Ferrari LaFerrari Aperta

Ferrari LaFerrari Aperta

  • 963 KM
  • 900 Nm
  • 2.9 s
  • 350 km/h
Przybliżony czas czytania: 8 minut i 20 sekund.

W bliżej nieokreślonym punkcie 2015 roku zakończono po kilkunastu miesiącach produkcję super coupe LaFerrari, najmocniejszego, najszybszego i najbardziej zaawansowanego technicznie modelu w historii marki z Maranello, który konkurował pod wieloma względami z podobnymi, hybrydowymi samochodami ze stajni Porsche oraz McLarena. Ferrari deklarowało, że zbuduje jedynie 499 egzemplarzy, ale nieoficjalnie mówi się, że wystarczająco przekonujący i bogaci klienci mogli zaburzyć te plany. Ile mogło być takich osób? Nawet setka.

Ogromne trzęsienie ziemi, które pod koniec sierpnia 2016 roku nawiedziło region Lacjum w środkowych Włoszech i kosztowało życie prawie trzysta osób zmobilizowało Ferrari do kolejnej w działalności firmy akcji charytatywnej. Kilka dni po kataklizmie firma ogłosiła, że zbuduje LaFerrari na podwoziu numer 500, a dochód ze sprzedaży samochodu zostanie w całości przekazany na pomoc poszkodowanym w trzęsieniu. Kilka miesięcy wcześniej było już wiadomo, że model ma się ciągle dobrze i... będzie nadal produkowany. Tym razem w wersji bez dachu. Tak długiego okresu produkcji i dwóch wersji nie miało wcześniej żadne inne z flagowych Ferrari.

Otwarte LaFerrari - po włosku Aperta - zadebiutowało na przełomie września i października na salonie samochodowym w Paryżu w otoczeniu kilku innych, specjalnie wykończonych modeli marki, które zaprojektowano w oddziale Tailor Made z okazji zbliżającego się 70-lecia działalności firmy. Każdy z nich z LaFerrari Apertą włącznie nosił na boku okolicznościowy logotyp z Cavallino Rampante: "70 1947-2017". Produkcję nowego flagowca Ferrari ograniczono do jedynie 200 egzemplarzy. Plus dziewięć sztuk na potrzeby producenta. Wszystkie sprzedano na długo przed publiczną premierą, a już na początku tego samego roku do wybranych klientów marki wysyłano misternie zapakowane kluczyki do samochodu.

Narodziny Aperty i modelu w nadwoziu coupe dzieliło aż trzy i pół roku. Pierwsze LaFerrari zstąpiło na Ziemię w marcu 2013 roku podczas salonu samochodowego w Genewie po miesiącach zapowiedzi i ekspozycji, na których można było zobaczyć na przykład nagi, węglowy kadłub maszyny i zobaczyć z bliska jednostkę napędową.

Konstrukcja samochodu czerpie pełnymi garściami z doświadczeń w Formule 1 zarówno jeśli chodzi o materiały, jak i sposoby produkcji. Szkielet powstał przy współpracy ekspertów zespołu Scuderia Ferrari i został zbudowany z czterech różnych typów węglowych kompozytów, w tym takich, których nie używano wcześniej w przemyśle samochodowym. Dół kadłuba wzmacniany jest dodatkowo płytą z Kevlaru, która ma chronić podwozie przed wszelkiego typu uszkodzeniami. Cała struktura jest aż o co najmniej jedną piątą lżejsza, sztywniejsza i odporniejsza na skręcanie od Ferrari Enzo.

LaFerrari było pierwszym w historii, seryjnym Ferrari z hybrydowym układem napędowym typu HY-KERS, który jako koncept pokazano w 2010 roku w prototypie na bazie 599 GTB Fiorano. Sercem samochodu jest wolnossące, rozwidlone pod kątem 65 stopni V12 o pojemności niespełna 6,3 litrów, które kręci się do 9250 obrotów na minutę, rozwija równo 800 koni mechanicznych przy 9000 obr/min i 700 niutonometrów przy 6750 obr/min. Z każdego litra pojemności otrzymano rekordowe 128 KM. Wśród nowinek technologicznych znajdziemy tu system zmiennej geometrii kanałów dolotowych, pojemność pompy oleju zależną od warunków prowadzenia oraz odchudzony wał korbowy z aerodynamicznymi przeciwwagami, zmniejszającymi straty energii wynikające z oporów powietrza.

Silnik spalinowy współpracuje z automatyczną, dwusprzęgłową, 7-stopniową skrzynią biegów F1 oraz dwoma silnikami elektrycznymi, które opracowano wspólnie z firmą Magneti Marelli. Pierwszy z nich napędza tylne koła i produkuje 163 KM oraz 270 Nm. Drugi ma zupełnie inną rolę, zasila pozostałe podzespoły, zastępując zwykły alternator. Maksymalna moc układu napędowego sięga 963 koni mechanicznych, a moment obrotowy przekracza 900 niutonometrów.

Energia elektryczna przechowywana jest w 60-kilogramowej paczce baterii wyprodukowanych w tej samej części Scuderia Ferrari, w której powstają układy KERS dla bolidów Formuły 1. Baterie ładowane są na dwa sposoby: w trakcie hamowania, nawet z pracującym w pocie czoła ABS'em, dzięki systemowi odzyskiwania energii kinetycznej oraz za każdym razem gdy spalinowe V12 produkuje więcej momentu obrotowego, niż w rzeczywistości potrzeba, na przykład w czasie pokonywania zakrętów. Elektryczny silnik napędowy zintegrowano ze skrzynią biegów, dzięki czemu możliwe jest niemal bezpośrednie przekazanie dodatkowego momentu obrotowego na koła i równie szybki przepływ energii potrzebnej do ładowania baterii.

Cały system działa automatycznie, a w równowadze utrzymują go skomplikowane algorytmy oprogramowania. LaFerrari operuje przez większość czasu w trybie hybrydowym, a poruszanie się jako samochód spalinowy lub elektryczny nie leży w jego naturze, ale nie jest niemożliwe. Tryb elektryczny został przygotowany wyłącznie na potrzeby cichego opuszczenia garażu. Cała moc przenoszona jest wyłącznie na tylne koła z obręczami o średnicy 21 cali, ogumieniem Pirelli P-Zero oraz węglowo-ceramicznymi tarczami hamulcowymi o średnicy 380 milimetrów (z przodu 398 milimetrów). Wszystkie koła zawieszone są niezależne: z przodu na podwójnych wahaczach, z tyłu na układzie wielodrążkowym.

Napakowane najnowocześniejszą technologią auto korzysta z systemów kontroli stabilizacji ESC, wyżyłowanego układu ABS/EBD, kontroli trakcji EF1-Trac zintegrowanej z systemem hybrydowym, elektronicznego dyferencjału trzeciej generacji E-Diff 3, adaptacyjnego zawieszenia SCM-E Frs, a także z aktywnych aerodynamicznie elementów nadwozia i podłogi (ruchome klapki w dyfuzorach z przodu i z tyłu, otwierane i zamykane kanały w podwoziu oraz wysuwany spoiler z tyłu).

Wygląd auta wykreowano w centrum stylistycznym Ferrari, które miało do dyspozycji tunel powietrzny używany przy projektowaniu bolidów F1. Samochód naszkicowano ostrą kreską, ale nie zabrakło też krągłości, jak na przykład muskularne nadkola, odnoszące się do wyścigowych prototypów Ferrari z końca lat sześćdziesiątych. W środku znajdziemy m.in. nową kierownicę z najczęściej używanymi przełącznikami i regulowanym położeniem, "mostek" z pozostałymi przyciskami przy tunelu środkowym, umocowane na stałe fotele (fotel kierowcy dobierany do wymiarów właściciela), a także pedały z regulacją położenia. W projektowaniu wnętrza, jak i strojeniu całego samochodu uczestniczyli stale dwaj ówcześni kierowcy Formuły 1 z zespołu Ferrari - podwójny mistrz świata Fernando Alonso i wicemistrz Felipe Massa.

Aperta w porównaniu do coupe odróżnia się nie tylko brakiem dachu, który za dopłatą dostarczany jest w formie miękkiego nakrycia, chowanego w bagażniku z przodu oraz detalami, jak dodatkowe wyloty powietrza za przednimi kołami. Po założeniu miękkiego nakrycia Ferrari nie zaleca rozpędzać się powyżej 130 km/h. Fabrycznie do samochodu dołączany jest twardy, zdejmowany dach, na którego przechowywanie w samochodzie miejsca nie ma. Wagę auta zwiększyły niezbędne usztywnienia podwozia oraz amerykańskie przepisy odnoszące się do bezpieczeństwa, które obejmą każdą sztukę (coupe produkowano w specyfikacjach na USA i resztę świata, Apertę uproszczono). Oznacza to między innymi wzmocnienia kontrolowanych stref zgniotu. Rozkład masy przód/tył utrzymano na poziomie 41%/59%.

W coupe gorące powietrze z chłodnic z przodu kierowano nad dachem. W modelu Aperta nie może być o tym mowy, w związku z czym zmieniono pozycję chłodnic, przeprojektowano kanały powietrzne, które kierują gorące strumienie pod samochód, po bokach przedniej szyby zamontowano dodatkowe ramki z włókien węglowych, a za kierowcą i pasażerem umieszczono niewielkie przegrody, które zapobiegają dostaniu się gorącego powietrza i wirów do kabiny. Niezbędne było także przeprojektowanie mechanizmu otwierania drzwi, które wcześniej były zawieszone u podnóża słupka A oraz na dachu.

Układ napędowy w Apercie pozostał właściwie nietknięty. Maksymalna moc 963 koni mechanicznych stawia LaFerrari w ścisłej czołówce supersamochodów z całego świata. Na rozpędzenie się do 100 km/h włoskie auto potrzebuje niespełna 3 sekund, na przekroczenie 200 km/h traci niecałe 7 sekund, a prędkość 300 km/h osiąga w czasie nie przekraczającym 15 sekund. Prędkość maksymalną producent określa w przedziale od 350 kilometrów na godzinę w górę.

Tekst: Przemysław Rosołowski

[Ostatnia aktualizacja: 02.10.2016]
Skomentuj na forum
Dźwięk silnika Galeria (zdjęć: 32) Zdjęcia: Ferrari, Newspress Dane techniczne i osiągi
Rocznik2016
Typspider
SILNIK i NAPĘD
SilnikV12 65°
Położeniecentralne
Pojemność6262 cm³
Moc800 KM
Moment obr.700 Nm
Silnik elektrycznyKERS
Położeniecentralne
Moc163 KM
Moment obrotowy270 Nm
Całkowita moc963 KM
Całkowity moment900 Nm
Napędtył
Skrzynia biegówauto 7
WYMIARY
Masa? kg
Długość4702 mm
Szerokość1992 mm
Wysokość1116 mm
Rozstaw osi2665 mm
Opony przód265/30 - 19
Opony tył345/30 - 20
OSIĄGI
0-100 km/h2.9 s
0-200 km/h6.9 s
0-300 km/h15 s
Prędkość maksymalna350 km/h
Inne prezentacje