył |
| Skrzynia biegów | manual, 5 st. |
| WYMIARY | |
| Masa | 1400 kg |
| Długość | ? mm |
| Szerokość | ? mm |
| Wysokość | ? mm |
| Rozstaw osi | ? mm |
| R. kół p/t | ? mm |
| Opony przód | 255/50 ZR 15 |
| Opony tył | 345/35 ZR 15 |
| Zb. paliwa | ? l |
| OSIĄGI | |
| 0-100 km/h | ? s |
| 0-200 km/h | ? s |
| 0-300 km/h | ? s |
| V-max | 325 km/h |
| Śr. spalanie | ? l/100km |
Lamborghini Murcielago LP640W dzisiejszych czasach cztery lata dla jednego modelu samochodu to dużo. Także w skali superaut, gdzie wszystko teoretycznie mierzone jest zupełnie inną miarą. Po takim właśnie czasie zdecydowano się na gruntowne zmodernizowanie czołowego modelu włoskiego Lamborghini. Nowe Murcielago LP640 z dumą mogło stawić czoła wyrosłym w tym czasie konkurentom. czytaj całość
Daewoo BucraneNa słuch o Daewoo przychodzi na myśl tylko jedno: nudne jak przysłowiowe flaki z olejem samochody pokroju różnych "Matrixów", Lanosów czy innych "kabanosów", które w Polsce można spotkać za prawie każdym rogiem w ilościach hurtowych. Co jednak robimy gdy potrawie brakuje smaku? Dodajemy oczywiście przypraw. Za ich odpowiednik można z przymrużeniem oka przyjąć samochody koncepcyjne, które w przypadku koreańskiego koncernu zmieniają całkiem sporo. Zwłaszcza, jeśli dotknie ich, tak jak w przypadku coupe Bucrane, ręka samego Giugiaro. czytaj całość
MTM R8 RŻadnemu szanującemu się miłośnikowi pojazdów noszących na masce cztery zazębione pierścienie nie powinna być obca osoba Rolanda Mayera, który od przeszło 20 lat pała się modyfikacjami aut Audi. Wśród nich bez trudu znajdzie się kilka spektakularnych pozycji wyznaczających klasę samym sobie (z szalonym TT BiMoto na czele). Nastroje graniczące z objawami całkowitego braku zdrowego rozsądku udzieliły się także oddziałowi Motoren Technik Mayer ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, który pokazał ekstremalnie zmodyfikowane R8 przemianowane na R888. Macierzyste MTM ujawniło oficjalny pakiet modyfikacji dla supercoupe Audi wczesną wiosną 2008 roku. czytaj całość
W roku 1990 w Japonii do produkcji weszła klasyczna dziś Honda NSX, jeden z pierwszych supercarów z Kraju Kwitnącej Wiśni. Coupe to wytwarzano aż piętnaście lat. Niemal równolegle do NSX próbowano wystartować z innym pojazdem tej samej klasy produkcji japońskiej opartym o europejską technologię. Choć sformułowanie "tej samej klasy" byłoby dla niego co najmniej krzywdzące - auto prześcigało Hondę nie tylko osiągami, ale także odważną i futurystyczną stylistyką nadwozia. W przeciwieństwie do NSX, która zrobiła wielką karierę, pojazd, o którym mowa przepadł w czeluściach zapomnienia. Dlatego tym bardziej warto go przypomnieć!
Pierwszym impulsem, który uruchomił ciąg zdarzeń prowadzących do powstania tego auta był sen u 13-letniego Ryoji Yamazaki'ego. Nastoletnie marzenie spełniać zaczęło się w roku 1989, w którym 41-letni wówczas Yamazaki założył własne studio Art & Tech (wcześniej trudnił się między innymi importem aut z Europy a także kształcił w Szkole Designu Tokio i pracował na Uniwersytecie Kioto). Pierwsze dzieło Japończyka nie powstało jednak w macierzystym kraju, ale w oddziale ulokowanym w jednym z najbardziej inspirujących miast jeśli chodzi o tego typu działalność - w Turynie.
Samochód pokazano na salonie w Genewie w marcu 1991 roku z zapowiedzią wejścia do limitowanej produkcji za dwa-trzy lata w cenie... 1,6 milionów dolarów za sztukę! Yamazaki ochrzcił swój projekt imieniem Sogna, które w języku włoskim oznacza "marzenie senne". Dziś coupe może na takie marzenie nie wygląda - czas zrobił swoje i doskonale widać, że pojazd ma korzenie jeszcze w latach osiemdziesiątych. Przód i tył wyglądają trochę jakby połączono dwa samochody, mniejszy wprasowany w większy. Rozwiązanie takie pozwoliło na uzyskanie nie tylko interesującego, ale niezwykle agresywnego wyglądu. Zadziorny tył z podwójnymi, skośnymi oczami straszy dodatkowo czterema rurami wydechowymi z wewnętrznym okratowaniem pomalowanym na czerwono. Szklana kopuła zawieszona na tyle miałaby spełniać rolę lusterka wstecznego a obraz przekazywany byłby na przednią szybę poprzez wyświetlacz przezierny. Całe sklepienie dachu to powierzchnia przeszklona, która równo z linią drzwi przechodzi w metaliczną pokrywę silnika. Tylnej szyby brak.
Pojazd z racji podobnych proporcji zbudowano na bazie Lamborghini Countacha, wzorem którego zastosowano także nożycowe drzwi. Całe nadwozie wykonano z aluminium. Widlasta dwunastka o pojemności 5,2 litrów i mocy 455 koni mechanicznych umieszczona centralnie miała pozwalać na prędkość maksymalną co najmniej 300 km/h a wersja produkcyjna miałaby poruszać się w okolicach nawet 325 km/h, będąc poważnym konkurentem choćby dla Lamborghini Diablo. Moc przenoszona była poprzez ręczną skrzynię o pięciu przełożeniach na oś tylną.
Dwuosobowy prototyp nie miał ukończonego wnętrza, które Yamazaki zapowiadał jako unikalne na skalę światową. Podobnie też miało być z poruszaniem się samochodem - Sogna pozbawiona zbędnej elektroniki czy najnowszych zdobyczy technologii miała tworzyć z kierowcą jedność, oferując przez to niecodzienne doznania i niezwykłą przyjemność z jazdy.
Wersja produkcyjna miała bazować na zmodyfikowanych podzespołach Lamborghini, ale w kwestii silnikowej brani byli pod uwagę jeszcze dwaj inni, bliżej nie znani, europejscy producenci. W pełni sprawny i ukończony prototyp miał pojawić się na niemieckich targach w Essen w grudniu a pojazd miał być produkowany na kontynencie europejskim. Pod uwagę brane były trzy kraje: Włochy, Niemcy i Wielka Brytania. Sen nastolatka nie dostąpił jednak ostatecznego spełnienia (Sogna powstała tylko w jednym bądź dwóch, prototypowych egzemplarzach) a studio Art & Tech pokazało jeszcze w tym samym roku futurystyczny koncept 4-miejscowego coupe Vera po czym większy słuch o nim zaginął...
Tekst: Przemysław Rosołowski.© 2007-2010 AutoGEN.pl - Wszelkie prawa zastrzeżone | Fotografia ślubna Warszawa