| Rocznik | 2006 |
| Typ | prototyp |
| Cena | ? |
| SILNIK i NAPĘD | |
|---|---|
| Silnik | V8 |
| Położenie | ? |
| Pojemność | 7008 cm3 |
| Moc | 560 KM |
| Moment obr. | ? Nm |
| Napęd | ? |
| Skrzynia biegów | manual, 6st. |
| WYMIARY | |
| Masa | ? kg |
| Długość | 4400 mm |
| Szerokość | 2000 mm |
| Wysokość | ? mm |
| Rozstaw osi | ? mm |
| R. kół p/t | 2690 mm |
| Opony przód | 19'' |
| Opony tył | 19'' |
| Zb. paliwa | ? l |
| OSIĄGI | |
| 0-100 km/h | 3.4 s |
| 0-200 km/h | ? s |
| 0-300 km/h | ? s |
| V-max | 328 km/h |
| Śr. spalanie | ? l/100km |
Ford IndiGoGdyby twórcy nie uznali iż był zbyt radykalny zapewne trafiłby do produkcji. Mimo upływu lat z tej radykalności niewiele mu ubyło. Powstał głównie z myślą o uczczeniu sukcesów koncernu w amerykańskiej serii Indy Car oraz w Formule 1 i z myślą o przeniesieniu wyścigowej techniki na zwykłe ulice. Ford IndiGo. Istnieje tylko jeden w pełni funkcjonalny egzemlarz. czytaj całość
Audi R15 TDIOd 2000 do 2008 roku niepodzielnie w Le Mans dominowało Audi (nawet Bentley, który zwyciężył w 2003 roku, napędzany był silnikiem spod znaku czterech pierścieni). Początkowo sukcesy odnosił benzynowy model R8, natomiast w roku 2006 nastąpiło trzęsienie ziemi. Pod maską wyścigowego auta zagościł dwunastocylindrowy silnik Diesla tworząc maszynę niepokonaną. R10 odniosło 3 zwycięstwa, w międzyczasie pomysł z silnikiem Diesla skopiował Peugeot tworząc model 908, stając się głównym rywalem Audi. W 2009 roku przeciw ciągle udoskonalanemu 908 wystawiono zupełnie nowe R15 TDI. czytaj całość
Bentley Continental GTZWłoskie studio stylistyczne założone w 1919 roku przez Ugo Zagato słynące z limitowanych wersji najbardziej luksusowych aut świata w pierwszym dziesięcioleciu XXI wieku promuje dość jednorodny styl retro, w których główne role odgrywają nieco jajowate kształty. Ofiarą tego nurtu padło między innymi Ferrari 575M a w marcu 2008 roku na salonie w Genewie swoją premierę miał przemodelowany pod tym kątem Bentley Continental GT Speed, którego ostatnie człony nazwy zamieniono na tradycyjne GTZ. czytaj całość
Brytyjczyk Arash Farboud już od kilku lat próbuje wylansować i wprowadzić do produkcji pojazdy sportowe własnej konstrukcji. W 2002 roku zaprezentował supersportowego Farbouda GT, którego wdrożenie do produkcji przekładano z roku na rok, ostatecznie jej nie rozpoczynając. W roku 2003 premierę miał nieco bardziej cywilizowany ale równie sportowy Farboud GTS. Auto także nie weszło do produkcji pod nazwiskiem twórcy, ale licencję na nie zakupił inny Brytyjczyk i GTS pod marką Farbio wytwarzane jest od drugiej połowy 2007 roku. Sam Farboud z niesłabnącym zapałem poszedł dalej - w marcu 2006 roku założył firmę, która za nazwę przyjęła tym razem jego imię.
Na salonie samochodowym w Londynie w 2006 roku nowa firma zaprezentowała supersportowe coupe o nazwie AF10 (po prawej widoczne są jedynie jego rysunki oraz rendery, ale samochód jak najbardziej istnieje w rzeczywistości, niestety trochę od grafik odbiegając raczej w złą stronę), którego pierwsze szkice powstały już wczesną wiosną 2005 roku. Pojazd ten następnie przyciągał uwagę na kolejnych, europejskich imprezach motoryzacyjnych głównie z dwóch powodów, które wykluczają siebie nawzajem - piękna i brzydoty. Zwolenników jednej opcji było chyba równie tyle, co tej drugiej. I trudno powiedzieć, którzy mają rację - z jednej strony grubo ciosane kształty malują dość zgrabną sylwetkę a z drugiej zbytnia kanciastość i rozdziawiona, nieco zezowata i zbyt wklęsła facjata powodują odwracanie wzroku. Kwadratowe kształty można nieco usprawiedliwić klasą, w którą Farboud celuje ze swoim coupe i jednoczesnym źródłem inspiracji - Ferrari Enzo (którego kanciaste kształty wywołują podobnie skrajne emocje). AF10 trąci także niestety niskobudżetową tandetą, czego nie można było powiedzieć o modelach GT i GTS.
Aby uzyskać jak najniższą masę nadwozie AF10 wykonano w pełni z włókien węglowych podobnie jak płytę podłogową wzmocnioną dodatkowo elementami stalowymi, której opracowanie zajęło nieco pół roku. Pojazd mający utrzymywać jak najbardziej sportowy charakter pochwalić może się brakiem kontroli trakcji, poduszek powietrznych oraz gołymi podłogami, dzięki czemu kierowca ma być jeszcze bliżej maszyny. Eleganckie wnętrze obito skórą a w ramach wyposażenia seryjnego znalazła się klimatyzacja, system nawigacji satelitarnej, odtwarzacz mp3 oraz kamery przekazujące obraz z wydarzeń rozgrywających się za samochodem - wszystko zintegrowane z dotykowym wyświetlaczem. Samochód standardowo posiada 19-calowe felgi, ale w opcji są także 21-calowe a jego drzwi osadzone na dwóch osiach unoszone są so góry wzorem Ferrari Enzo.
Siła napędowa pochodzi od silnika pracującego w Corvette startującym w serii Le Mans. Siedmiolitrowy motor w podstawowej wersji rozwija moc około 560 koni mechanicznych a w turbodoładowanej (Arash AF10-S) przekraczać ma 860! Napęd przenoszony jest na tylną oś poprzez 6-stopniową przekładnię marki Grazianno. O utrzymanie się pojazdu na drodze przy większych prędkościach dba aktywne ospoilerowanie z przodu i z tyłu oraz dyfuzor i odpowiednio ukształtowane podwozie. Prędkość maksymalna ma sięgać 328 km/h a setka osiągana być w czasie poniżej trzech i pół sekundy. Nie wiadomo jaki efekt daje dodatkowe 300 koni wyciskanych przez turbo - producent zapewne ukrywa te dane na sam koniec.
Między czerwcem 2006 a styczniem 2007 testy przeprowadzane na kolejnych prototypach miały doprowadzić do opracowania wersji, którą z czystym sumieniem można by wprowadzić do produkcji. Pierwsze egzemplarze w cenie 172 tysięcy funtów każdy miały dotrzeć do klientów już latem 2007 (termin ten został przekroczony). Roczna produkcja zakłada 25 sztuk, z których pierwsze powinny opuścić fabrykę w Sawston jeszcze przed końcem tego roku (przewidywana cena to 172 tysiące funtów).
Tekst: Przemysław Rosołowski.© 2007-2010 AutoGEN.pl - Wszelkie prawa zastrzeżone | Fotografia ślubna Warszawa