
Już dziś wieczorem Warszawę ma opanować Gumball 3000, który ruszył w sobotę z Kopenhagi i który jutro zmierzy w kierunku Krakowa. Wśród maszyn, które przygotowano na 15 edycję rajdu znalazły się dwa pojazdy zespołu Galag. Pierwszy z nich to replika Tumblera z filmów o Batmanie, drugi, to supercoupe TG1.

W ostatnich trzech latach w 24-godzinnym wyścigu na Nürburgring Nordschleife wygrywały trzy różne, niemieckie marki: Audi, Porsche oraz BMW, niedaleko za którymi plasowały się maszyny Mercedes-Benza. W tym roku w wyścigu rozgrywanym po raz czterdziesty pierwszy na dobre wyniki liczył również Aston Martin.

Specjalne kolory, wykończenie i wyposażenie limitowanych serii modeli Vantage, DB9 i Vanquish to za mało! Aston Martin setną rocznicę swojej działalności uświetnia specjalnym konceptem CC100. Maszyna nawiązuje do największych, sportowych sukcesów marki i wskazuje kierunek, którym podążą jej przyszłe auta.

Na nowościach, które wejdą latem do modeli BMW serii 5 z mocarnym M5 włącznie skorzysta już wkrótce także rodzina M6. Mowa przede wszystkim o zestawie Competition Package, który skupia się na pracy podwozia i jednostki napędowej. A wszystko po to, aby z jeszcze większym zacięciem połykać zakręty i wciągać proste.

BMW ujawniło odświeżoną serię 5 wszelkiej maści i typu. Rodzina modeli, która sprzedała się dotychczas w ilości ponad miliona egzemplarzy, przeszła kosmetyczne zmiany w środku i na zewnątrz, otrzymała wzbogacone wyposażenie i nowe warianty napędowe, w tym V8 o mocy 450 KM. Na zmianach zyskało też M5.

Pamiętacie firmę Terrafugia i ich samolot Transition, który po wylądowaniu i złożeniu skrzydeł otrzymuje prawa podobne do zwykłych samochodów? Amerykanie myślą już o kolejnej maszynie i rewolucji wśród osobistych środków transportu z wykorzystaniem najnowszych technologii. Oto projekt pod tytułem TF-X.

Dziś w Kopenhadze startuje 15 edycja Gumballa 3000, który w tym roku przemierzy Polskę, zatrzymując się w Warszawie i Krakowie. Wśród samochodów, które będą miały za zadanie pokonanie 5000 km przez Europę, znajdzie się replika... Tumblera, samochodu z ostatnich trzech, kinowych części przygód Batmana!

W ubiegłym roku Mitsubishi zajęło drugie miejsce na Pikes Peak International Hill Climb w klasie samochodów elektrycznych. Doświadczenie zebrane w debiucie ma pomóc w tym roku w osiągnięciu wygranej w grupie elektryków. Aby nie pozostawić nic przypadkowi na starcie staną dwie sztuki nowego MiEV Evolution II.

Już jesienią do licytacji o tytuł producenta najbardziej zaawansowanego technicznie hiper samochodu na świecie, o który boksują się od kilkunastu tygodni Ferrari i McLaren, dołączy Porsche z modelem 918 Spyder. Niemcy od początku przyjęli taktykę otwartych kart i nie mieli przez nami żadnych tajemnic.

Sto lat temu mianem "najlepszego samochodu na świecie" określano Rolls-Royce'a. Dziś o ten tytuł ubiega się Mercedes-Benz z najnowszą limuzyną klasy S, która zadebiutowała... we wnętrzu Airbus A300-600 na południu Hamburga przy akompaniamencie orkiestry symfonicznej i w towarzystwie 20 innych aut marki.

Grupa Zetini z Nowej Zelandii, znana z luksusowych jachtów, pracuje nad swoim pierwszym samochodem. Maszyna nie będzie grzeszyć oryginalnością, ale chętnych na nią nie powinno zabraknąć - to ręcznie budowana barchetta Haast w stylu roadsterów z lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych.

Piątym z 19 wyścigów Formuły 1 w tym roku było wczorajsze Grand Prix Hiszpanii na 4,7-kilometrowej pętli Circuit de Catalunya. Rok temu niespodziewanie wygrał tu Maldonado, a wcześniej triumfowali Vettel i Webber. Czy dominujący od trzech lat Red Bull ponownie stanął na najwyższym stopniu podium?

Szaleństw związanych z pięćdziesiątymi urodzinami Lamborghini ciąg dalszy! Pięciodniowy rajd 350 samochodów marki przez Włochy zakończył się w Bolonii nie tylko na uroczystej kolacji i fajerwerkach, ale także na prezentacji niespodziewanego, 1-osobowego konceptu dla właściciela myślącego tylko o sobie.

W latach siedemdziesiątych Seat miał własną formułę wyścigową 1-osobowych bolidów, która początkowo nazywała się po prostu Formula Nacional, a później Formula 1430. Trudno spodziewać się powrotu tych czasów, ale czerpiąc z nich inspiracje można usprawiedliwić budowę odważnego, sportowego auta marki.

John Lennon po otrzymaniu prawa jazdy i wydaniu hitu "Ticket to Ride" Beatlesów sprawił sobie błękitne Ferrari. Samochód wybrał spośród kolejki Aston Martinów, Maserati i Jaguarów, którą pod jego domem utworzyli dealerzy na wieść o zdanym egzaminie. W połowie lipca cenne auto trafi na aukcję.
Uwaga! Poniższe zestawienie jest artykułem archiwalnym, zawierającym dane, które w niektórych przypadkach zdążyły już stracić na ważności i jako takiego nie można go traktować jako odzwierciedlenie aktualnego stanu rzeczywistego.
Zapewne spotkaliście się z niejednym zestawieniem o głośnym tytule w stylu "najszybsze samochody świata". Zapewnie wiele z nich pozostawiało uczucie niedosytu a wewnętrzny głos zdawał się mówić iż gdzieś tam jest jeszcze kawał świata, który pominięto. Prędkości w stawce wydawały się jednocześnie zbyt małe, samochody zbyt grzeczne a reguły zestawienia traktujące wszystko po macoszemu? Prawdopodobnie lista taka zamykała się przy prędkości tuż nad 400 km/h? A co by było gdyby... otworzyć ją dopiero przy 400 km/h? Aby to uczynić cofnijmy się 75 lat wstecz...
Właśnie wtedy po raz pierwszy przekroczono samochodem granicę 400 kilometrów na godzinę: dnia 24 lutego 1932 roku na Daytona Beach pojazd o nazwie Bluebird rozpędził się do 408,73 km/h. Parę lat później, 25 października 1937 roku granicę tą przekroczono po raz pierwszy na publicznej drodze (plaża Daytona wprawdzie stanowiła część toru wyścigowego, ale nie można było jej nazwać drogą). Auto Union C Streamline osiągnęło wtedy 406,32 km/h. Jakiś czas później, pod koniec 2006 roku do elitarnego klubu 400+ dumnie dołączył z tytułem najszybszego seryjnego samochodu świata (i wielkim hukiem trwającym od paru lat wstecz) Bugatti Veyron - 407,5 km/h. I na tym wcale nie koniec, o czym przekonacie się już za chwilę.
Jak w każdym rasowym zestawieniu najszybszych samochodów świata tak i w tym trzeba określić pewne warunki selekcji aut, które w tym przypadku podyktuje autor tekstu według własnego uznania i które aby ominąć ból głowy można ograniczyć do ostatniego zdania w tym akapicie. Warunki te pozostawią szerokie pole do popisu, nie ograniczając zbytnio zasobów, z których będą czerpani kandydaci do zestawienia. Główne założenie to prędkość maksymalna conajmniej 400 km/h (osiągnięta w rzeczywistości lub zakładana przez producenta). Samochód musi też istnieć w rzeczywistości bądź być w planach produkcyjnych na najbliższy czas. W zestawieniu bierzemy pod uwagę wyłącznie auta szosowe (seryjne, po tuningu, prototypy) oraz wyścigowe, które nie koniecznie mają prawo poruszania się po zwykłych drogach. Samochód musi być napędzany na koła (odrzutowce odpadają) i najlepiej aby miał je cztery. Nie bierzemy pod uwagę całych zastępów konstrukcji stworzonych tylko do bicia rekordów prędkości, które poza pojawieniem się w miejscach typu Bonneville Salt Flats nie mają szans na wjechanie na zwykłą ulicę czy tor (głównie ze względu na swoje gabaryty, nadwozie czy zdolność skręcania). Wykluczamy też wszelkiego rodzaju dragstery, które żyją jedynie na krótkim odcinku toru i które powstały z seryjnych aut, tracąc możliwość poruszania się po zwykłej drodze. Pomijamy też fantazje twórców filmów. I to mniej więcej tyle, reszta wyjdzie w praniu. Pisząc w skrócie: szukamy najszybszego samochodu jaki pojawił się na szosach świata.
Poszukiwania te tradycyjnie okupione zostały litrami wylanego potu, dziesiątkami ataków oczopląsów i palpitacji serca a w kulminacyjnej fazie ofiarami w ludziach i maszynach. Wydaje się jednak, że efekt końcowy był tego w pełni wart. Powstało zestawienie liczące ponad 50 samochodów! Prędkość maksymalna większości z nich pozostaje niestety tylko wartością teoretyczną, ale spora grupa to prawdziwi twardziele, którzy dowiedli swoich możliwości. Przed konstrukcjami takimi pozostaje tylko chylić czoła. Oto najszybsze, szosowe samochody świata.
Dla przejżystości wprowadźmy jeszcze dodatkowe oznaczenia:
[-] - auto nie osiągnęło takiej prędkości, jest to na przykład wartość wyliczona z testów w tunelu aerodynamicznym bądź prędkość podawana przez producenta nie osiągnięta jednak nigdy oficjalnie.
[+] - prędkość została osiągnięta.
[?] - brak jednoznacznych iformacji czy prędkość ta została osiągnięta czy nie.
Jeśli komuś nie wystarcza zwykłe Porsche Carrera GT może zdecydować się na tuning oferowany przez Gemballę. Pięknie zrestylizowane auto napędzane jest silnikiem o pojemności 5,7 litrów, który dzięki interwencjom tunera osiąga czterocyfrową moc - równo 1000 KM. Mirage GT ma bez trudu rozpędzać się do 400 km/h. Cena jednego egzemplarza to półtora milionów euro
58. Koenigsegg CCX (2006)
CCX to czwarta już generacja supersportowego coupe rodem ze Szwecji. Samochód napędzany jest silnikiem V8 o pojemności 4,7 litrów i mocy 806 koni mechanicznych. Prędkość 100 km/h osiąga w 3,2 sekundy teoretycznie kończąc przyspieszanie przy 400 km/h. Podobno Szwedzi mieli problemy z osiągnięciem tej prędkości i w zasadzie nigdy jej nie potwierdzono. Wiadomo tyle iż poprzedni model, CCR rozpędził się oficjalnie do 388 km/h.
57. Saleen S7 TT (2005)
Amerykanie pokazali swojego supersportowego S7 już w sierpniu 2000 roku. Pierwsza wersja nie porażała osiągami ani mocą (w porównaniu do pokaźnej liczby mocniejszych modeli innych firm), ale w roku 2005 pokazano model z podwójnym turbodoładowaniem - moc 750 KM. Prędkość maksymalna szacowana na 400 km/h, niestety nie potwierdzona oficjalnie. Next please...
56. Jehle Super Saphier (1982)
Jehle to zupełnie zapomniana już dziś firma pochodząca z... Liechtensteinu. Powstała pod koniec lat '70, jej założycielem był Xaver Jehle. Pokazany w latach '80 Super Saphier bazował na podwioziu... VW Garbusa sprzed 1961 roku i miał przekraczać... 400 km/h (niektóre źródła nawet za prędkość maksymalną podają 440 km/h). Auto napędzane było silnikiem V12 o pojemności 6,5 litrów i mocy aż 1000 koni mechanicznych!
55. Sauber Mercedes C9 (1989)
C9 to owoc współpracy Mercedesa (silnik) i Saubera - samochód klacy C prototypów ścigających się w wyścigach typu 24h Le Mans. Auto pojawiło się na torze w 1987 roku a w sezonie 1989 podczas rundy kwalifikacyjnej na Le Mans rozpędziło się do 400 km/h. Model z tego rocznika ważący tylko 900 kilogramów napędzany był pięciolitrowym silnikiem V8 o mocy 720 KM - w sezonie wygrał wszystkie wyścigi oprócz jednego. Jednym z kierowców teamu Sauber-Mercedes był wówczas Michael Schumacher.
54. Mercedes-Benz W154 Record (1939)
W roku 1938 niemiecki Mercedes pokazał nowy wyścigowy model - W154. Rok później jeden z egzemplarzy zabudowano opływowym nadwoziem, wzmociono silnik i wypuszczono z procy. W154 Record rozpędził się na asfalcie do 400 km/h! Ważące tylko 981 kilogramów napędzane było prawie trzylitrową jednostką V12 o mocy 468 koni mechanicznych.
53. Toyota Supra JCAuto Neodesign (2007)
W wakacje'06 1250-konna Supra ustanowiła rekord prędkości Polski - 361,92 km/h. Z początkiem roku 2007 auto poszło pod nóż - ma zyskać zupełnie nowe nadwozie (zaprojektowane przez Neodesign) a moc silnika ma wzrosnąć do ponad 1400 koni mechanicznych. Samochód budowany przez JC Auto Tuning Division ma przekroczyć 400 km/h, stając się najszybszym pojazdem Europy.
52. 9ff Carrera GT (200?)
Niemiecki tuner 9ff na rok 2007 zapowiedział swoją wersję Porsche Carrery GT. Do oryginalnego silnika ma został dołożone około trzysta dodatkowych koni a moc ma sięgnąć 912 KM. Prędkość maksymalna ma przekraczać 400 km/h.
51. Weber SuperCar (2007)
Tego samochodu jeszcze nie ma i nie wiadomo jeszcze jaką będzie nosił nazwę. Wiadomo jednak iż szwajcarskie Weber Sportscars pokaże go już w połowie kwietnia'07. Producent zapowiada moc około 1100 KM przy wadze 1100 kilogramów i przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 2,7 sekundy oraz prędkość maksymalną ponad 400 km/h.
50. Locus Plethore (2007)
W styczniu'07 zaprezentowano pierwszy rasowy supercar rodem z Kanady - Locusa Plethore. W wersji podstawowej auto ma być napędzane silnikiem o mocy 750 koni (V8 8,2 litry) i przekraczać 330 km/h przy masie 1,1 tony. Opcjonalnie jednak będzie mógł on rozwinąć... 1300 koni mechanicznych i przekraczać 400 km/h! Wersja produkcyjna ma być gotowa jesienią.
49. Eliica (2004)
Eliica, czyli Electric Lithium-Ion battery Car to prototypowy pojazd o napędzie elektrycznym stworzony przez inżynierów z Uniwersytytu Keio w Tokio. Samochód mierzący 5,1 metra i ważący 2,4 tony napędzany jest ościoma silnikaemi elektrycznymi o łącznej mocy prawie 650 koni mechanicznych. Na torze Nardo w 2004 roku rozpędzono się nim do 370 km/h. Ośmiokołowiec ma wkrótce przekroczyć 400 km/h.
48. Jehle Artemis (1991)
Artemis to drugi supersportowy model maleńkiej firmy z Liechtensteinu, która już dziś nie istnieje. Powstałe w 1991 roku auto było napędzane silnikiem V12 o pojemności 6,5 litrów o podstawowej mocy 501 KM, którą można było zwiększyć do 1001 KM! Przyspieszenie 0-100 km/h zajmowało zaledwie 3,1 sekundy a prędkość maksymalna miała przekraczać 400 km/h (niektóre źródła podają 410 km/h).
47. Chrysler ME Four Twelve (2005)
Pokazany na początku roku 2005 bardzo udany prototyp supersportowego coupe od momentu prezentacji ciągle zawisa między pozostaniem prototypem a wejściem do produkcji, nie mogąc ostatecznie skierować się w jedną z tych stron. Auto napędzane jest V12 o pojemność sześciu litrów i mocy 862 koni mechanicznych. ME Four-Twelve ma rozpędzać się do 100 km/h w 2,9 sekundy i osiągać prędkość maksymalną 401 km/h.
46. Lotec Sirius (2001)
Pierwszy prototyp Siriusa pokazano jeszcze w 1995 roku. Wersja produkcyjna zadebiutowała w 2001 roku. Silnik V12 zamontowany w tym coupe rozwija moc 1000 koni a przy większym ciśnieniu turobosprężarek aż 1200 KM! Nigdy oficjalnie nie potwierdzona prędkość maksymalna ma sięgać 401 km/h.
45. SSC Aero SC/8T (2004)
Aero SC/8T to dziś najsłabszy model z rodziny coupe wyprodukowanych przez amerykańskie Shelby Super Cars. Napędzany jest silnikiem V8 o mocy prawie 780 koni mechanicznych. Przyspieszenie do 100 km/h pochłania trzy sekundy a prędkość maksymalna sięga 401 km/h - według niepotwierdzonych informacji podobno osiągnięto ją podczas testów na torze.
44. Jun Akira Supra JZA80 (2001)
Poddana ekstremalnemu tuningowi przez firmę Jun Akira seryjna Toyota Supra w 2001 roku stanęła na płaskiej tafli słonego, wyschniętego jeziora Bonneville. Samochód, którego silnik rozwija około 1200 koni mechanicznych mocy i ponad 1000 niutonometrów momentu obrotowego rozpędził się do 401,2 km/h.
43. Vector WX3 (1993)
WX3 to jedno z aut stworzonych przez Amerykanina pragnącego wyporodukować supersamochód z prawdziwego zdarzenia. Jego poprzedni model rozpędził się do 386 km/h. Ten, napędzany silnikiem o mocy około 800 koni mechanicznych miał przekraczać 400 km/h a w wersji produkcyjnej mieć ponad tysiąc koni. Niestety pojazd pozostał tylko prototypem.
42. Shadow MkI AVS (1970)
Shadow Mark I Advanced Vehicle System był jednym z najszybszych samochodów ścigających się w serii Canadian American Challenge Cup (w skrócie CanAm). Napędzany silnikiem o mocy 790 koni mechanicznych pojazd rozpędził się na torze w 1970 roku do 402 km/h.
41. TVR Phoenix (200?)
Phoenix to projekt brytyjskich tunerów, stawiających sobie za cel wyciścięcie z seryjnego TVR Cerbera ile tylko się da. Pojazd ważący 1,1 tony napędzany jest specjalnie przygotowanym silnikiem o mocy ponad tysiąca koni (oficjalna strona mówi o... 1420 KM!). Przekroczenie 250 mph (402 km/h) to dopiero początek planów twórców. Auto ma być ukończone w tym roku.
40. Ford GT90 (1995)
Entuzjastycznie przyjęty prototyp futurystycznego coupe amerykańskiego Forda miał trafić do produkcji seryjnej i być wyposażony w silnik o mocy ponad dziewięciuset koni, pozwalający na przekroczenie 250 mph (sam prototyp miał 730 KM i przewidywane 378 km/h). Niestety skończyło się jedynie na planowaniu takowej produkcji...
39. Gemballa Mirage Evolution (200?)
Mirage Evolution to jeszcze bardziej radykalne podejście do Porsche Carrery GT niż w wersji Mirage GT. Póki co prototypowa propozycja niemieckiego tunera miałaby wyjechać na ulice w 2008 roku. Silnik V10 rozwijający moc ponad tysiąca koni miałby rozpędzać auto do blisko 403 km/h.
38. H&R 911 Turbo Mission 400 Plus (2006)
Grzeczne, seryjne Porsche 911 Turbo z pewnością nie mogłoby zagrozić Veyronowi, ale co jeśli wezmą się za nie tunerzy? Lepiej nie pytać. Dzieło H&R mierzące bezwstydnie w rekord Bugatti napędzane jest seryjnym silnikiem, z którego po przeróbkach wyciścięto ponad 1050 koni! Przewidywana prędkość maksymalna - okolice 403 km/h. Auto w tym roku ma być testowane na Nardo.
37. Bugatti EB 16/4 Veyron (2001)
Zanim Veyron trafił do produkcji seryjnej jego prototyp różniący się kilkoma istotnymi elementami przejechał setki kilometrów podczas testów. Kierowcom testowym Volkswagena udało się wówczas rozpędzić tą 1001-konną bestię do 403 km/h, przy których jednak wyraźnie brakowało stabilności.
36. Mercedes-Benz C111-IV (1979)
Czwarty C111 to ostatni z całej serii prototypów Mercedesa, mających pokazać przede wszystkim możliwości silników firmy. C111-IV miał jeszcze za zadanie ustanowienie rekordu prędkości. Pływowo zabudowany samochód napędzany silnikiem V8 o mocy 500 koni rozpędził się na torze Nardo do 403,978 km/h.
35. Dauer 962 Le Mans (1993)
962 LM to właściwie bezpośrednie, bezkompromisowe przeniesienie samochodu wyścigowego na zwykłe ulice. Warte 1,2 miliona dolatów auto napędzane jest trzylitrowym silnikiem o mocy 730 koni. Do setki potrzebuje zaledwie 2,6 sekund i rozpędza się do 405 km/h! Niestety w swoim czasie nie został oficjalnie najszybszym, seryjnym samochodem świata, ponieważ prędkości tej nie osiągnięto na Nardo honorowanym przez FIA a jego seryjność pozostawiała wątpliwości.
34. WM P88 Peugeot (1988)
Pod koniec lat '80 Welter Racing postanowił stworzyć samochód, ktory jako pierwszy przekroczyłby w 24-godzinnym maratonie Le Mans prędkość 400 km/h. Powstały z tej idei model P88 napędzany silnikiem V8 o mocy ponad 920 koni jadący na specjalnie przygotowanych, wąskich oponach rozpędził się podczas wyściugu do rekordowych 405 km/h. Auto niestety nie wytrzymało prędkości - pęd zerwał wloty powietrza a w chwilę potem wysiadł silnik. W roku 1990 tor Le Mans przebudowano tak, że rozwijanie tak ogromnych prędkości nie było już możliwe.
33. Auto Union C Streamline 6.0l (1937)
Dwudziestego piątego października 1937 po raz pierwszy przekroczono samochodem na zwykłej drodze prędkość 400 km/h. Wykorzystanym pojazdem było specjalnie zabudowane Auto Union C z turbodoładowanym, sześciolitrowym silnkiem. Za kierownicą zasiadł słynny kierowna wyścigowy Bernd Rosemeyer. Ustanowiony wówczas rekord wyniósł 406,3 km/h.
32. 9ff GT9 (2007)
9ff GT to nic innego jak ekstremalnie przerobiona poprzednia generacja Porsche 911 GT3 (996). Silnik samochodu rozwija moc 987 koni mechanicznych, pozwalając na rozpędzenie się do 100 km/h w 3,2 sekundy i osiągnięcie prędkości maksymalnej 407 km/h, która ma być potwierdzona na torze Papenburg.
31. Bugatti Veyron (2005)
Veyron po latach prac i testów w końcu spełnił zapowiedzi - stał się najszybszym seryjnie produkowanym samochodem świata. Podczas oficjalnej próby bicia rekordu blisko tysiąckonne Bugatti nie miało problemów z rozpędzeniem się do ponad 400 km/h a podczas testu auta w programie Top Gear miernik GPS wskazał prędkość 407,9 km/h. Teoretyczna prędkość samochodu miałaby wynosić 414 km/h, ale nawet sam producent podaje 407 km/h (ograniczone elektronicznie)...
30. Porsche Carrera GT1 (200?)
Według nieoficjalnych informacji Porsche pracuje nad następcą modelu Carrera GT. Samochód miałby być jeszcze mocniejszy i jeszcze szybszy - moc w zakresie 900-1000 koni miałaby rozpędzać nowe auto do 409 km/h. Według plotek auto miałoby pojawić się około roku 2009 (wyżej jego artystyczna wizja).
29. Porsche 917/30 (1973)
Model 917/30 do dziś uważany jest za jeden z najwspanialszych samochodów wyścigowych jakie kiedykolwiek stworzono. W amerykańskiej serii CanAm pojazd praktycznie nie miał konkurencji. 917/30 napędzany był dwunastocylindrowym silnikiem o mocy zmniejszanej na czas wyścigu do 1100 KM, podczas rundy kwalifikacyjnej wynoszącej aż 1500 KM i rozpędzał się do 409 km/h (mniej wiarygodne źródła mówią o 430 km/h).
28. Hennessey SRT-10 Viper Venom 1000 (2005)
Hennessey, tuner z USA oferuje szeroką gamę silników, które można wpakować do Dodge Vipera. Najmocniejszy z nich (8,5 litra pojemności) rozwija moc 1000 koni mechanicznych, ktora miałaby pozwolić na rozpędzenie auta do 410 km/h i przyspieszenie do 100 km/h w niezauważalne 1,9 sekundy.
27. Colani Le Mans (2003)
Szwajcarskie Colani od 2003 roku produkuje tajemnicze coupe o nazwie Le Mans budowane na bazie Viper'a. Pojazd powstający tylko na specjalne zamówienie napędzany jest silnikiem o mocy 900 KM i ma osiągać prędkość 410 km/h.
26. Lamborghini Diablo VTTT (1996)
Diablo VTTT to nic innego jak wersja twin turbo seryjnego Diabro VT. Unikatowy model (powstało 7 sztuk) wyposażony był w napotężniejszej wersji silnik o mocy ponad 750 koni mechanicznych z możliwością chwilowego wzrostu mocy do 1185 KM. Szacowana prędkość maksymalna miałaby sięgać aż 410 km/h.
25. Gemballa Diablo T50 (1998)
Niemiecka Gemballa nie od dziś słynie z ekstremalnych przeróbek. Diablo poddane ich tuningowi kryło w swoim V12 moc ponad 900 koni mechanicznych. Podczas testu przeprowadzonego przez dziennikarzy z jednego z francuskich pism samochód rozpędził się do imponujących 410 km/h.
24. Callaway Sledgehammer Corvette (1988)
Pojazd został zbudowany tylko w jednym ezgemplarzu przez Callaway'a, firmę znaną nie tylko z tuningu. Seryjną Corvette wyposażono w silnik Twin Turbo V8 o pojemności 5,7 litra i mocy prawie 900KM. W 1989 roku autem rozpędzono się do dokładnie 410 km/h.
23. Orca SC7 (2003)
Ścigacz ten rodem ze Szwajcarii napędzany jest silnikiem o mocy 850 KM. Auto waży przy tym zaledwie 850 kilogramów. Poinformowanie o przyspieszeniu do 100 km/h w 2,5 sekundy i prędkości maksymalnej rzędu 415 km/h (niektóre źródła mówią tylko o przekraczaniu 400 km/h) wydaje się przy tym jedynie formalnością...
22. BAR Honda (2005)
W listopadzie 2005 roku team BAR-Honda wybrał sie ze swoim bolidem Formuły 1 na słynne Bonneville Salt Flats, aby ustanowić rekord prędkości dla tego typu pojazdu. Specjalnie przerobiona pod względem aerodynamicznym maszyna rozpędziła się do 415 km/h, które jednak jak na tego typu samochoód pozostawiają pewien niedosyt...
21. SVSi Stryker TT Stage III (2002)
Amerykanie lubują się w ekstremalnych przeróbkach swych rodzimych supersportowców. Jednym z topowych przykładów jest to, co Super Viper Systems zrobiło z seryjnym Viperem, który normalnie nie przekracza nawet 300 km/h. Auto po zabiegu dysponuje mocą ponad 1100 koni i momentem obrotowym 1300 Nm. Przyspieszenie do 60 mph (96,6 mph) zajmuje 2,7 sekundy a przewidywana prędkość maksymalna sięga 260 mph (418 km/h).
20. Saleen S7 TT Competition (2006)
Gdyby komuś nie wystarczało to, co oferuje S7 Twin Turbo amerykański Saleen pokazał w 2006 roku wersję z zestawem podnoszącym moc do tysiąca koni. Producent obiecuje maksymalnie 418 km/h, które nieoficjalnie osiągnięto podczas torowych testów.
19. Ford Shelby Cobra (2004)
Prototyp z tradycjami. Pod maską V10 o mocy 605 koni mechanicznych. Według założeń auto o masie 1,4 tony miałoby z niewiadomych przyczyn rozwijać na szóstym biegu prędkość aż 430 km/h (niektóre źródła podają także 415 km/h). Prawdopodonie jednak nigdy do tego dojdzie a sam prototyp jest elektronicznie ograniczony do... 24 km/h.
18. Oldsmobile Aerotech Short Tail (1987)
Ekstremalnie opłytowy Aerotech został stworzony przede wszystkim z myślą osiągnięcia jak największej prędkości. Prototyp w wersji z krótkim tyłem w sierpniu 1987 roku rozpędził się na torze do 257,123 mil na godzinę, co odpowiada prawie 414 km/h, bijąc rekord prędkości torowej. Auto ważące zaledwie 725 kilogramów napędzane było silnikiem o mocy prawie 760 KM. Według niepotwierdzonych informacji w późniejszym czasie samochód rozpędził się jeszcze do 430 km/h.
17. Auto Union C Streamline 6.5l (1938)
Po tym jak szosowy rekord prędkości wpadł 28 stycznia 1938 roku w ręce Mercedesa z modelem W125 jeszcze tego samego dnia próbę odzyskania rekordu podjęło Autio Union swoim poprzednim rekordowym modelem z silnikiem rozwierconym do 6,5 litrów i nadwoziem pokrytym dodatkowymi, dolnymi panelami zapewniającymi większą przyczepność i docisk do nawierzchni (będąc jednocześnie pierwszym autem wykorzystującym to zjawisko, zwane z angielska "ground effect"). We wstępnym przejeździe auto osiągnęło 429 km/h. Rosemeyer zasiadający za kierownicą mierzony kilometr przejechał z prędkością 429,594 km/h. Przed osiągnięciem 1 mili samochód zjechał na trawę, zakoziołkował i rozleciał się na części, zabijając kierowcę. Po tym wydarzeniu Auto Union nie wróciło już do bicia rekordu.
16. Lotec C1000 (1991)
Pojazd powstał tylko w jednym egzemplarzu, którego stworzenie pochłonęło 2,2 miliona dolarów. Ważące tylko 1080 kilogramów auto napędzane było silnikiem V8 o mocy 850 koni. W 1995 roku trafiło do Emiratów Arabskich, gdzie jak wynika z różnych informacji poddano je modyfikacjom, podnosząc między innymi moc do 1000 KM. C1000 podobno nie miał problemów z rozpędzeniem się do ponad 400 km/h a jego prędkość maksymalna miałaby sięgać 431 km/h.
15. Mercedes-Benz W125 Record (1938)
Dnia 28 stycznia 1938 roku Mercedes ustanowił nie pobity do dziś rekord prędkości na drodze publicznej. Pojazd napędzany był silnikiem V12 o pojemności 5,6 litrów i mocy 736 koni mechanicznych. W125 Record rozpędził się do 432,692 km/h.
14. F-Bomb 1973 Camaro (2006)
Hot rody to ulubieńcy Amerykanów. Jako ich reprezentant wystąpi tu niejaki F-Bomb 1973 Camaro. Wpakowano weń silnik o mocy 1560 KM i momencie obrotowym... 2070 Nm. O ile tylko samochód nie odleci przy przyspieszaniu na odcinku 1/4 mili, do czego został stworzony to powinien rozpędzić się do 270 mph (435 km/h).
13. Bristol Fighter SCR (2006)
Brytyjski Bristol produkuje swojego supersportowego Fightera już od 2001 roku. W listopadzie 2006 roku pokazano znacznie mocniejszą wersję, nazwaną Fighter SCR. Silnik tego auta, V10 pobrana z Vipera rozwija moc... 1012 koni mechanicznych. Samochód ważący 1475 kg może według producenta osiągnąć nawet 270 mph (435 km/h), jego prędkość maksymalna ograniczona ma być jednak do marnych 225 mph (362 km/h).
12. Barabus TKR (2006)
Auto pokazane w połowie lipca 2006 z miejsca okrzyknięto najszybszym samochodem świata. TKR napędzany jest sześciolitrowym silnikiem V8 o mocy 1005 koni mechaniczych. Według producenta auto ma rozpędzać się do 60 mph (96,6 km/h) w zaledwie 1,67 sekundy i osiągać prędkość maksymalną 270 mph, czyli prawie 435 km/h. Niestety żadnych z tych osiągów nie potwierdzono oficjalnie.
11. Colani Lotec Ferrari Testa D'Oro (1989)
Ten niezwykly koncept to dzielo Luigi'ego Colani'ego we współpracy z niemiecką firmą Lotec. Kilka lat po pokazaniu prototypu stworzono na bazie Testarossy jeżdzącą wersję, znacznie różniącą się od konceptu, która w 1991 roku ustanowiła rekord prędkości dla samochodu z katalizatorem - 351 km/h. Przy okazji prototypu mówiło się o prawie 1000 koni mechanicznych i teoretycznej prędkości maksymalnej rzędu 436 km/h.
10. Bugatti Veyron GT (200?)
W roku 2006 pojawiła się informacja iż Bugatti planuje wypuszczenie jeszcze mocniejszego Veyrona - wersji GT. Moc silnika miałaby być podniesiona do 1250 koni mechanicznych a prędkość maksymalna sięgać 272 mil na godzinę. Ile jest w tym prawdy a ile fantazji nie wiadomo.
9. SSC Ultimate Aero (2006)
Ultimate Aero od starszego Aero SC/8T różni się przede wszystkim mocą - jego silnik rozwija prawie 1050 koni mechanicznych. Jak wynika z poszlakowych informacji podczas testów samochód nie miał problemów z przekroczeniem 400 km/h. Producent na podstawie badań w tunelu aerodynamicznym podaje iż auto jest zdolne rozpędzić się do 439 km/h. Przyspieszenie od zera do 100 km/h zajmuje zaledwie 3 sekundy.
8. Chevrolet Mallett Corvette ZR-1 (1996)
W latach '90 firma Marlett przerabiała specjalnie dla Chevroleta auta marki, aby przystosować je do wszelkiego rodzaju wyścigów. Jednym z poddanych przeróbce samochodów było Corvette ZR-1. Silnik o mocy 900 koni mechanicznych miał rozpędzać pojazd do imponujących 273 mph (439 km/h).
7. Chevrolet Mallet/Halltech Corvette (2003)
Pojazd ten stworzony z myślą o krótkodystansowych sprintach to dzieło firmy Mallet/Halltech, która zajęła się przede wszystkim silnikiem. Twin Turbo V8 podkręcono do moc ponad 1000 koni mechanicznych i momentu obrotowego prawie 2000 niutonometrów! Przyspieszenie do 60 mph zajmuje zaledwie 1,4 sekundy a prędkość maksymalna szacowana jest na 275 mph (443 km/h)! Nie przeszkadza to jednak w poruszaniu się w zwykłym ruchu drogowym.
6. Oldsmobile Aerotech Long Tail (1987)
Obok Aerotecha z krótkim kuperkiem powstała także wydłużona, ogoniasta wersja. Swego czasu model pobił wiele krótko i długodystansowych rekordów prędkości. Auto napędzane było podwójnie doładowanym silnikiem o mocy około tysiąca koni mechanicznych wyciągniętej z zaledwie 2,3 litrów pojemności! Samochód prowadzony przez A.T. Foyta rozpędził się do 278,357 mph, czyli 448 km/h. Dokonano tego General Motors Desert Proving Ground w Mesie bądź na 7,7-milowym torze testowym w Fort Stockton w Teksasie. Nieoficjalne informacje mówią iż auto było w stanie przekroczyć 290 mph (467 km/h).
5. Audi R-Zero (2006)
Tu małe nagięcie zasad, ponieważ auto to ani nie zostało zbudowane ani na jego zbudowanie się na razie nie zapowiada - jest to jedynie komputerowy koncert. Jest on jednak na tyle zaawansowanym i nagłośnionym projektem, że trudno go przemilczeć.
4. SSC Ultimate Aero TT (2006)
Ultimate Aero TT to trzeci już model amerykańskiego Shelby Super Cars. Silnik napędzający to auto rozwija moc prawie 1200 koni mechanicznych i moment obrotowy prawie 1500 Nm co bardziej pasuje do aut przystosowanych do sprintu na 1/4 mili niż pojazdów produkowanych seryjnie a producent celuje w tytuł najszybszego samochodu seryjnego. Według danych katalogowych na ostatnim biegu auto miałoby rozpędzać się do imponujących 286,3 mph. Dnia 21 marca'07 miała odbyć się oficjalna próba bicia rekordu prędkości.
3. Suzuki Escudo Pikes Peak (1996)
Pikes Peak International Hill Climb to legendarny już wyścig odbywający się w USA, w którym na dystansie około 20 kilometrów wspina się po górze z wysokości 2862 do 4300 metrów nad poziomem morza. Escudo Pikes Peak to samochód przygotowany specjalnie do tego wyścigu przez oficjalny Suzuki Racing Team. Ważące zaledwie 855 kilogramów auto napędzne jest silnikiem o mocy blisko tysiąca koni mechanicznych. Potwór na 4 kołach miałby nie mieć problemów z przekroczeniem 290 mph (467 km/h).
2. Melling Hellcat (2007)
Brytyjski Hellcat ma pojawić się w wersji produkcyjnej jeszcze w tym roku. Prototyp póki co grozi mocą 1175 koni przy masie zaledwie 1,2 tony. Producent zapowiada przyspieszenie do 60 mph (96,6 km/h) w 2,6 sekundy i prędkość maksymalną... 293,8 mph (473 km/h) ograniczoną niestety do 'marnych' 275 mph (443 km/h)!
1. Walley Larson LE1 Groundfighter (2001)
Tuś mi niespodziewajko! Kosmiczny hot rod zbudowany przez Walley Larsona, którym twórca może poruszać się po zwykłych ulicach. Parametry silnika napędzającego to monstrum zaczynają się tam, gdzie kończy się wyobraźnia: ponad 2000 KM mocy i ponad 3000 Nm momentu obrotowego. Prędkość maksymalna ważącego tylko 1340 kilogramów pojazdu ma przekraczać 300 mph... Ekhm...
0. Mercedes-Benz T80 (1939)
I na koniec miejsce honorowe: Mercedes-Benz T80. Auto raczej nie mogłoby poruszać się po zwykłych ulicach, ale jako że miało bić rekord na autostradzie to przymrużamy na to oko. T80 zaprojektował Ferdinand Porsche a samochód miał w styczniu 1940 roku ruszyć po rekord. Wojna zaprzepaściła te plany i próby nigdy nie podjęto a T80 spoczywa obecnie w muzeum. Trzyosiowy potwór ważący prawie trzy tony napędzany był silnikiem o pojemności 44,5 litrów i mocy 3 tysięcy koni mechanicznych. Początkowym planem było przekroczenie 550 km/h, które z czasem urosło do 750 km/h.
I to by było na tyle... no prawie. Oczywiste jest, że nie wszystkie auta, jakie mogły tutaj się znaleźć trafiły na powyższą listę. Przy wielu z nich po prostu brakuje jakichkolwiek danych co do prędkości maksymalnej. Zapewne jeszcze nie jeden wyścigowy pojazd z serii Le Mans czy CanAm mógłby wylądować na powyższej liście. Podobnie z efektami tuningu (na przykład ponad 800-konne Diablo w wersji Koeniga). Kwestią sporną jest także pokaźna liczba specjalnie skonstruowanych aut, testowanych na Bonneville Salt Flats, które tu pominięto. Warto z nich wyróżnić MG EX-181 z 1957 roku, który rozpędził się do 410,2 km/h i nie trafił na listę dlatego iż nie jest autem szosowym i swego rekordu nie ustanowił na asfalcie.
Jako ciekawostki na koniec przytoczmy jeszcze parę faktów spoza listy. Największą prędkość dragstera zarejestrowano w 2006 roku - US Army Top Fuel Dragster rozpędził się wówczas do 541 km/h. W wyścigach na 1/4 mili startuje także diametralnie przerobiony Chrysler PT Bruser (z seryjnego PT Cruiser), napędzany silnikiem o mocy 1200 KM. Auto ponoć rozpędziło się do 426 km/h. Innym przykładem niech będzie 1100-konny Nissan HKS 180SX - prędkość maksymalna jakieś 440 km/h. Najszybszą ciężąrówką świata jest The Phoenix - w roku 2003 rozpędziła się do 272,685 mph (439 km/h). Z ruchu drogowego poza gabarytami wykluczają ją słupy ogrnia i dymu wyrzucane z rur wydechowych. Najszybszy samochód z napędem na koła to Turbinator - w 2001 roku rozpędził się do 738 km/h. Gdyby zagłębić się w temat tego typu przykłady możnaby zapewne mnożyć w nieskończoność... Dlatego skończmy... Lista oczywiście będzie w przyszłości aktualizowana. Koniec już. Sio!
Podyskutuj na ten temat na forum© 2007-2013 AutoGEN.pl - Wszelkie prawa zastrzeżone | Fotograf Warszawa | Zdjęcia samochody