Bugatti La Voiture Noire

Bugatti La Voiture Noire

  • 1500 KM
  • 1600 Nm
  • ? s
  • ? km/h
Przybliżony czas czytania: 6 minut.

Między jesienią 1936 roku i latem 1938 roku fabrykę Bugatti w Alzacji opuściły cztery egzemplarze niezwykłego grand tourera Type 57 SC Atlantic, jednego z najdroższych samochodów w historii motoryzacji. Egzotyczne coupe wywodziło się z prototypu Aerolithe, w którym do budowy efektownej, eleganckiej karoserii wykorzystano znany w lotnictwie stop magnezu i aluminium, wykluczający spawanie. Takie rozwiązanie sprawiło, że sięgnięto również po metody łączenia rodem z lotnictwa: panele karoserii zespolono nitami, pociągając wzdłuż nadkoli i całej karoserii charakterystyczne szwy. Element ten odziedziczył Atlantic. Za jego powstanie odpowiadał Jean Bugatti, syn założyciela marki, który odziedziczył po ojcu niesamowite zdolności i który od końca lat dwudziestych zaczął przejmować jego obowiązki.

Bugatti wyprodukowało dla swoich klientów jedynie trzy sztuki, różniące się między sobą licznymi detalami, każdy napędzany 3,3-litrowym, rzędowym silnikiem o ośmiu cylindrach ze sprężarką i mocą sięgającą 200 koni mechanicznych, imponującą w tamtych czasach wartością jak na samochód drogowy, która pozwalała przekroczyć 200 km/h. Jean posiadał czwarty samochód w czarnym kolorze, który służył do celów prywatnych i wystawowych, "La Voiture Noire" (dosłownie "Czarny Samochód"). Do dziś przetrwały trzy sztuki, w tym jedna odbudowana od zera po dramatycznym wypadku, w którym życie stracił właściciel. Czwarty Atlantic, słynny samochód Jeana, zaginął bez śladu podczas transportu w ucieczce przed wojną w 1940 roku. Wartość poszczególnych egzemplarzy jest trudna do oszacowania. Eksperci szacują ją nawet na ponad sto milionów euro za każde z tych jeżdżących dzieł sztuki!

Ponad osiemdziesiąt lat później Atlantic nadal rozpala wyobraźnię i zmysły, inspiruje na różnych płaszczyznach i podsyca marzenia o odnalezieniu czwartego, bezcennego egzemplarza, centralę Bugatti Automobiles w Molsheim wliczając. Do tego stopnia, że Bugatti podjęło się budowy jedynego w swoim rodzaju "La Voiture Noire" dwudziestego pierwszego wieku! Maszyny ucieleśniającej najważniejsze wartości marki, zahaczającej o jej bogatą i burzliwą historię, wyznaczającą kierunek przyszłości i demonstrującą jej pełne możliwości.

Bazą dla zupełnie nowego projektu był oczywiście Chiron, limitowane do 500 egzemplarzy luksusowe super coupe o nieziemskich osiągach, które weszło do sprzedaży w 2016 roku i na bazie którego dwa lata później przygotowano limitowane do 40 sztuk super coupe Divo, pomyślane jako coś zwinniejszego i agresywniejszego. Pomiędzy Divo i La Voiture Noire można znaleźć stylistyczne nawiązania, ale w rzeczywistości cała bryła karoserii tego drugiego jest zupełnie nowa. Przód otwierają ogromne wloty powietrza i charakterystyczna dla marki "podkowa", w nadkolach skrywają się czarno-srebrne felgi, z których farba spłynęła na opony, profil podkreśla zredukowane do minimum zagięcie i wcięcie w kształcie litery C, a ku tyłowi opada długi dach, który całkowicie przykrywa komorę silnika. Pod pierwszą warstwą ramion felg skrywa się kolejna, która wygląda jak coś, co wyrosło w tym miejscu naturalnie. I tak w pewnym sensie jest: wewnętrzna struktura wzmacniająca całą felgę nie została zaprojektowana przez człowieka. Wygenerował ją komputerowy algorytm przy zadanych parametrach wejściowych, który poszukiwał najbardziej optymalnego kształtu pod względem wytrzymałości.

Przód i tył zdobi skomplikowane oświetlenie w technologii LED, przez środek coupe przebiega chromowany grzbiet w stylu Atlantica, w którego linii układa się również wycieraczka położona wzdłuż przedniej szyby, a tył wieńczy aż sześć końcówek wydechu - to również ukłon w stronę niesamowitego przodka. Przednia maska i pokrywa silnika są obficie wentylowane poprzez dziesiątki trójkątnych wylotów układających się w linie proste i krzywe, a dostępu do wlewów paliwa i oleju bronią podkreślone odcieniem srebra pierścienie i emblematy EB.

Sercem czarnej maszyny jest szestanstocylindrowy silnik o pojemności ośmiu litrów, który dzieli z Chironem i Divo. Ogromna jednostka, unikatowa w skali całego przemysłu samochodowego, skonstruowana jest w układzie W16, co oznacza cztery rzędy po cztery cylindry każdy. Towarzyszą im cztery turbosprężarki, które wyciskają aż 1500 koni mechanicznych przy 6,7 tysiącach obrotów na minutę. Maksymalny moment obrotowy sięga 1600 niutonometrów. Napęd przenoszony jest stale na obie osie za pośrednictwem 7-stopniowej, dwusprzęgłowej skrzyni biegów. Chiron i Divo rozpędzają się do setki w jakieś 2,5 sekundy, a prędkość maksymalna tego pierwszego ograniczona jest przezornie do 420 km/h. La Voiture Noire z pewnością nie będzie od nich odstawać.

Cała karoseria wykonana jest ręcznie z włókien węglowych, których strukturę widać dopiero po zbliżeniu się do samochodu. Za linie auta odpowiedzialny jest Etienne Salome, pracujący pod nadzorem Achima Anscheidta, dyrektora stylistycznego Bugatti Automobiles. Obaj odsłonili samochód podczas jego światowej premiery na wystawie w Genewie w marcu 2019 roku, roku 110-lecia działalności marki Bugatti, które przypieczętowano również z limitowanym do 20 sztuk, specjalnie wykończonym Chironem Sport "100 Ans Bugatti". Maszynę publiczności przedstawił prezes firmy, Stephan Winkelmann, który wcześniej kierował Audi Sport oraz Lamborghini, wszystko w ramach wielkiej rodziny Volkswagena, do której Bugatti po przejściach należy od końca lat dziewięćdziesiątych.

La Voiture Noire pokazany w Genewie był jedynie konceptem rzeźby nadwozia. Maszyna nie miała kompletnego wnętrza ani układu napędowego, a do powolnego poruszania się wykorzystywała silniki elektryczne. W pełni funkcjonalny samochód dopiero powstanie, co ma zająć Bugatti kolejne co najmniej dwa lata. I powstanie tylko w jednym egzemplarzu. Bugatti sprzedało go zafascynowanemu kolekcjonerowi za skromne jedenaście milionów euro plus podatki, razem jakieś 16,7 miliona euro! To najdroższy, nowy samochód w historii motoryzacji! Kto zostanie jego szczęśliwym posiadaczem? Bugatti tego nie zdradza, a nieoficjalnie mówi się, że ma być nim sam Ferdinand Piech, zbliżający się do 81 urodzin wnuk profesora Porsche, emerytowany prezes całej grupy Volkswagena.

Tekst: Przemysław Rosołowski
Ostatnia aktualizacja: 05.03.2019

Skomentuj na forum
Galeria (zdjęć: 72) Zdjęcia: Bugatti, GIMS (26-27), BMW Group Classic (29-68) Dane techniczne i osiągi
Rocznik2019
Typkoncept
Cena16,7 mln €
SILNIK i NAPĘD
Silnik spalinowyW16 quad turbo
  Położeniecentralne
  Pojemność7993 cm³
  Moc1500 KM
  Moment obrotowy1600 Nm
Napęd4 koła
Skrzynia biegówDSG 7
WYMIARY
Masabrak danych
Długośćbrak danych
Szerokośćbrak danych
Wysokośćbrak danych
OSIĄGI
0-100 km/hbrak danych
Prędkość maksymalnabrak danych
Inne prezentacje